piątek, 1 stycznia 2016

148. 101 w 1001.

Czas start 01.01.2016
koniec: 27.09.2018

Zdrowie i uroda
1. Nowa fryzura.
2. Wizyta u kosmetyczki.
3. Zrobić oczyszczanie organizmu.   marzec 2016
4. Ćwiczyć 15 minut dziennie.
5. Zrzucić 7 kg od obecnej wagi ( 54 kg ).
6. Przejść na lekkostrawną dietę.   od 1.03.2016
7. Zrobić sobie paznokcie.
8. Nie jeść słodkich rzeczy.

Sport
9. Częściej jeździć na rowerze.
10. Raz w tygodniu pójść na basen.
11. Kupić bieżnię.
12. Raz w tygodniu pójść na siłownię.
13. Zacząć poranną gimnastykę.
14. Częściej spacerować.  od 1.03.2016

Kulturalnie
15. Przeczytać 20 książek motywacyjnych/biznesowych.
16. Przeczytać biografię znanej osoby.
17. Pójść na koncert.
18. Pójść do kina na film.
19. Ograniczyć korzystanie z internetu i FB.
20. Obejrzeć ulubione seriale.
21. Posłuchać ulubionej muzyki.

Rozwój
22. Zostać mgr farmacji.
23. Zacząć pracę w aptece.
24. Rozglądnąć się za specjalizacją z farmacji aptecznej.
25. Nauczyć się arabskiego.
26. Zaangażować się w pomoc dla schroniska i bezdomnych zwierząt.
27. Zrobić listę planów do spełnienia w najbliższym czasie.
28. Przypomnieć sobie język angielski dla farmaceutów.
29. Zapisać się na studia MBA.

Podróże
30. Zamieszkać a Krakowie.
31. Odwiedzić Wrocław.
32. Odwiedzić Londyn.
33. Odwiedzić ponownie Monaco.
34. Odwiedzić ZAE.
35. Odwiedzić Katar.
36. Odwiedzić Bahrajn.
37. Odwiedzić Malediwy.
38. Odwiedzić Seszele.
39. Odwiedzić Arabię Saudyjską.

Zakupy
40. Kupić markowy zegarek.
41. Kupić niezłego smartfona marki Samsung.
42. Kupić własne mieszkanie.
43. Kupić BMW 116 i.
44. Kupić Suzuki Samurai.
45. Kupić torebkę Armaniego.
46. Kupić garnitur Hugo Bossa.
47. Kupić zapach Black Opim Yves Saint Laurent.
48. Kupić zapach 212 Sexy.
49. Kupić kilka ładnych sukienek.
50. Kupić bransoletkę.
51. Kupić kolejną parę butów Ecco.
52. Kupić nowy portfel.
53. Kupić fajny zeszyt do pamiętnika.
54. Kupić nowy kalendarz.
55. Kupić nowego kwiatka doniczkowego.
56. Kupić książkę.
57. Kupić karmę dla zwierząt ze schroniska.
58. Kupić nową baterię dla laptopa.  23 marzec 2016
59. Oddać laptop do naprawy.
60. Kupić nowy rower.
61. Kupić nowy regał.

Kulinarne
62. Spróbować chińską kuchnię.
63. Jeść regularnie.
64. Jeść 4-5 posiłków dziennie.
65. Zdrowo się odżywiać.
66. Liczyć kalorie.
67. Pić więcej wody.
68. Zmniejszyć ilość pitej kawy.
69. Częściej jeść spaghetti.
70. Jeść domowe obiady.
71. Ograniczyć podjadanie.
72. Prowadzić zróżnicowaną dietę.
73. Spróbować tajską kuchnię.
74. Częściej jeść warzywa.
75. Ograniczyć mięso.
76. Unikać ciężkostrawnych posiłków.
77. Unikać papierosów.
78. Przyrządzać zmniejszone porcje jedzenia.
79. Do diety wprowadzić zioła.
80. Przyśpieszyć metabolizm.

Finanse
81. Odkładać połowę pensji.
82. Założyć lokatę.
83. Znaleźć inne źródło dochodu.
84. Wziąć całodobowe sobotnie dyżury w aptece.
85. Nawiązać współpracę z instytutem farmakologii PAN.
86. Prowadzić dziennik finansowy.
87. Sprzedać niepotrzebne rzeczy (np. książki, ubrania ).

Rodzina
88. Mieć dobry kontakt z rodziną.
89. Mieć takiego męża jak mój ideał opisany w poprzedniej notce.
90. Mieć dzieci 2-3.

Inne
91. Prowadzić bloga aptecznego.
92. Angażować się w akcje pomocy innym.
93. Zorganizować wigilię dla potrzebujących.
94. Zorganizować fundację dla bezdomnych i dla zwierząt.
95. Poznać kilka nowych osób.
96. Zbudować centrum sztuki i biznesu podobne do Starego Browaru.
97. Nawiązać kontakty biznesowe.
98. Otworzyć skup surowców wtórnych.
99. Otworzyć przetwórnię surowców wtórnych.
100. Przygarnąć ze schroniska psa.

101. Zrobić podsumowanie.

Toast za Was: "Wszystkiego dobrego!"
Chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego w Nowym roku i spełnienia marzeń.

Aktualizacja z dnia 30.04.2016.  Zrealizowane postanowienia w ilości: 28 / 101

122 komentarze:

  1. "63. Pójść raz w miesiącu na pizzę.
    64. Pójść na kebab.
    65. Zdrowo się odżywiać." :D
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to zmodyfikowałam bo brakowało mi pomysłów :)

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię. Ja bym 101 nie wymyśliła...

      Usuń
    3. W pewnym momencie i mi zaczynało brakować pomysłów, tak, żeby mieć te 101 ale jak trzeba to trzeba, jak ja dałam radę to inni też.

      Usuń
  2. Trzymam kciuki, zeby to wszystko sie spełniło !:*


    __________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion&Makeup

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo chcesz się nauczyć arabskiego? :) To w sumie możemy przybić piątkę, bo ja chcę hebrajskiego (niby inne języki, ale tak samo fascynujące)! :) W sumie to już zaczęłam sie uczyć.

    Zdradzisz skąd takie postanowienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zainteresowałam się tym językiem będąc na wakacjach w Egipcie, więc stąd to się wzięło. Zainteresował mnie ten język.

      Usuń
    2. Fajnie :) Dobrze, że jest nas (interesujących się zupełnie innymi kulturami) coraz więcej :)

      A jak reagują Twoi znajomi na tę informację? U mnie jak mówię o hebrajskim, to trochę patrzą jak na idiotę :/

      Usuń
    3. Po prostu uważam, że jest wiele intrygujących rzeczy do poznania, a ludziom po prostu nie chce się zgłębiać informacji.
      To informacja dla mnie a nie dla moich znajomych, bo to ja sama siebie buduje a nie otoczenie.

      Usuń
    4. Ale chyba rozmawiasz ze znajomymi o swoich pasjach i dzielisz się nimi? :)

      Usuń
    5. Nie, nie rozmawiałam z nimi o tym :)

      Usuń
  4. Dwoje, troje dzieci do 2018 roku? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie, trojaczki wystarczą :D

      Usuń
    2. Racja, za jednym zamachem załatwić całą sprawę i mieć spokój. Dobry pomysł ;)

      Usuń
    3. Niby tak, zobaczymy czy uda się wszystko ogarnąć :)

      Usuń
    4. Ja podobną listę zrobiłam parę lat temu, jeszcze pół roku mi zostało do końca czasu jej realizacji. Część postawionych sobie celów wykonałam, część tylko w pewnym stopniu, a inne straciły na znaczeniu. Ale listę mam i co jakiś czas zaglądam do niej ;)

      Usuń
    5. No gdybym ją zrobiła za 1,5 roku czy 2 lata to też pewnie pewnych rzeczy nie umieściłabym. Tak jak kilka lat wcześniej dieta czy siłownia była oczywistą oczywistością bez czego nie mogłam żyć. Wtedy byłam na diecie a siłownię odwiedzałam praktycznie codziennie.

      Usuń
    6. I to pokazuje jak bardzo się zmieniamy, ciągle i ciągle i ciągle :)

      Usuń
    7. Tak, to prawda, ale też musimy mieć jakieś motywatory :p

      Usuń
    8. O ja mam wielki motywator :) Kupowanie ubrań w mniejszych rozmiarach niż dotychczas jest super :D Teraz na sylwestra ciężko było mi znaleźć coś fajnego w mojej szafie, bo wszystko jest za duże i na mnie wisi! ;D

      Usuń
    9. Pamiętam, ze też tak miałam jak zrzuciłam. Dlatego chcę wrócić do swojej starej wagi około 45 kg.

      Usuń
  5. Super, lista :)) A niektóre plany bardzo poważne, nie zdecydowałabym się na nie ^^. Informuj koniecznie o postępach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będę odznaczać to, co zrealizowałam, zapewne części zadań nie zrealizuję od razu, chociażby odkładania połowy pensji, bo jak na razie studiuję i nie pracuję, ale myślę, że to zadanie uda mi się wykonać przed czasem. :)

      Usuń
    2. Trzy lata przed Tobą, całkiem spory zapas czasu :)

      Usuń
    3. To prawda, mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Niektóre z nich to trudne wyzwania, ale mam nadzieję, że dam radę. :)

      Usuń
    4. Mhm, niektóre robią na mnie wrażenie :))

      Usuń
    5. Trzeba mieć w końcu jakiś cel :)

      Usuń
    6. No tak, oczywiście :) Fajnie, że wyszłaś tak przyszłościowo do tego ;)

      Usuń
    7. Bo po prostu warto myśleć o sobie i o przyszłości. :)

      Usuń
  6. Sporo tego, ale bardzo ciekawe. ;)

    Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i aby udało Ci się zrealizować wszystko z tej listy. ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to zabawa, która polega na 101 zadaniach, które się wykonuje w czasie 1001 dni.

      Dziękuję. I wszystkiego dobrego :*

      Usuń
    2. Przynajmniej masz cel, do którego dążysz. ;)

      Również dziękuję. ;*

      Usuń
    3. Myślę, że zawsze warto stawiać sobie jakieś cele, chociaż część zrealizowanych to coś :)

      Usuń
    4. Ja obecnie nie mam żadnych, bo ja to raczej z tych co słomiany zapał mają.

      Usuń
    5. Myślę, że chociażby warto spróbować, żeby przećwiczyć swoją motywację i wolę :)

      Usuń
    6. Jestem cholernie niekonsekwentna, co z tego, że chcę schudnąć jak nażeram się słodkim jak nienormalna i czasami mam wrażenie, że to jest silniejsze ode mnie?

      Usuń
    7. No trzeba mieć cholernie silną wolę, pamiętam jak ja przeszłam na dietę, ale to też trzeba sobie mówić, że to się robi dla siebie i dla swojego zdrowia, w końcu zrzuciłam 10 kg.

      Usuń
    8. Kilka lat temu też zrzuciłam 10 kg... No ale ch.uj w bombki strzelił i mam dodatkowe 10 jak i nie więcej...

      Usuń
    9. Nie przejmuj się, teraz też chcę trochę zrzucić, dlatego postanowiłam więcej się ruszać i zmienić swoją dietę i zobaczymy jakie będą efekty. :)

      Usuń
    10. Też muszę sobie postanowić. ;)

      Usuń
    11. A postanowić to też robić, a nie tylko postanowić ;)

      Usuń
    12. Może faktycznie jak się zawezmę to coś będzie z tego. ;-)

      Usuń
    13. Na pewno. Spróbuj tak jak ja. Ćwiczenia 15 min dziennie, to uważam, że nie jest jakieś obciążenie. Nie podjadanie i mniejsze posiłki też raczej do zrobienia.

      Usuń
    14. Kiedyś bez problemu na steperze chodziłam jakieś 30 minut codziennie.

      Usuń
    15. To może warto do tego wrócić?

      Usuń
    16. Myślę, że mogłabym spróbować. ;-)

      Usuń
    17. Ćwiczenia przy telewizorze czy przy muzyce zawsze mijają lepiej niż takie zwykłe ćwiczenie. Zawsze warto spróbować. Chociażby spróbować ćwiczyć przez miesiąc i zobaczyć jakie będą efekty :)

      Usuń
    18. Właściwie te 15 minut to nie jest dużo. Ja robiłam tak, że najpierw 15 minut i chwila przerwy i potem kolejne 15 minut.

      Usuń
    19. Zawsze można właśnie na dwie partie, tak jak mówisz, jedna np. rano a druga po południu :)

      Usuń
    20. Zaplanuje sobie wszystko i zaczne.

      Usuń
    21. Myślę, że warto pomyśleć i fajnie sobie to rozplanować a przede wszystkim zrobić coś dla siebie :)

      Usuń
    22. Pewnie. Jeśli się zdecyduje to zrobię to tylko dla siebie.

      Usuń
    23. Jak to się mówi: "dla każdego coś dobrego" :)

      Usuń
    24. Pewnie. Nie ma sensu robienia czegoś nie dla siebie, ja mam się czuć dobrze, nie ktoś. ;)

      Usuń
    25. Chociaż czasem mam wrażenie, że ciężko się przełamać do zrobienia czegoś, pamiętam jak chciałam schudnąć, nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać, a jeszcze sytuacja nie sprzyjała. Ale jakoś potem się udało. :)

      Usuń
    26. Fakt, ciężko jest się do tego zabrać i jakoś to wszystko ogarnąć, ale jest do wykonania. Chcieć to móc - podobno.

      Usuń
    27. No ale myślę, że skoro jest jakaś chęć zmian to lepiej się za coś zabrać niż narzekać :)

      Usuń
  7. Wooow. ;) nic tylko życzyć powodzenia, aby udało Ci się wszystko zrealizować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się uda! :)

      Usuń
    2. Grunt to wierzyć w siebie! ;))

      Usuń
    3. Jak się czujesz w nowym roku?

      Usuń
    4. Tak jak w tamtym. :) bez różnicy.
      Dobrze, że nigdzie nie muszę pisać jaki jest rok, bo pewnie pisalabym 2015. :D

      Usuń
    5. No, mi zawsze się myli na początku, ale potem jakoś jest ok z tą zmianą roku :p

      Usuń
    6. Pamiętam jak chodziłam do szkoły i zawsze na początku nowego roku pisałam stary rok, bo nie mogłam przywyknąć. :P

      Usuń
    7. Chyba większość z nas tak miała. :D

      Usuń
    8. Co nowego?
      U Ciebie też śnieg?

      Usuń
    9. Wróciłam z miasta i nadrabiam teraz odcinki na wspólnej. :)
      Śniegu co prawda nie ma, ale mrozi, godzinę temu było jeszcze -17°.
      A u Ciebie jest?

      Usuń
    10. No ja też nadrabiam trochę tv :p Ale mam wolne tylko do końca tygodnia jeszcze :/
      U mnie jest -3 tylko i pada śnieg, jest cieplej niż wczoraj bo wczoraj było tak jak u Ciebie - 17 stopni.

      Usuń
    11. Juu, kiepsko. :/ ale dopiero wtorek, jeszcze trochę odpoczniesz. :)
      U mnie coraz zimnie. Wczoraj było -14°.

      Usuń
    12. Niby tak ale i tak mam dużo roboty. Miałam na te święta 23 dni wolne.

      Usuń
    13. No ale ma przyjść podobno ocieplenie.

      Usuń
    14. Całkiem sporo. :)
      No u mnie wczoraj mówili, że dziś będzie cieplej, a jest zimnie, dlatego już w te ich prognozy nie wierzę jakoś specjalnie.

      Usuń
    15. Niby tak, ale najpierw święta, wyjazd, zakupy, sprzątanie a potem nauka to się tylko tak wydaje, że sporo czasu.
      U mnie i tak jest lepiej nie ma na co narzekać.
      Teraz jest -4 stopnie.

      Usuń
    16. No w sumie tak.
      U mnie -9 i spadł śnieg. :/

      Usuń
    17. U mnie śnieg wczoraj już był.

      Usuń
  8. Nie za dużo chcesz zrzucić?
    Ogólnie bardzo podoba mi się ten pomysł :-) Skąd taka inspiracja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ostatniej diecie zrzuciłam 11 kg i ważyłam 39 kg, więc ... Ale tym razem nie chcę zrzucić do wagi poniżej 40 kg, tak 45 kg by mi wystarczyło :) Byłoby najbardziej optymalnie.
      Ten post to zabawa - 101 wyzwań, które trzeba zrealizować w 1001 dni. :)

      Usuń
    2. To już chyba pochodziło pod niedożywienie. Ile Ty masz wzrostu?
      Uda Ci się zrealizować wszystkie?

      Usuń
    3. Mam 155 cm wzrostu więc waga prawidłowa to mniej więcej 45 kg.
      No muszę je zrealizować :)

      Usuń
  9. Ja też tworzę swoją listę! Wytrwałości życzę :P
    najdalszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nam się udało :D

      Usuń
    2. Uda się :) Wyślesz mi do siebie jeszcze raz zaproszenie na bloga, bo ostatnie wygasło?

      Usuń
  10. Dłuuuga ta lista, serio :D Podziwiam już za samą chęć realizacji:)Ale trzeba mieć cele w życiu, dobrze, że czasu sporo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę coś robić, niż spędzić życie na nic nie robieniu.

      Usuń
    2. Jasna sprawa:) Chociaż ja wolę nieraz wyznaczyć sobie mniej, skupić się na tym, a potem przerzucić się na coś innego:D

      Usuń
    3. To wyzwania na 1001 dni, więc zobaczymy końcem roku ile wyzwań zostanie mi do zrealizowania w kolejnych latach :)

      Usuń
  11. Wow, sporo tych postanowień! Trzymam kciuki za realizację, bo chęci jest chyba sporo, tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie chęci, bo każdy ma chęci tylko brak ochoty na pracę. Więc trzeba realizować to co się chce, a nie tylko postanowić.

      Usuń
    2. A mnie się zawsze wydawało, że ochota i chęć to synonim ;D

      Usuń
    3. No wiesz, to że dana osoba czegoś chce to nie znaczy, że ma na tyle siły, żeby to zrealizować ...

      Usuń
    4. Więc zamiast chęci, dużo tej siły życzę, o ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Widać, że farmacja to Twoja wielka pasja :) założyłaś już tego drugiego bloga?

      Usuń
    2. Tak, to moja pasja, założyłam :)

      Usuń
  13. Wow, sporo tego. :D Powodzenia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też jest sporo czasu. :)

      Usuń
    2. Dopiero na końcu zauważyłam, że to na dłużej niż rok. :D Mam nadzieję, że uda Ci się spełnić jak najwięcej z tej listy, o ile nie wszystkie rzeczy. To by dopiero było uczucie spełnienia. :D

      Usuń
    3. Oj tak, wtedy jest spełnienie jak uda się wszystko :)

      Usuń
  14. 3mam kciuki za postanowienia, troche tego masz... ;)
    ja zadnych nie mam, realizuje je przez caly rok, data tutaj nic nie zmieni... ;p

    OdpowiedzUsuń