wtorek, 9 lutego 2016

153.

Spotykamy się od 16 stycznia. W niedzielę miało miejsce nasze kolejne spotkanie. Przeważnie spotykamy się w weekendy, chociaż ostatnio nam było nie po drodze, bo jak nie moja choroba to on miał jakieś zajęcia i wychodziło jak wychodziło.
Mieliśmy początkowo pójść na kawę. Trochę się zawiodłam, że w końcu poszliśmy na spacer nad pobliskie jezioro. Ale mimo wszystko było fajnie. Okazało się, że potem chciał jechać po jakieś słuchawki. Napisałam mu sms koło 19, ale nie odpowiedział. Nie odpowiedział również w poniedziałek, ani nie napisał dzisiaj. W końcu mu napisałam, że skoro milczy to dalej się nie spotykamy i że trudno i nie mam zamiaru się nikomu narzucać.
Skoro tyle czasu nie odzywa się to tak jak czułam musi być coś na rzeczy, po za tym trochę chłodno mnie potraktował jak się rozchodziliśmy w niedziele.
Uważam, że pierwsze spotkanie w każdej relacji jest ważne, bo można się spotkać i określić czy jest to coś, czy podoba mi się dana osoba i czy ewentualnie możemy się spotykać dalej bo po prostu warto.
A on zachowywał się dziwnie. Chciał ukryć to, że się spotykamy. I nie chodzi o to, żeby każdemu rozgłaszać, ale na spotkania wybieraliśmy raczej takie miejsca, żeby jacyś jego znajomi nas czasem nie zobaczyli. A i tak nic by nie zobaczyli bo raczej było widać, że chodzi z koleżanką.
Po za tym jeśli by mu zależało to by jakąś próbę kontaktu podjął.
Próbowałam coś się dowiedzieć na jego temat od jego kuzynki, która jest ode mnie o rok starsza i jest moją dalszą sąsiadką. Ale tylko skwitowała, że jeśli chce coś wiedzieć to mam się jego pytać.
Po za tym większość osób ma profil na fb, a on nie posiada. A ja nawet nie mam możliwości, żeby pewne dane potwierdzić, żeby znów nie wyjść na idiotkę.

26 komentarzy:

  1. Czasami się zastanawiam jak Ci niektórzy ludzie funkcjonują. Rozumiem wszystko, ale skoro zdecydował się na spotkanie to w jakiś sposób musiała go zainteresować Twoja osoba, oczywiście nie musi zaraz się z Tobą wiązać, ale skoro coś mu przestało odpowiadać powinien po prostu szczerze z Tobą porozmawiać i powiedzieć jak sprawa wygląda, bo po pierwsze nie zasłużyłaś sobie aby ktoś tak Cię potraktował a po drugie wiadomo, że chyba każdy chce wiedzieć na czym stoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie było jedno jedyne spotkanie. Nie musimy decydować się na związek od razu, po za tym przed ten czas spotkaliśmy się nie jeden raz, dałam mu czas, bo wiem, że każdy ma swoje tempo. Ale każdy też chce wiedzieć na czym stoi tak jak powiedziałaś. Po za tym każdy chce wiedzieć po jakimś tam czasie, w którym kierunku dana znajomość zmierza.Po za tym traktowałam tą znajomość luźno, bo wiedziałam, że nie wiadomo jeszcze co z tego wyjdzie. Jak na razie bez odpowiedzi na moją wiadomość.

      Usuń
    2. Zgadzam się z wszystkim tym co napisałaś. Oczywiście, że nie ma co się śpieszyć, ale określić też się trzeba. Cholernie niemiło Cię potraktował, to nie podchodzi pod żadną dyskusją.

      Usuń
    3. Po za tym uważam, że skoro dana znajomość nie kończy się na jednym spotkaniu to dana osoba jest mimo wszystko zainteresowana kontynuacją znajomości. I raczej po kilku spotkaniach da się określić co i jak. I to wcale nie chodzi o jakieś deklaracje czy budowanie jakiejś wspólnej przyszłości ...

      Usuń
    4. Oczywiście. Ja uważam dokładnie tak samo!

      Usuń
    5. Wiesz co mi napisał? W pierwszym smsie, że na początku była iskierka, ale czuł się jakoś dziwnie i że ta iskierka zamiast płonąć zaczęła gasnąć. Ja mu odpowiedziałam na to, że w takim razie niech usunie mój numer bo nie chce, żeby ktoś po raz kolejny wbijał mi nóż w serce, a on na to, że możemy się spotkać i o tym pogadać, bo to nie jest takie jednoznaczne i że jestem fajną dziewczyną i że nie chce traci ze mną kontaktu tylko po prostu nie wie czy cokolwiek z tego będzie.

      Usuń
    6. Nic. Zakończyłam już tą relację. Nie chcę dłużej tego ciągnąć w tej sytuacji.

      Usuń
    7. Rozumiem. Jeśli czujesz się dobrze z tą decyzją to mi pozostaje tylko być z Tobą. ;)

      Usuń
    8. Czuć się, to się nie czuję jakoś dobrze po całej tej sytuacji. Ale uważam, że chyba najlepiej będzie urwać kontakt na tym poziomie, skoro sam nie wie do końca czego chce. Przynajmniej ja tak uważam. A ja nie czułabym się chyba dobrze, będąc w roli jego koleżanki, a spotykać się tylko, żeby się spotykać i nic więcej to chyba nie do końca o to mi chodzi.

      Usuń
    9. Właściwie, jeżeli miałabyś się potem bardziej zaangażować a on to olać, to faktycznie dobrze postąpiłaś.

      Usuń
    10. Nawet nie tyle olać, co nie do końca chyba jest do związku przekonany, a ja nie szukam nowych znajomych tzn szukam nowych ludzi, ale po to, żeby stworzyć relację, a nie angażować się w coś co zupełnie nie ma przyszłości.

      Usuń
  2. Mnie się za to wydaje, że nie tyle pierwsze spotkanie jest ważne co to, co się dzieje później. Nieważne o jaką chodzi relację - pierwszy kontakt twarzą w twarz bywa często na tyle niezręczny, że niekiedy nie da się "tego czegoś" zauważyć.
    Niemniej słowo wyjaśnienia należy się każdemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że czasem pierwsze spotkanie jest ciężkie, ale to nie było nasze pierwsze spotkanie tylko trzecie.
      Wyjaśnił i to wiele dlatego postanowiłam, że to po prostu nie ma sensu i że kończę.

      Usuń
  3. "Po za tym jeśli by mu zależało to by jakąś próbę kontaktu podjął." - Otóż to, wychodzi, że średnio mu zależy albo nie zależy mu wcale. Albo sam nie wie czego chce. I to zachowanie jakby się Ciebie wstydził... Ja bym obstawiała, że nie jest zainteresowany bliższą znajomością.

    Ale uważam też, że za dużo analizujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie.

      Nie analizowałabym, gdybym wiedziała na czym stoję i o co dokładnie mu chodzi.

      Usuń
  4. Ja już jestem chyba na takie rzeczy za stara... Dzisiejsi faceci? jeśli można ich tak nazwać to w dużej mierze wyrośnięte dzieci, które tak naprawdę chcą tylko zabawy

    OdpowiedzUsuń
  5. Lepiej od razu zakończyć taką znajomość, zanim człowiek zwiąże się z kimś emocjonalnie. Tylko szkoda, że zachował się jak dupek i tak bez słowa. Jak się odezwie to już mu nie odpisuj. Nie to nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu raczył się odezwać po moim smsie, ale postanowiłam to zakończyć bo coś czuje, że chyba nic dobrego by z tego nie było. Po za tym napisałam mu, że skoro milczy to znaczy, że nie chce a ja nie zamierzam się nikomu narzucać. Szkoda, bo fajnie się zapowiadało i miałam nadzieję, że coś z tego będzie.

      Usuń
  6. hm dziwny typ... może jakąś laskę ma na boku i dlatego się tak zachowuje?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak mam marne szanse na to, żeby dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi. Gdyby miał fb to bym prędzej mogła się dowiedzieć, chociaż gdyby się z kimś spotykał to by pewnie to tak ukrywał jak znajomość ze mną. Po za tym jeśli ktoś mi się podoba i ja jemu to raczej dążę do tego, żeby być razem. Nie mam pojęcia dlaczego tak wyszło. A od faceta i tak się nie dowiesz o jakiejś drugiej ...

      Usuń
  7. Rozumiem, że to chodzi o Pana Amora. No cóż, może amorzył z wieloma dziewczynami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie mam zamiaru oceniać co i jak, skoro nie mam dowodów.

      Usuń
  8. I to jest jak dla mnie szczyt chamstwa, że facet nawet nie powiedział o co mu chodzi. Powinien mieć chociaż tyle przyzwoitości, żeby powiedzieć Ci wprost jak wygląda sytuacja.

    OdpowiedzUsuń