piątek, 26 lutego 2016

155.

Słoneczny poranek, w powietrzu wirują drobne płatki śniegu. Żyję całą sobą i przestałam analizować, bo jaki jest tego sens. Zapowiada się ładny słoneczny dzień chociaż temperatura jest niska. Mam nadzieję, że w końcu wybiorę się dzisiaj na spacer.Stoję przed lustrem. Zawsze zastanawiałam się kim jestem i co zrobić w danej sytuacji. Teraz patrząc na pewne rzeczy, zapewne zrobiłabym to czy tamto inaczej ale jednego nie żałuję - tego, że zawsze szłam na żywioł.
Od poniedziałku zaczęłam zajęcia. Jest dużo spraw organizacyjnych do ogarnięcia, część się udało załatwić, część jest w trakcie realizacji ale i tak sporo zdążyłam ogarnąć. Ogólnie był to ciężki tydzień chociaż i tak nie wszystkie zajęcia zaczynają się od tego tygodnia, a nawet jak się zaczęły to były to w większości zajęcia organizacyjne.
Z praktykami wiele się wyjaśniło. Umowa do praktyk wylądowała w dziekanacie do podpisu i potem wystarczy ją zawieść do szpitala i będzie już wszystko zaklepane. Termin praktyk to lipiec i w moim mieście czyli tak jak chciałam.
Trochę problematyczny jest wybór katedry, na której student będzie pisać pracę magisterską. Zapisałam się na jedną z katedr, na której chciałam pisać pracę, ale mnie nie przyjęli, bo było więcej chętnych niż miejsc, a w tym roku było mniej miejsc na tej katedrze niż rok wcześniej. Więc szkoda. Zapisałam się na inną katedrę więc mam nadzieję, że tym razem się uda i będzie już ok.
Może nawet będę mieć zwolnienie z jednego przedmiotu, także nie będę musiała na niego chodzić. Ogólnie to harmonogram zajęć jest ok. Piątki mam wolne, więc nie ma raczej na co narzekać.
Za rok, w połowie lutego czyli po ostatniej sesji będzie bal farmaceuty. Zaczęłam się rozglądać za jakąś sukienką. Nawet mam już upatrzony model. Szukałam czegoś innego, ale nawet powiem, że ten model mi się spodobał. Nie podobają mi się jedynie dodatki w kolorze czarnym, wolałabym coś w jednym kolorze. Ale dodaję zdjęcie, więc sami sobie zobaczycie.

Na wieszaku nie wyglądała szczególnie, ale skusiłam się, żeby ją zmierzyć i leżała idealnie i całkiem fajnie w niej wyglądałam.

Miałam nadzieję, że ostatnia znajomość przerodzi się w coś fajnego. No i miałam nadzieję, że i partnera na bal będę mieć. Ale jest jeszcze trochę czasu więc mam nadzieję, że kogoś ciekawego znajdę do tej pory :)

52 komentarze:

  1. Widziałam, że u nas też padał śnieg. Ale niestety słoneczka nie ma, za to wczoraj było. ;)

    Dobrze, że masz zajęcia, masz się czym zająć i co ze sobą zrobisz.

    Co do sukienki to ja raczej preferuje takie w jednym kolorze a najlepiej czarne, ale ta jest nawet ładna. Dla kogoś szczupłego w sam raz. Odpowiednia fryzura i będziesz zjawiskowo wyglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też było trochę śniegu ale zdążył do tej pory stopnieć.
      Dokładnie, też wolę cokolwiek robić, niż siedzieć i się plątać, nie mając pomysłu co ze sobą zrobić.
      Ja też wolałabym coś w jednym kolorze. Krój sukienki mi się podoba i by mi jak najbardziej podobał, ale właśnie te czarne dodatki - niekoniecznie. Ale wolałabym nawet coś kolorowego i wesołego, bo to w końcu bal :)
      Dokładnie, jakieś fajne buty, fryzura i będzie super.

      Usuń
    2. Ja się dziś obudziłam to też stopniał, ale za to w środę padał grad, śnieg za chwilę deszcz a na to wszystko słoneczko. Wczoraj rano jak wychodziłam był mróz. Jakieś - 6. Było dość ślisko na drogach.

      Dokładnie. Lepiej mieć natłok zajęć. Przynajmniej robisz coś kreatywnego, coś dla siebie.

      Mi się czarne dodatki akurat podobają. Ogólnie za jasnymi rzeczami nie przepadam. To może temu, że nie nosiłam z powodu swojej tuszy. Ale przy ładnej figurce to na pewno dobrze wygląda.

      A partner się też znajdzie, a co! :)

      Usuń
    3. U mnie jest dzisiaj ładny słoneczny dzień ale jest chłodno bo tylko 4 stopnie na plusie.
      Po za tym jak nieraz miałam wakacje to plątałam się i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Takie coś jest najgorsze - albo roboty co nie miara albo nic do roboty.
      Znaczy nic nie mam do czarnych dodatków, czarne buty, czarna torebka czy jakaś narzutka czarna, ale gdyby w tej sukience został tylko sam pasek bez kokardy albo została ozdoba w okolicy biustu to byłoby bardziej efektownie. Przynajmniej tak mi się wydaje.

      Oby :)

      Usuń
    4. U nas ani słoneczka ani nic. Lekki wiaterek.

      Dokładnie. Ja teraz zajmuję czas rowerkiem, więc też nie jest znowu tak najgorzej. ;)

      Ja np. uznaję tylko czarne buty i czarne torebki, nie mam w innych kolorach. ;P Co do sukienki to jest ładna, ale jakby była właśnie tylko kokardka bez tych wzorów byłaby taka bardziej delikatna i elegancka. ;)

      Pewnie, że tak. Mówię Ci. ;)

      Usuń
    5. A w ogóle ostatnio beznadziejna pogoda.

      I tak trzymaj :)

      To masz tak jak ja, czarne buty i czarna torebka. :) Też tak myślę, dlatego chcę taki sam krój bo bardzo fajnie leży ale właśnie, żeby było tego mniej. Dlatego myślę podobnie do Ciebie, że jakby miała tego czarnego mniej na sobie to by była idealna :) A tak po za tym to nie ma czego jej zarzucić bo leżała jakby była na mnie szyta.

      No ja myślę hehe :)

      Usuń
    6. No miesza się strasznie. Wszystko w jeden dzień. ;P

      Właśnie skończyłam drugą serię ćwiczeń na nim - tą 20 minutową. ;)

      Poza tym czarny to chyba do wszystkiego pasuje. A ja nie lubię ani kolorowych butów ani torebek. Miałam kiedyś i to TYLKO RAZ żółte sandałki. ;)

      Ogólnie to sukienka i z tym czarnym się prezentuje ładnie. Jest skromna i ładna. Ale akurat nie na mój gust. Ja to chyba wolę gładkie. I coś w koronce. ;)

      Pewnie. :)

      Usuń
    7. Ale co zrobić, mamy prawie marzec, więc idzie ku lepszemu :)
      A ja odpoczywam dzisiaj :)
      To ja mam buty różnego koloru ale chyba wszystko zależy od tego jakiego typu to buty :)
      Jeszcze i tak czegoś poszukam, ale i tak mam zarys czego szukam. NA początku miałam co innego na myśli a tu ładnie widać moje ramiona :p To ja jakoś za koronką nie przepadam.

      Szukam, szukam ... i znaleźć nie mogę xD

      Usuń
    8. Właśnie padał śnieg, grad, a teraz zrobiło się jasno.

      Pewnie, odpoczynek się również należy.

      Ja każde czarne, czy to balerinki, czy to adidasy czy to kozaki. ;PP

      Pewnie. Ważne, że jest zarys to i już jakieś konkrety. Ja właśnie lubię. Mam jedną taką koronkową sukieneczkę ładną. ;)

      Znajdzie się, znajdzie. ;)

      Usuń
    9. Ja zauważyłam, że większość mam butów czarnych, ale bywają w innych kolorach również.
      Ale u mnie ostatnio pogoda się zmienia.
      W końcu weekend, dobrze, że piątki mamy wolne. :)
      Każdy ma swój gust. :)
      Tak myślę :p

      Usuń
    10. Ja właśnie wszystkie mam czarne. Nawet nie czuję się w kolorowych i nie lubię.

      U nas pada deszcz i wczoraj i dzisiaj.

      Pewnie, że tak. No i każdy czuje się w czymś innym dobrze.

      :)

      Usuń
    11. U mnie wczoraj też padało, ale mam nadzieję, że dzisiaj będzie ładnie, bo mam zamiar się wybrać po obiedzie na spacer i do centrum handlowego, ale w tym to akurat pogoda mi nie przeszkadza :p
      Co słychać?

      Usuń
    12. U nas dzisiaj było naprawdę ładnie, aż poszłam do koleżanki przy okazji spacerek. :)

      Może być. A co u Ciebie?

      Usuń
    13. To u mnie wczoraj było pochmurnie, ale już i tak było znacznie lepiej niż w poprzednie dni, ale weekend zapowiada się słonecznie i ładnie :)
      A jak zwykle - dużo roboty, ale to co z nowości to w dzisiejszej notce :)

      Usuń
  2. Czasem myślimy za dużo i właśnie nie warto wzystkiego analizować, rozkładać na czynniki pierwsze a...po prostu przyjmować i z tym żyć. Dać ponieść się życiu, warto to nieraz robić.
    Sama pamiętam problemy z zapisywaniem się na pisanie pracy magisterskiej...to był jakiś koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, najgorsza jest analiza wtedy jak ktoś nie raczy tłumaczyć nic. Ale po prostu stwierdziłam, że szkoda mi czasu na zbędne myślenie i ludzi, którzy i tak olewają.
      Już mam katedrę zaklepaną, ale zobaczymy jak to będzie :D

      Usuń
  3. Bal farmaceuty :) Fajnie :) Mam nadzieję, że się będziesz świetnie bawiła. To taka zwykła impreza, czy ma jakieś specjalne cechy?
    Sukienka też mi się bardzo podoba. Jak już zdecydujesz się na jakąś konkretną i kupisz to pokaż nam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bal a nie zwykła impreza. Wymagany odpowiednia kreacja,a faceci garnitury. Jest wynajmowana co roku sala i uczestniczy w niej cały rok. Każdy idzie z osobą towarzyszącą.
      Na pewno pokażę. Chociaż wolałabym, żeby miała mniej czarnego np. sam pasek :)

      Usuń
    2. Aaaa, czyli taka studniówka bez 100 dni do matury :D
      Ja akurat czarny uwielbiam, więc im czarniej tym bardziej mi się podoba :D

      Usuń
    3. Powiedzmy :D
      Ja też lubię czarny, ale to w końcu wesoła zabawa a nie pogrzeb :)

      Usuń
    4. No fakt, ale w sumie jeszcze dużo czasu, może moda się zmieni i inne kolory będą modne niż teraz :D Chociaż ja nie wiem jakie teraz są modne... :D

      Usuń
    5. Moda może i się zmieni ale raczej nie nastrój tego typu zabaw po za tym wolę wcześniej się zorientować niż potem tracić nie wiadomo ile czasu na poszukiwania :D
      Ja tam wolę kolory chociaż wszystko zależy od sytuacji.

      Usuń
  4. Sukienka nawet, nawet. :)
    Hah, nie martw się, do balu jeszcze rok, partnera na bank będziesz mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak mówiłam o studniówce, że nie idę bo nie mam z kim, a potem poszłam i kogoś miałam :p

      Usuń
  5. sukienka mi się bardzo bardzo podoba:D chętnie bym taką kupiła choć szafa pęka w szwach xd a partner zacny znajdzie się i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że Ci się podoba :p A ja mam tylko jedną albo dwie i to wszystko :p

      Usuń
    2. ech żebyś zobaczyła moją szafę;p palpitacja murowana

      Usuń
    3. Chciałabym to zobaczyć :D

      Usuń
  6. W ciągu roku to znajdziesz jeszcze kilka fajnych modeli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to na pewno. Ale wolę już teraz się rozglądać :) Już wiem, że biały kompletnie nie pasuje do mojej urody, bo ta sukienka, która jest na zdjęciu to delikatny krem. :)

      Usuń
  7. Trochę mnie ominęło widzę. Fajnie, że plan na uczelni Ci pasuję. Mam nadziej, że z tą drugą katedrą Ci wyjdzie bez problemu. Sukienka śliczna choć na bal bardziej mi przychodzą do głowy sukienki długie. Może lepiej że coś się skończyło niż byś miała marnować czas. Na pewno się ktoś znajdzie - mocno Ci tego życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, sporo się działo w tym czasie.
      Właśnie byłam i już jestem na tej katedrze więc się cieszę, że mnie tam przyjęli na pisanie pracy.
      Sukienki balowe są różne, może być długa, albo może być koktajlowa, ale niskie osoby wyglądają tragicznie w długich sukniach więc zdecydowałam się na krótką sukienkę.
      Też sobie tak pomyślałam. Że lepiej teraz niż stracić na znajomość rok czy jakiś dłuższy czas jak i tak nic miałoby z tego nie wyjść.
      Oby :)

      Usuń
  8. Skoro jest już sukienka - bardzo ładna ^^ - to będzie i partner ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę, i mam nadzieję, że i on będzie :)

      Usuń
  9. Ładna sukienka prosta ale fajna

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez rok czasu znajdziesz kogoś odpowiedniego z całą pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w tym roku idę na dwie komunie i roczek, więc też się muszę powoli zacząć rozglądać za sukienkami. :D

    Myślę, że za rok znajdziesz zarówno idealną sukienkę, jak i idealnego partnera. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To więcej u Ciebie imprez niż u mnie ;)
      Chciałabym :)

      Usuń
  12. Rozglądasz się za sukienką rok wcześniej? :D
    Jeej, gdybym ja kupiła tak wcześnie, to z pięć razy zdążyłaby mi się znudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a niby kiedy? :D Na miesiąc wcześniej nic fajnego nie poszukam.
      Ja raczej nie kupuję zbędnych ubrań, albo raczej takich, które miałyby mi się nudzić.

      Usuń
    2. Ja też nie, zwłaszcza, że mój gust od lat się nie zmienia i kupuję rzeczy, powiedzmy, uniwersalne, nie tylko na raz czy dwa, przy podobnych okazjach. Ale rok to kuupa czasu! Chociaż z drugiej strony może i masz rację, bo przecież im bardziej się szuka tym bardziej nic nie ma...

      Usuń
    3. Ja nie podążam za modą, bo wygląda się czasem jak pajac w niektórych trendach, wybieram raczej elegancję i prostotę, która raczej nie wychodzi z mody, ale też nie chcę wyglądać zbyt dojrzale dlatego jest w tym nuta jakiejś młodości.
      To nawet nie o to chodzi co się bardziej robi, ale styczeń to multum spraw do załatwienia a nie skupianie się na szukaniu sukienki na bal. A przynajmniej mam widzę tego w jakich kolorach jest mi dobrze, a w których nie i jaki typ sukienki wybrać.

      Usuń
  13. Też mam wolne piątki! Co to jest za luksus :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki, żebyś na tą imprezę miała przy sobie kogoś kto nad ranem, po imprezie, zerwie z Ciebie tą sukienkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak TY mnie umiesz rozbawić, ale masz takie myśli jak ja :D

      Usuń
  15. Bal za rok, a Ty już szukasz sukienki? Ja bałabym się, że mogę przytyć/schudnąć, nie mówiąc już o tym, że sukienka przez ten czas mogłaby przestać mi się podobać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szukam, po za tym na miesiąc przed nie mam zamiaru tego zostawiać raczej :D Moja waga stoi w miejscu, więc raczej nie mam się czym przejmować.
      No właśnie szukam - bo jak na razie nic ciekawego nie ma do kupna i dobrze zrobiłam, że zaczęłam się już orientować czego chce.

      Usuń
    2. W takim razie rozumiem. :) Mam nadzieję, że na ten bal znajdziesz nie tylko sukienkę. ;)

      Usuń
    3. Potem będzie styczeń, w którym na pewno będzie wiele rzeczy do załatwienia a nie będę mieć na tyle czasu, żeby uganiać się na sukienką, a tak to już wiem czego szukać. Po za tym nie kupuję ubrań po to, żeby za chwilę mi się nudziły. Ale mam nadzieję, że coś sensownego poszukam i dopasuje. :)

      Usuń