sobota, 28 grudnia 2013

11. Moment, chwila...

[Wspomnienia, prywatne]
 
Chciałabym się znów tak poczuć. Zupełnie jak w raju. Nigdy nie pomyślałabym, że są, istnieją takie miejsca na ziemi. Perełki, w których chciałoby się spędzić resztę życia. Kolory, morze, roślinność, i ten widok zapierający dech w piersiach. Coś niesamowitego.
Kobieta oddaje swoje kluczyki od kosztownego kabrioletu, oddaje je mężczyźnie mającemu zadbać, aby auto bezpiecznie dotarło  na parking. Jej wygląd, ozłocona suknia, idealne blond włosy, biżuteria za jedynkę z sześcioma zerami, perfum...
Nie mogłam się na nią napatrzeć.
 
Pomyślałam: "Jesteś piękna, tak cholernie piękna. Chciałabym kiedyś być taka".
 
Siedzę sobie koło fontanny w dzielnicy Monte Carlo tuż przy parkingu tutejszego kasyna. Znajomy żartuje, że po rosnących na naszym widoku palmach skaczą małpy.
`Księstwo pod panowaniem Grimaldich.

czwartek, 26 grudnia 2013

10.

Lubię ten moment, kiedy zaczyna się dzień. Jeszcze nie jest całkiem widno, ale niewiele brakuje. To coś pomiędzy dniem a nocą. Zawieszone lekko różowo-pomarańczowe spod spodu chmury dają niesamowity efekt na niebie.
Lubię patrzyć wtedy przez okno, w taki dzień jak ten. Widzę choinkę ubraną w czerwone światła, migające na kolorowo girlandy tu, czy tam.
To taki dzień kiedy mogę zwolnić, przemyśleć wiele spraw, zadać sobie pytanie jaki był ten rok i co mogę zrobić, żeby było lepiej.
Dowiedziałam się wczoraj, że zarażam optymizmem mimo, ze tak wiele przeszłam.

niedziela, 22 grudnia 2013

8.

Słowa bezsensownie cisną się na litery klawiatury. Cóż za bezsens - myślę sobie. Nie wiem o czym napisać, brak słów, jakaś pustka. Mimo wszystko trochę odpoczęłam, zrelaksowałam się, a dzisiaj wybieram się na jednodniową wycieczkę w nieznane.
______________________________________________
W uszach " I call it love" w wykonaniu Lionel'a Richie.

piątek, 20 grudnia 2013

7.

W końcu! Zaczynam odpoczynek, w prawdzie dzisiaj ostatni dzień zajęć, ale nie muszę się na nie uczyć, więc mogę powiedzieć, że zaczynam ferie.
Zaczynam czytanie książki "Dom duchów" Isabel Allende na kompie. Przy okazji chciałabym Wam polecić film nakręcony na podstawie tej książki "Dom dusz". Może oglądnę kolejny raz "Szkołę uczuć" albo "Księżniczkę i żołnierza".
A Wy co polecilibyście?

wtorek, 17 grudnia 2013

6. Kwiecień.

Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać zupełnie przypadkiem. Jego profil wyświetlił mi się jako jedna z propozycji znajomych, które mogę znać. Przyjął zaproszenie i zaczęliśmy rozmawiać. Obecnie mieszka w innym kraju, ale tu ma rodzinę i przyjeżdża do Polski na urlop. Na początku mnie nie poznał, ale mnie kojarzył jeszcze z czasów dzieciństwa. Wymieniliśmy numery telefonów. Pisał czułe słówka, dzwonił. Tuż przed weekendem majowym spotkaliśmy się. Potem napisał jednego smsa, że było miło. Wydawało mi się, że spotkanie potoczyło się pomyślnie. Chcę tu dodać, że nie nastawiałam się na to, że będzie to miłość itp. To było pierwsze moje spotkanie po ostatnim związku. A co z tego wyniknie to kwestia czasu. Jeśli zyskałabym dobrego znajomego to też byłabym zadowolona. Ale kontakt się urwał. W przeciągu czasu od maja do połowy, może końca lipca stoczyliśmy zaledwie kilka rozmów. W ostatniej wypomniałam mu co mi leży na sercu, bo nawet nie wyjaśnił mi co się stało. Sama nie rozumiałam tej sytuacji. Stwierdził na koniec, że nie chce zrywać tej znajomości, a ja odparłam, że sam ją zerwał jak przestał utrzymywać kontakt. Tego samego dnia, po usunięciu go z mojego grona znajomych, zmienił status z wolny na w związku z użytkownikiem XY. Dzisiaj weszłam przypadkiem na jego konto i doznałam szoku, że jest zaręczony z XY, tym bardziej, że jak sam mówił na spotkaniu, nie chce się z nikim wiązać na razie, a co będzie to nie wiadomo. Też byłam tego zdania, ale sama sytuacja trochę mnie zdziwiła.
Wnioski?

sobota, 14 grudnia 2013

5. "Historia jednej znajomości".

Poznaliśmy się zupełnie przypadkiem. Myślałam, że to znajomość jak każda inna, zakończy się tak szybko jak się zaczęła. Czyli tak jak zwykle, chłopak zabierze mój numer telefonu, odezwie się może kilka razy. A potem zniknie. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Musze przypomnieć sobie tą datę, kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy. Mimo wszystko to trwa dalej. W naszej znajomości było wiele wzlotów i upadków. Było wiele miłych chwil, ale nie mogę zapomnieć o tych, które sprawiły mi tyle bólu i wciąż nie zostały do końca wyjaśnione. Ale obiecał mi, że jeśli tylko będzie odpowiedni moment to wyjaśni mi wszystko. Dzisiaj znów rozmawialiśmy. Twoja twarz była bardziej ponura niż zwykle. Czułam, że ma jakiś problem, ale chyba nie chciał o tym rozmawiać. Dowiedziałam się zupełnie przypadkiem, że nie ma żadnych planów na święta i że mógłby nawet  mnie odwiedzić.
 

piątek, 13 grudnia 2013

4. Afryka dzika

Afryka to przepiękny kontynent. W czasie mojej podróży po jej północnej części zdążyłam zauważyć trochę. Oglądałam nie tylko to co dzieje się w pogodzie, ale również to jak żyją tu ludzie, co jedzą i jak spędzają wolny czas. On w zasadzie nie zatrzymuje się. Rano po śniadaniu zdążyłam odwiedzić plażę, nieco odpocząć, złapać słońca czy zanurkować by oglądnąć przepiękne jeżowce czy niesamowitą czerwoną skrzydlice ( rodzina Pterois ) -  bytujące w Morzu Czerwonym.
Życie ludzie tutaj toczy się zupełnie inaczej. Około 22 ludzie wychodzili na miasto, życie tętniło do 5-tej nad ranem, dopiero po tej godzinie na chwile cichły klaksony tutejszych taksówek.
Przemieszczając się w stronę Azji Mniejszej zauważyłam coś co nie powinno mieć miejsca w obecnych czasach. Zobaczyłam małą grupkę ludzi, która prowadzi koczowniczy tryb życia, bez prądu, wody, stałego domu, stabilnego życia.
Przepiękny krajobraz, nagie skały, ciepły wiatr, rafy i tętniące w nich życie morskie to coś niesamowitego. To coś czego tak mi brakuje w naszym polskim klimacie.

piątek, 6 grudnia 2013

3. Mikołajki.

Odliczam dni do świąt.  Mam nadzieję, że w końcu odpocznę, odreaguję.
___________________________
Mimo wielu zajęć związanych ze świętami: zakupy, prezenty, nauka, mam nadzieję, że znajdzie się chwila na chwilę odpoczynku, relaksu, oglądnięcie filmu czy przeczytanie książki.

niedziela, 1 grudnia 2013

2. Papieros.

Próbuję się uspokoić. Wychodzę w zimny wieczór, żeby uporządkować swoje myśli, których jest niewiarygodnie wiele. W końcu dochodzę do wniosku, że życie jest zbyt krótkie na rozmyślania. Zaciągam się dymem papierosowym. Próbuję coś wyczytać z gwiazd.
 
Wciąż słyszę słowa, wciąż je sobie powtarzam. "Pamiętaj, kim jesteś".

Wszędzie otacza mnie to, co tak bardzo pokochałam. [Chemia]
Oddychamy tlenem.

__________________________________________
Muzyka na dzisiaj:
- Elton John " Can you feel the love tonight?"
- Video "Papieros"