piątek, 8 lipca 2016

169. Praktyki, praktyki!

Właśnie minął mi tydzień praktyk w aptece szpitalnej. Jestem tam z koleżanką z roku. Wrażenia raczej na plus. Chociaż powiem Wam, że chyba bardziej mi się podobało w zwykłej aptece i chyba miałam fajniejszy zespół. Tzn miałam cały dzień praktycznie zapełniony, nie nudziło mi się, ale nie miałam nie wiadomo jakiego nawału pracy. Akurat tak miałam przydzielone zadania, że przez całą dniówkę miałam co robić.

Jakie są plusy?
- nie jestem sama na tych praktykach, chociaż akurat to na wsześniejszych mi nie przeszkadzało, bo jakoś zgrałam się z zespołem
- mam koleżankę ze swojego roku, ale jakoś mamy ze sobą średni kontakt mimo że nawet jesteśmy z jednego miasta - chociaż jest jeszcze jedna dziewczyna, której kierowniczka nie przyjęła
- kierowniczka jest starsza, ale jest konkretna, ma sporą wiedzę, więc można się od niej sporo nauczyć i też dużo wymaga, a ja lubię ludzi, którzy powiedzą mi konkretnie co mają robić 
- mam blisko, bo na szczęście udało mi się zorganizować praktyki w moim mieście i to w lipcu bo mi lipiec bardziej odpowiadał - autobusem jadę 15 min i 15 min spacerkiem

Minusy:
- reszta zespołu jest mało konkretna - czasem mam coś zrobić a nie wiem do końca gdzie co jest i jak są rozmieszczone pomieszczenia i jak ktoś mi każe coś zrobić to nie powie do końca jasno o co mu chodzi i nie lubię takiego czegoś, a jak nie wiem to potem jakieś śmiechy - trochę żenada
- denerwuje mnie, że skoro jesteśmy razem na praktykach to np. skoro mamy leki recepturowe, które musimy zapisać w zeszycie to np. idzie koleżanka a w zasadzie ja jestem na uboczu tylko dlatego, że ona np ma wspólnych znajomych z jedną z osób z zespołu a z jakiej paki ja mam przez to tracić
- w przeciągu dnia jest czasem tak, że jest dużo czasu kiedy siedzę i nic nie robię a wolę mieć jakąś robotę przez dłuższy czas i sobie powoli robić niż się nudzić.

Ogólnie podoba mi się chociaż mam wrażenie, że ludzie w tej aptece to są tacy sobie, są bo są i nie szczególnie się im chce pracować. Przed obecnym magistrem dwóch innych kierowniczka zwolniła, więc to o czymś świadczy. 

24 komentarze:

  1. dobrze, że mimo wszystko Ci się podoba :) choć wiadomo praktyka pokazuje zawód z tej drugiej strony, więc powinnaś mieć zawsze zajęcie... może to tylko taki początek i później będzie lepiej.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że na wcześniejszych praktykach było lepiej. Niby mam jakieś zajęcie, ale jakoś tak część czasu spędzam na siedzeniu i nudach, a w zasadzie mogłabym sobie pójść do domu w takim razie, bo jestem po kontroli praktyk, więc w zasadzie nic mnie nie trzyma. Zawód ok ale to inny rodzaj apteki niż ostatnio.

      Usuń
  2. Może wszystko się jeszcze ułoży...Ważne że przynajmniej będziesz mieć tę praktyki odbębnione.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja strasznie podziwiam ludzi, którzy pracują w aptekach. Dla mnie to trochę jak poruszanie się po sali eliksirów w Hogwarcie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem, że to jest ciekawe ale też trzeba to lubić.

      Usuń
  4. Nie lubię tematu praktyk na studiach. W sumie... to nie lubię tych praktyk, o. Część ludzi, która chce je tylko "odklepać" trafia do miejsc, w których ma szansę się czegoś nauczyć, ale nie chce... a ta część, która chce, siedzi i nic nie robi. Kiepska organizacja tego jest. Wgapianie się w ścianę w pracy to najgorsza rzecz pod słońcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyki miałam też rok temu ale bardzo mi się podobało. Nigdy nie było tak, że siedziałam i się nudziłam.

      Usuń
  5. ja miałam praktyki w wydawnictwie swego czasu. polegały one na tym że kawę parzyłam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ;p bywa i tak, ale wolałabym cokolwiek się nauczyć niż tylko układać towar.

      Usuń
    2. hm za to teraz mojej kawie nikt nie dorówna;D

      Usuń
    3. Hehe a ja kawę uwielbiam :p

      Usuń
  6. Fajnie, że jesteś zadowolona. Oby dalej było tak dobrze jak do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolona to chyba za dużo powiedziane. Jest ok, ale zawsze mogło być lepiej. Na pewno zdecydowanie lepsze były praktyki rok temu.

      Usuń
  7. Kolejny raz potwierdza się zasada, że niezależnie od branży, miejsca, obowiązków i wszystkich innych aspektów - to ludzie tworzą miejsce i sprawiają, że albo chcemy w nim pracować, albo uciekamy jak najszybciej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Większość moich znajomych odbywała praktyki właściwie tylko na papierze, żeby były, więc masz szczęście, że możesz się czegoś z nich nauczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele można się przy mojej kierownik nauczyć, bo część osób z reszty zespołu doprowadza mnie do szału.

      Usuń
  9. Dobrze, ze chociaż przy kierowniczce możesz się czegoś nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Pani kierownik jest super :)

      Usuń
  10. Atmosfera w pracy jest bardzo ważna. Ja tak samo milej wspominam pracę, gdzie było więcej roboty, były targety itd, ale jednak miło się pracowało w młodym, wesołym zespole. A w ostatniej pracy może trochę mniej pracy, ale za to z jakimś dziwnym zespołem, gdzie tworzyły się grupki i nie każdy każdego lubił i już były zgrzyty. Nie chciałabym tam wrócić...

    OdpowiedzUsuń
  11. jeżeli ludzie są fajni, to i pracuje się lepiej! sama wiem dobrze, jak to jest z dobrą atmosferą w pracy i co się dzieje, kiedy szefowa przyjdzie nabita jak bomba. lepiej wtedy uciekać :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ludzie są bardzo ważni w pracy, na praktykach czy gdziekolwiek jesteś. Pamiętam jak na praktykach w technikum trafiłam do biura podróży, gdzie wszyscy traktowali mnie jak byle co, miałam po prostu siedzieć i nie przeszkadzać. Przypominali sobie o mnie tylko, gdy trzeba było umyć podłogę albo okna. Ciężko tak, bo Ty chciałabyś coś robić, uczyć się - a nikogo to nie interesuje.
    Trzymaj sie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna taka praca w aptece, kumpel też pracuje i sobie chwali. Powiem Ci, że trochę lipa z tym zespołem, ale lepsze takie praktyki niż żadne.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Ogólnie praca bardzo fajna, ale właśnie atmosfera niekoniecznie. :)

      Usuń