sobota, 23 stycznia 2016

150.

Witajcie!
Postanowiłam napisać notkę. W końcu mam wolniejszą chwilę. Nie pisałam tu 2,5 tygodnia już. Sporo mam spraw na głowie. Ostatnie pojedyncze zajęcia zabierają sporo czasu. Mimo że mam więcej wolnych dni to i tak sporo nauki. Jestem mniej więcej w połowie sesji. Mam jeszcze 4 egzaminy i 3 zaliczenia. Ale to nie wszystko. Jest sporo papierkowej roboty, załatwienia praktyk i spraw związanych z pracą magisterską.
Odnośnie praktyk to kierownik zgodziła się z mojego miasta na te praktyki i to w lipcu, jeszcze tylko do podpisania zgoda dyrektora szpitala. Pismo trafiło do kierownik, ale mam  dzwonić w kolejnym tygodniu. Sprawa z praktykami szła dość topornie, bo na początku właśnie poszłam do szpitala w moim mieście i nie wiadomo było czy mnie pani kierownik przyjmie i miała się zastanowić. Ale cokolwiek się ruszyło i miałabym blisko.
Odnośnie pracy magisterskiej wybrałam katedrę farmakologii bo uważam, że to przedmiot najbardziej związany z moim zawodem i katedra, która najbardziej mi się podoba. Wczoraj mieliśmy semestralne zaliczenie z tego przedmiotu. Oczywiście jestem szczęśliwa bo zdałam. To było najtrudniejsze zaliczenie, ale taka powtórka się przyda do egzaminu, który mamy po całym roku nauki.
Odnośnie spraw osobistych to wiele się zmieniło, ale jak na razie nie chciałabym o tym mówić. Zobaczę jak wszystko się rozwinie. Chciałabym do Was napisać, że ... w końcu jestem szczęśliwa, kocham z wzajemnością i trafiłam w końcu na odpowiedniego faceta, który jak najbardziej mi odpowiada. Ale o tym innym razem :)

200 komentarzy:

  1. o kurcze ale jestem ciekawa tego wybranka Twego:D:DD: dawaj napisuj coś więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystojny, inteligentny facet, po politechnice :) Spokojny, postawny, miły. Nie wiem co jeszcze mogłabym powiedzieć. A i mieszka na tym samym osiedlu co ja :D

      Usuń
    2. ach ach:D a jak się poznaliście, wpadliście na siebie czy jak?:D

      Usuń
    3. O tym może innym razem :p Można powiedzieć, że to ja go wyłowiłam :p

      Usuń
    4. ulalala:D ale romatycznie?:D

      Usuń
    5. Oczywiście, że tak :) Zobaczymy co z tego będzie. :)

      Usuń
    6. trzymam kciuki by było coś wspaniałego:D

      Usuń
    7. Trzymaj koniecznie! :)

      Usuń
    8. ach aż się rozmarzyłam:D

      Usuń
    9. lubię słuchać takie opowieści miłosne:)

      Usuń
    10. Ja też :) szczególnie jak są z pozytywnym zakończeniem :)

      Usuń
    11. o tak to przede wszystkim:) tylko happy endy!

      Usuń
  2. Z uczelnią zawsze jest mnóstwo załatwień. No ale Ty już jesteś w połowie drogi, zwłaszcza że najtrudniejszy egzamin jest za Tobą.
    Oby z praktykami wszystko się udało po Twojej myśli.
    Obyś była szczęśliwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z samymi praktykami jest problem i mnóstwo załatwiania bo jest mało aptek szpitalnych.
      Mam nadzieję, w kolejnym tygodniu mam dzwonić.
      Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie. :)

      Usuń
    2. Ale jak już coś ruszyło, to jest na dobrej drodze.
      Czas, czas, czas:) Zapewne po sesji znajdziecie więcej czasu dla siebie.

      Usuń
    3. No ale dobrze, że udało mi się u mnie w szpitalu bo blisko.
      Dokładnie, potrzeba nam czasu. On cały czas pracuje ale mieszkamy na jednym osiedlu, 10 min na nogach więc mamy blisko więc choć na chwilę się spotkać jest możliwość. Ale zobaczymy, mam nadzieję, że jakoś się ułoży.

      Usuń
    4. Zdecydowanie będzie wygodniej.
      To Wam dużo ułatwi, bo zawsze będzie się można spotkać nawet na godzinkę :-)

      Usuń
    5. Oj tak dokładnie też tak myślę.
      Myślę tak jak Ty. Chociaż na godzinę można się zobaczyć, wczoraj się też widzieliśmy na trochę choćby jak wrócił z pracy. :)

      Usuń
    6. Tego mi brakuje, zobaczyć się chociaż na chwilę. Nawet tylko po to, żeby powiedzieć sobie cześć.

      Usuń
    7. Pospacerowaliśmy, pogadaliśmy, widzieliśmy fajerwerki bo niedługo jest chiński nowy rok :) Pochodziliśmy po centrum handlowym. :)
      Właśnie to jest fajne, jak się mieszka blisko.

      Usuń
    8. To u Ciebie obchodzi się chiński nowy rok? W sensie tam gdzie mieszkasz.
      Tak, mieszkanie blisko siebie ma mnóstwo plusów.

      Usuń
    9. No obchodzi się, bo mieszkam w polskim mieście, które ma chińskie osiedle a ja akurat mieszkam na tym osiedlu :)
      Tak, to prawda.

      Usuń
    10. Oooo:) To musi być tam ciekawie;p Jakie jeszcze ciekawe święta się obchodzi?

      Usuń
    11. Teraz chiński nowy rok wypada na 8 luty i jest to rok żelaznej małpy, a 2 tygodnie po nowym roku jest święto latarni. Jest kilka świąt. Na szerszą skalę dzieje się to w Chinach :) Jest charakterystyczny pochód ze smokiem i tańce lwów :)

      Usuń
    12. No to można powiedzieć, że widzisz kawałek świata z własnego okna:)

      Usuń
    13. U nas wywieszają latarnie, natomiast pochodu nie ma a szkoda bo to super widowisko :) To prawda.

      Usuń
    14. A no wielka szkoda. Zobaczyć takie wydarzenie na żywo - bezcenne wspomnienie :-)

      Usuń
    15. To prawda, ale i tak ich kultura jest dość ciekawa i oryginalna.

      Usuń
    16. A to z pewnością. Zdecydowanie różnią się od naszej kultury.

      Usuń
    17. Ale myślę, że warto poznać coś nowego. :)

      Usuń
    18. Zawsze warto poznawać inne kultury:) A Ty jedną masz na wyciągnięcie ręki:p

      Usuń
    19. Też tak myślę :) Poza tym to dla ludzi nowość i myślę, że jest to na tyle ciekawe, że zawsze warto się odrobinę zainteresować :)

      Usuń
    20. I to duża nowość:) A ciekawość jest świetnym motywatorem do zdobywania nowej wiedzy.

      Usuń
    21. To prawda, ale większości ludzi albo się nie chce zdobywać nowej wiedzy bo lenistwo albo brak czasu. :p

      Usuń
    22. No są ludzie u ludziska. Niektórym wystarczy to co jest tu i są szczęśliwi, inni będą szukać nowych wrażeń, pasji, przygód. Każdy wybiera to co chce.

      Usuń
    23. No dokładnie, ale chyba nie potrafiłabym po prostu poprzestać na nauce. Każdy człowiek musi się dokształcać. Czytać itp. Znaleźć sobie jakieś pasje, które będzie rozwijać.

      Usuń
    24. No chyba właśnie nie każdy taki jest. Niektórym nie Zależy na dalszym kształceniu się, czy rozwijaniu pasji albo szukaniu jej.

      Usuń
    25. Też mam takie wrażenie, Ale cóż, tacy ludzie po prostu wiele tracą.

      Usuń
    26. Każdy jest szczęśliwy na swój sposób.

      Usuń
    27. Dokładnie. Co u Ciebie nowego?

      Usuń
    28. W sumie nic. Wielka niewiadoma.
      A jak u Ciebie? Jak zaliczenia?

      Usuń
    29. Powoli wszystko samo wyjdzie.
      A u mnie w miarę ok chociaż nie wiem czy nie złapałam jakiegoś wirusa. Mam jeszcze 3 egzaminy.
      A u Ciebie co tam?

      Usuń
    30. Pogoda niestety sprzyja zakażeniom.
      Z czego masz jeszcze egzaminy?
      Denerwuje się jutrzejszym dniem.

      Usuń
    31. Już się chyba powoli zaczyna sezon grypy :/
      Najbliższe z bromatologii i biofarmacji.
      Spokojnie, będzie dobrze. Zobaczysz :)

      Usuń
    32. I do tego pogoda sprzyja zakażeniom. Raz ciepło, raz zimno - nie wiadomo jak się ubrać.
      Jakieś ciężkie?
      Ja jakoś nie jestem o tym przekonana.

      Usuń
    33. Oj tak to prawda.
      Mo mam nadzieję, że nie będą trudne,ale okaże się jakie będą pytania. Czasem na najłatwiejszych się człowiek potyka.
      Spokojnie, uwierz w siebie!

      Usuń
  3. Najważniejsze, że najgorszy egzamin już za Tobą. :) teraz już będzie z górki. :)
    Poradzisz sobie z wszystkim. :)
    Ooo, to jestem ciekawa co to za historia miłosna. :D Czekam na jakieś więcej informacji, konkretniejszych.:D
    Ale czy nie za wcześnie na słowo `kocham`? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, mam nadzieję, że się wszystko poukłada :)
      A co do nowej relacji to zaczęliśmy się spotykać bo jest nam ze sobą dobrze, czekamy na rozwój wydarzeń a na wyznanie uczuć i tak przyjdzie czas :)

      Usuń
    2. Trzeba być dobrej myśli. :) wierze w Ciebie. :)
      No tak, nie ma co się z tym jednak spieszyć. :)

      Usuń
    3. Dziękuję :*
      No dlatego teraz nie chcę się z niczym śpieszyć. :)

      Usuń
    4. :))
      Nie ma co. :) Ja się odważyłam na jakiekolwiek wyznanie dopiero po dobrych 3 miesiącach spotykania, a znam go od zawsze. ;)

      Usuń
    5. Czasem tak jest, że trzeba pobyć ze sobą jakiś czas, zanim ludzie odważą się na coś głębszego, na wyznanie uczuć :)

      Usuń
    6. No tak. U nas to A. odważył się na ten pierwszy krok, zanim ja to zrobiłam minęło jeszcze parę tygodni.

      Usuń
    7. Myślę, że każdy potrzebuje czasu. :) na wszystko.

      Usuń
    8. No to, to akurat wiadome. :)
      Jedni mniej, drudzy więcej. Ale na wszystko przychodzi odpowiedni moment.

      Usuń
    9. Jestem tego samego zdania, po za tym odnośnie tej znajomości to dopiero początek i chyba oboje chcemy się przekonać jak to się rozwinie od tak po prostu.

      Usuń
    10. Tak spontanicznie, bez planowania? :)

      Usuń
    11. No raczej w miłości czy jakiejś relacji nie da się po prostu przewidzieć jak będzie. Da się coś zaplanować bardziej w pracy ale nigdy w uczuciu. Po prostu wiele razy planowałam w kwestiach sercowych a i tak nic z tego nie wychodziło więc to raczej bezsens.

      Usuń
    12. No różnie to bywa, każdy robi jakoś inaczej. :)
      Wiesz, jak ktoś oczekuje idealnej perfekcji, to będzie coś planował, chociaż nie zawsze druga strona jest na to chętna.

      Usuń
    13. Czasem są osoby, które chciałyby w takim i tak wieku męża, potem dzieci itp. Ale na to ma wpływ wiele czynników. Planować a chęć wiedzy co dalej po jakimś czasie to dwie różne rzeczy, bo każdy oczekiwałby za jakiś czas wiedzieć w jakim kierunku zmierza dana relacja.

      Usuń
    14. Chcieć, a móc to też dwie zupełnie inne sprawy. :)
      Wiesz, chcieć to by każdy chciał wiedzieć, ale to nie jest takie proste.

      Usuń
    15. No dokładnie.
      Ale to jest proste bo każdy chyba wie czy kocha tą drugą osobę i chce z nią być. Niestety teraz są związki, bo w większości jest tak bo nie chcę być samemu i to nie ma prawa bytu.

      Usuń
    16. Różne są sytuacje. Czasami kocha tylko jedna strona. A druga nie, albo jeszcze nie jest pewna...
      No niektórzy są z kimś, bo nie chce być sami.
      Dla mnie to chore, ale cóż. Jak kto lubi...

      Usuń
    17. Dlatego tyle związków się rozpada, bo ludzie sami nie wiedzą czego chcą. A jak nie wie co czuje to nie powinien się wiązać i tyle. Kiedyś jak ludzie się kochali to wiedzieli co i jak.
      Dla mnie też, ale cóż.

      Usuń
    18. No tak, ale wiesz co? Nie ma co patrzeć na innych, każdy robi tak jak uważa.:)

      Usuń
    19. To prawda. Ale najgorzej kiedy ma trafimy na taką osobę i to zaczyna nas dotyczyć.

      Usuń
    20. No ja mam nadzieje, ze juz na nikogo trafiać nie będę musiała. :)

      Usuń
    21. No ja w końcu też :p

      Usuń
    22. Ahh jazdy mam. ;< o 9 zaczynam, ale 7 już jestem, bo teraz pierwsza osoba jeździ...

      Usuń
    23. A no jazdy ważna rzecz. Powoli na spokojnie :)

      Usuń
    24. Dziś już miałam ostatnie 2h, jutro egzamin.
      Ale... Prawie przejechałam babe na pasach... I chyba mam uraz. ;p

      Usuń
    25. Czasami po prostu trzeba się skupić. Wystarczy chwila nieuwagi i wychodzi mega błąd. A ja wczoraj wracałam z przygodami bo moje auto zaczęło świrować, okazało się, że prawdopodobnie coś z silnikiem a jak na złość właściciel warsztatu i jego brat zachorowali a oni opiekują się moim autem od nowości :)

      Usuń
    26. Wiesz, ja to wiem... Ale tak jakoś wczoraj wyszło. No.ale.trudno,.nic na szczęście się nie stało.
      Oj, to musisz poczekać teraz. Bo ciężko chyba zaufać komuś innemu.

      Usuń
    27. No i ważne, że się nic nie stało, a czasem wstrząs jest potrzebny, żeby bardziej uważać :)
      To nawet nie o to chodzi, ale po prostu zobaczymy co z tego wyjdzie i raczej nie ma się co śpieszyć. Na zaufanie też się trochę pracuje w każdej relacji.
      A co do auta to na dzisiaj do odbioru :)

      Usuń
    28. No dokładnie tak. :)
      Wiadomo, ze sie nie ma co spieszyć. Z niczym.
      Na zaufanie cholernie ciężko się pracuje.
      To dobrze. :)

      Usuń
    29. :)
      Są sprawy, które trzeba załatwić na już, a są takie jak np. uczucia, które trzeba pozostawić by rozwijały się swoim tempem.
      Dokładnie.
      Ale trochę ta naprawa zmieniła mi plany ale trudno.

      Usuń
    30. Oo, dobrze napisane. :)
      Ojj, szkoda :( no ale niestety, tak się czasami zdarza.

      Usuń
    31. Praca, szkoła, rodzina - to nie będzie czekać, ale np. właśnie uczucia to nie można wszystko na już.
      Ale jakoś już wszystko przeorganizowałam i jest ok. :)

      Usuń
    32. No nie można, chociażby się chciało..:)
      A no to najważniejsze. :)

      Usuń
    33. W końcu u mnie ładna pogoda, chociaż nie wiem czy mnie nie złapał jakiś wirus :/

      Usuń
    34. To wspomagaj się czymś, żeby tylko Ci się nie pogorszyło. I oby to nie był wirus.
      U mnie pogoda brzydka. A jaki wiatr...

      Usuń
    35. Wspomagam się, zobaczymy jak będę czuć się jutro, mam nadzieję, że to po prostu przemęczenie, w nocy spalam bo spałam ale krótko i może to być też nadmiar obowiązków i stresu. Mam nadzieję, że to tylko to.
      U mnie ładnie i słonecznie ale też wietrznie.

      Usuń
    36. A no to możliwe, że masz rację.
      U mnie leje co chwilę ;/

      Usuń
    37. Zobaczę jak będę się czuć jutro, mam nadzieję, że lepiej :)
      To kiepsko :/ U mnie przyjemnie na podwórku :)

      Usuń
    38. No okaże się, mam nadzieję, ze jutro jednak będziesz dobrze się czuć. :)
      Taka w kratkę ta pogoda... Raz ładna, raz brzydka...

      Usuń
    39. Dzisiaj jest ok. Męczy mnie tylko kaszel.
      To jak wstałam dzisiaj to u mnie padał deszcz ze śniegiem, wiał do tego silny wiatr. Ale mam nadzieję, że jakoś po obiedzie będzie na tyle ok, że będę mogła wyjść z domu.

      Usuń
    40. Mnie katar i kaszel męczy już 3 tydzień. ;/
      U mnie znowu od rana słońce, teraz brzydko jest...
      Miejmy nadzieję, że będzie okej. :)

      Usuń
    41. Mam jedynie nadzieję, że to się bardziej nie rozwinie u mnie.
      To u mnie rano było brzydko a teraz jest od około 9 słonecznie i zapowiada się ładny dzień więc mam nadzieję, że będzie super spacer.

      Usuń
    42. A wspomagasz się czymś ?
      No to oby pogoda pozostała taka ładna u Ciebie. :)

      Usuń
    43. Tak, staram się zdrowo odżywiać no i biorę na kaszel syrop i różne naturalne środki.
      No i jest w miarę, ale jest zimno i chyba raczej się nigdzie nie wybiorę. Ogólnie dzień jest ładny ale nie chcę się jeszcze bardziej rozchorować.

      Usuń
    44. No w sumie to racją, lepiej dmuchac na zimne i zostać jednak w domu.

      Usuń
    45. Ale mam nadzieję, że jakoś mi przejdzie i poczuję się lepiej. Nie czuję się źle ale też nie całkiem dobrze tak na 100%. Trzeba uważać jak człowiekowi coś dolega.

      Usuń
  4. Domyślam się, że farmacja nie jest najłatwiejsza, ale najważniejsze, że sobie z nią radzisz i będziesz robiła to, co chcesz robić. Skoro najtrudniejszy egzamin za Tobą to i z resztą sobie poradzisz. ;)

    Ciekawa jestem cóż to tam się prywatnie podziało i mam nadzieję, że w końcu o tym opowiesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to nie łatwy kierunek, ale jakoś daję radę :)
      Farmakologia to bardzo duży obszar wiedzy, ale taka powtórka przyda mi się do egzaminu w czerwcu, więc nie ma co narzekać.
      Zobaczymy jak to się wszystko dalej rozwinie ale jestem dobrej myśli :)

      Usuń
    2. Jak dajesz radę to połowa sukcesu, oby potem była tak samo dobra i satysfakcjonująca praca. ;)

      Trzymam zatem kciuki i czekam na jakieś relacje. ;)

      Usuń
    3. Oj tak, praca jest super. Byłam miesiąc na praktykach przed 4-tym rokiem i było świetnie!
      Przydadzą się :)

      Usuń
    4. Oby i stała praca była super. ;)

      Więc będę trzymać. ;)

      Usuń
    5. Akurat na farmaceutów jest zapotrzebowanie i praca jest stała, więc o to nie trzeba się martwić :)

      Koniecznie!

      Usuń
    6. W takim razie dobry kierunek sobie wybrałaś, tym bardziej jak to lubisz, to i satysfakcja będzie, poza pieniędzmi. ;)

      Trzymam, trzymam. ;)

      Usuń
    7. Zarobki też są wysokie akurat w tej branży więc nie bardzo rozumiem co masz na myśli.

      Super :)

      Usuń
    8. Chodziło mi o to, że poza tym, że będą z tego pieniądze to będziesz miała satysfakcję, że robisz to co lubisz. Chyba to źle ujęłam i mnie nie zrozumiałaś tak jak miałam na myśli. ;P

      Czekam na te szczegóły i czekam. ;)

      Usuń
    9. Oj tak, dokładnie. :) Praca satysfakcjonująca pod każdym względem i oczywiście dobrze jest robić to co się lubi :)

      Ja też czekam na rozwój dalszych wydarzeń :p

      Usuń
    10. Pewnie, że tak. ;)

      Oby było dobrze. ;)

      Usuń
    11. Tylko mam nadzieję, że ten rok skończy się pozytywnie, bo kolejny to już lajt. I naprawdę spoko.

      Nawet nie wiesz jakbym tego chciała, żeby w końcu było dobrze od tak po prostu.

      Usuń
    12. Ogarniasz i radzisz sobie teraz więc poradzisz sobie i z całym rokiem. ;)

      Chyba wiem. Przynajmniej mogę się domyślić, bo również bym tego chciała. Zarówno u siebie jak i u Ciebie. ;)

      Usuń
    13. Myślę, że tak będzie. Powoli na spokojnie :)

      Ale tak naprawdę chyba czas - czas jest najbardziej potrzebny w tym wszystkim.

      Usuń
    14. No jasne. ;)

      Tak. Wydaje mi się, że czas jest lekarstwem prawie na wszystko i prawie do wszystkiego jest potrzebny.

      Usuń
    15. :)

      Także nie chcę tu specjalnie gdybać albo mówić nie wiadomo co i planować. Po prostu samo wyjdzie.

      Usuń
    16. Zapewne będzie tak jak mówisz. Na wszystko potrzeba czasu, a już na pewno na takie sprawy. ;)

      Usuń
    17. Wiele razy snułam jakieś plany, z których i tak nic nie wychodziło więc poddaje się temu co akurat dostaję w danej chwili.

      Usuń
    18. Dokładnie. Nie ma co zakładać, że od razu nie wyjdzie, ale też nie ma co zaraz się porywać z motyką na słońce. Co ma być to będzie. ;)

      Usuń
  5. O, to cieszę się z tych wszystkich sukcesów. Oby tak dalej. ;)
    Przypomniałaś mi o praktykach, powinnam się zabrać za szukanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie trzymaj kciuki!
      Ja zabrałam się za to już w grudniu bo wiedziałam, że może być problem z załatwieniem praktyk. Mam nadzieję, że jak zadzwonię się dowiedzieć w tym tygodniu to będzie wszystko ok.

      Usuń
    2. Nie ma sprawy. :)
      Dobrze jest zabierać się za załatwianie spraw odpowiednio wcześnie, niestety ja nie mam tego zwyczaju. Musi być ok. ;)

      Usuń
    3. :)
      Nawet wiesz to nie chodzi o to czy odpowiednio wcześnie tylko tu chodzi o to, żeby zaklepać sobie miejsce, jest tylko jedna apteka szpitalna w mieście a więcej osób, które miałyby do niej blisko a po za tym mamy czas do kwietnia, żeby wszystkie papiery oddać opiekunowi praktyk.

      Usuń
    4. No właśnie, gdybyś zabrała się za to później, prawdopodobnie nie zdążyłabyś sobie tego załatwić.

      Usuń
    5. I wiem, że byłaby taka możliwość, że ktoś mógłby mi zająć to miejsce.

      Usuń
    6. Właśnie. Na szczęście miejsc, gdzie ja mogę zrobić praktyki, jest mnóstwo.

      Usuń
    7. Ja też nie miałabym z tym problemu bo aptek jest sporo, ale wymagania uczelni oczywiście ...

      Usuń
    8. Każda uczelnia ma swoje zasady. A że niektóre są bez sensu, to już nie od nas zależy.

      Usuń
    9. No dokładnie. Najgorsza jest ta ilość papierów do uzupełnienia.

      Usuń
    10. Papierologia nas kiedyś pokona. Wszyscy na nią narzekają i to już od dawna, a mam wrażenie, że jest coraz gorzej.

      Usuń
    11. W ogóle szkoda gadać. Jest tyle spraw do ogarnięcia, że szok.

      Usuń
    12. Życzę Ci więc, żebyś sprawnie się z tym wszystkim uporała.

      Usuń
    13. Mam nadzieję, że będzie ok :)

      Usuń
  6. Lubiłam wszelkie praktyki, z tym, że nam organizowała je uczelnia po prostu w szpitalach klinicznych, sami nic nie załatwialiśmy, chyba, że ktoś chciał, np.robić wakacyjne w mieście swojego zamieszkania, jak ja robiłam.
    I rety, jestem ciekawa twojego wybranka^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No akurat my musimy sobie sami załatwiać praktyki. Ale na wcześniejszych praktykach było zdecydowanie łatwiej bo w samym centrum u mnie w mieście jest sporo aptek ogólnodostępnych, więc stosunkowo łatwo było poszukać czegoś dla siebie, nawet jeśli było więcej osób z danego miasta. A teraz np. jak mamy praktyki w aptece szpitalnej - która jest jedna w moim mieście - to jest trochę lipa. Ale cóż, ważne, że coś się ruszyło w dobrą stronę.
      Jest przystojny, postawny, wysoki, inteligentny, rozmowny, łagodny, skończył dziennie politechnikę :) Ale czekam na dalszy rozwój wydarzeń. :)

      Usuń
    2. Rozumiem, teraz trochę trudniej...ale ważne że masz to z głowy:) Że jednak właśnie jest bliżej niż dalej:)
      Czyli...brzmi to wszytko co najmniej dobrze:D

      Usuń
    3. Teraz trochę trudniej ale widzę światełko w tunelu więc chyba jest w miarę, ale zobaczymy czego się dowiem w tym tygodniu.
      Tak, brzmi co najmniej dobrze, zobaczymy co dalej z tego będzie. :)

      Usuń
    4. No to dawaj znać, co i jak:)
      Oby...było po prostu coraz lepiej:D

      Usuń
    5. Na pewno dam znać co i jak w kolejnej notce :)
      Oby. Chciałabym. :)

      Usuń
    6. Pisz więc, pisz:)
      To zależy tylko od was :>

      Usuń
    7. Jak na razie i tak się nic nie posunęło w tek kwestii, więc jak na razie i tak nie ma o czym pisać. Podobno ma być to załatwiona na piątek, ale w piątek będą praktycznie 2 tygodnie jak to załatwiają.
      Tu potrzebny jest czas, czas i tylko czas. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że pójdzie dobrze :)

      Usuń
    2. Trzymam kciuki :)
      U nas też odwilż, wszystko mokre ;/

      Usuń
    3. Koniecznie! Przydadzą się!
      U mnie tak samo, ale się cieszę. :)

      Usuń
    4. Dzięki :D chociaż pewnie potem jej zmienię :D

      Usuń
    5. Ciekawe jak będzie wyglądać w efekcie końcowym :)

      Usuń
  8. Ja to się cieszę, że mam już studia za sobą :) Choć... gdybym miała więcej czasu i mogłabym pogodzić kolejne zajęcia, to chętnie wróciłabym na uczelnię, ale już bardziej dla siebie niż dla zawodu. Bo mam w głowie kilka kierunków, które zawodu nie przynoszą raczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony też chciałabym mieć to za sobą, bo to ciężkie studia, ale z drugiej cieszę się, że je wybrałam bo to traf w 10. Moje studia przynoszą zawód i jest on pożądany więc raczej nie ma problemu z tym, że nie będzie ani pracy ani pieniędzy.

      Usuń
    2. To faktycznie idealne połączenie :)

      Usuń
    3. No :) Nie ma na co narzekać.

      Usuń
  9. Gratuluje zaliczenia i dalej trzymam kciuki :)
    Ooo czekam na ciąg dalszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, przydadzą się!
      Myślę, że będzie ciąg dalszy. :)

      Usuń
    2. No to chyba grubsza historia będzie, tak czuję :p

      Usuń
    3. A sesja już rozpoczęta, czy teraz masz zerówki?

      Usuń
    4. Sesja dawno rozpoczęta :p W grudniu było pierwsze zaliczenie :p A o zerówkach nie ma mowy, bo mało kto na nie chodzi, nie mówiąc o tym, że mało kto - prawie nikt - nie ma zwolnienia z egzaminu.

      Usuń
    5. Już w grudniu? U mnie najwcześniej było na 3 króli :P

      Usuń
    6. No tak, zaraz na początku grudnia mieliśmy zaliczenie z całego semestru z jednego przedmiotu, ale ja miałam do zaliczenia tylko 1/3 materiału bo z reszty byłam zwolniona :p

      Usuń
    7. E tam, po prostu mi się poszczęściło :)

      Usuń
    8. Rozumiem :) też mi się kiedyś poszczęściło, jak wstałam w piątkowy poranek na wykład, na 8 rano. I to było przed samymi świętami. W nagrodę dostałam 5 i zwolnienie z egzaminu :)

      Usuń
    9. Czasem trafi się na studiach jakieś szczęście, ale to jest stosunkowo rzadkie. Ale to dobrze, bo zawsze jeden egzamin mniej :)

      Usuń
  10. Dziękuję za informacje, które są bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już o studiach nie pamiętam, ale chociaż byl to czas bardzo aktywny, to i tak wspominam jako ten najlepszy w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, aktywności co nie miara :p

      Usuń
  12. Bidulko- wystarczy, że czytam o tym wszystkim a już mam ciarki wielkiej niechęci na sobie, jak sobie przypomnę że sama to przechodziłam kilka lat temu to się cieszę, że mam to już za sobą. A Tobie mogę życzyć powodzenia i niech moc będzie z Tobą :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałabym mieć to już za sobą, najważniejsze, żeby zdać ten rok bo potem to już z górki :)

      Usuń
  13. Stopniujesz napięcie :D Czekam na to co napiszesz w tym ciągu dalszym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sama nie wiem jak to będzie :p Ale mam nadzieję, że pozytywnie.

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję i trzymam kciuki:)

      Usuń
    3. Trzymaj koniecznie, przydadzą się!

      Usuń
  14. Sesja to zuuuooo :P
    Ale dobre wieści nam tutaj na zakończenie serwujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak :p
      No zobaczymy czy takie dobre za jakiś czas :p

      Usuń
  15. Powodzenia dalej na studiach :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznaję się bez bicia, że ostatnio więcej mnie tu nie było niż byłam, ale jak tak teraz czytam... to chyba jesteś szczęśliwsza, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wiem jak to jest z czasem bo ostatnio sama mam wiele spraw do ogarnięcia.
      Tak, jestem. :) Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie.

      Usuń
    2. No niestety, życie pędzi. A może i stety? Stanie w miejscu nikomu nie wychodzi na dobre.
      Trzymam kciuki! Fajnie Cię widzieć taką :)

      Usuń
    3. U mnie jest zmiennie, albo jest multum spraw tak jak teraz albo zupełnie nic się nie dzieje i nie wiem co zrobić z czasem i jak go zagospodarować.
      Ja też się cieszę. Mam nadzieję, że los się do mnie uśmiechnie :)

      Usuń
    4. Też tak mam. Aktualnie w drugą stronę, u mnie nie dzieje się nic ;)
      Uśmiechnij się do niego i będzie dobrze! :)

      Usuń
    5. Pewnie ja będę mieć nieco lżej na wakacje :p
      Oby :) Jestem dobrej myśli :)

      Usuń
    6. To dobrze, tak powinno być :D

      Usuń
  17. U mnie rowniez ciagle cos sie dzieje i niestety blog na tym cierpi, wiec w sto procentach Cie rozumiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To styczeń więc zawsze jest dużo roboty.

      Usuń
  18. Życzę powodzenia na sesji (chyba, że już po) i wierzę że skoro najgorszy egzamin już za Tobą, to reszta będzie dla Ciebie bułką z masłem. :)

    No i powodzenia z tym pewnym mężczyzną ;) Niech wszystko się układa tak jak się układać powinno :)

    Pozdrawiam
    www.itakowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa wsparcia.
      Sesja jeszcze trwa, ale mam nadzieję, że będzie ok :)
      A co do tego pana to mam nadzieję, że się uda :)

      Usuń