piątek, 29 lipca 2016

171. Praktyki, praktyki!

Dzisiaj ostatni dzień praktyk. To chyba jeden z niewielu dni, który przebiegł w miarę przyjemnej atmosferze. A to dlatego, że osoba, która robi zamęt, poszła n L4 ze względu na wczorajszą kłótnię, którą kolejny raz sprowokowała. Do mnie tylko raz się dziwnie odezwała i widziała, że po prostu jej słowa do mnie się nie podobały i więcej się nie odzywała, z resztą ja się starałam jej unikać. Koleżanka, która była ze mną na praktykach, wielce się z nią zakolegowała. Szkoda tylko, że ja miałabym być od najcięższej roboty a one w dwójkę lub trójkę urządzałyby sobie pogawędki. 

Dlatego wolałam jej unikać i mieć robotę od innej koleżanki, z którą miałam pozytywne relacje.
Dlatego dzisiejszy dzień był spędzony w miłej atmosferze, z ciastem, z kawą, bez osoby, która prowokowała kłótnie i psuła atmosferę. 

Jednak praktyki miały też swoje zalety, bo przecież miałam w moim mieście praktyki więc miałam blisko, sporo się nauczyłam, część ludzi była na prawdę w porządku, nawiązałam nowe znajomości, miałam te praktyki w lipcu - na czym mi zależało bo też chciałam mieć jedną sprawę z głowy.

Co u mnie? W zasadzie mija dzień za dniem, sporo spraw do ogarnięcia i załatwienia, ale przynajmniej nie muszę już myśleć o praktykach i jestem przez to spokojniejsza.

10 komentarzy:

  1. Nie zazdroszczę takich koleżanek na praktykach. W sumie same sobie szkodzą,bo się nic nie nauczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja zajmowałam się sobą a one, no cóż. Starałam się ich unikać jak mogłam.

      Usuń
  2. ale by mnie taka osoba wkurzała... ale w suie robi krzywdę samej sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się wkurzyłam, ale z drugiej strony to nie moja sprawa.

      Usuń
  3. Zawsze są plusy i minus :) Ważne by to co był dobre i przydatne zachować:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej poprzedniej aptece nie było minusów, więc są sprawy, które mają same plusy :D Ale cóż, ja nie miałam zamiaru się obijać jak niektórzy.

      Usuń
  4. Najważniejsze, że dużo się nauczyłaś :p a teraz odpoczywaj i zapomnij o tych koleżankach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzy sporo, a koleżankami się nie przejmuję.

      Usuń
  5. Ja swoje praktyki wspominam bardzo miło i pozytywnie i dziwię się ludziom, którzy załatwiają sobie praktyki byle mieć pieczątkę i z głowy. To są super doświadczenia a i bardzo dobra nauka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale wiesz, ludzie są różni po prostu i nie bardzo chce im się pracować, stąd różne kombinacje.

      Usuń