wtorek, 22 marca 2016

158.

Ostatnio się nie odzywam, bo mało czasu. Trochę zajęć, trochę nauki, weekendy maksymalnie zorganizowane.
Otwieram okno i słyszę śpiew ptaków. " Czas na zmiany" - taka myśl przechodzi mi przez głowę.
Ostatnio blog nie daje mi tyle radości co kiedyś, ale pewnie będę pisać. Jeszcze nie wiem. Chyba nie chcę rezygnować. 
Ostatnio pogoda nie zachęca, ale dłuższe dni i więcej światła sprawiają, że mój nastrój jest lepszy. Sprawy sercowe zeszły gdzieś na dalszy plan, z resztą przecież nic na siłę. Nikogo nie zmuszę do miłości. Po za tym ostatnia znajomość pokazała mi, że nie chcę być zabawką w  cudzych rękach i żeby ktoś igrał z moimi uczuciami, ale mimo wszystko nie poddaję się. Jest kilka nowych znajomości, ale no właśnie - znajomości. 
W wolnym czasie jak najwięcej staram się odpoczywać, odreagowywać. Zbliżają się święta, a ja zaczynam 2 dniową kurację oczyszczającą. Mam nadzieję, że przy okazji uda mi się zbić nieco wagi. No i upatrzyłam sobie kilka fajnych ciuchów. Bateria w laptopie coraz bardziej daje się we znaki - muszę w końcu ją wymienić.
Odezwę się zapewne w najbliższym czasie. :)

12 komentarzy:

  1. Możesz przecież po prostu zrobić sobie przerwę w pisaniu:) Przecież to twoje miejsce, nie ma presji, żeby pokazywać się nawet regularnie...sama miewam takie zastoje, przez miesiąc czy dwa, ale potem chęć pisania wraca. Mam wrażenie, że podobnie będzie u ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak to będzie. Może faktycznie przerwa by się przydała.

      Usuń
  2. A może właśnie potrzebujesz świeżenie powietrza? Kilka samotnych spacerów, dla przemyśleć? Żeby oczyścić umysł? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też ostatnio jakoś weny nie mam do pisania, w ogóle siebie nie poznaję... trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  4. radzę odetchnij sobie i nie spiesz się z pisaniem. to trzeba czuć nic na siłę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam! Biegacz biega, żeby utrzymać kondycję, bloger piszę, żeby utrzymać luz w wyrażaniu myśli!

      MÓJ INTERNET (KLIK!)

      Usuń
  5. Powodzenia na kuracji oczyszczającej! Właśnie zdałem sobie sprawę, że też by mi się przydało coś takiego… Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy jest jakiś złoty środek/ sposób na to, by zawsze czerpać radość z bloga... Może po prostu traktować go jako dodatek, nie nakładać na siebie presji, aby koniecznie danego dnia coś napisac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam jakiś blogowy zastój, ale do tego chyba zawsze się wraca. ;)

    OdpowiedzUsuń