środa, 6 stycznia 2016

149. Orszak Trzech Króli po raz trzeci!

Jak co roku od 2014 roku chodzimy na Orszak Trzech Króli, w tym roku po raz trzeci w naszej dzielnicy!
Mam dla Was 2 filmy, wybaczcie, że nie w całości, ale przez przypadek wcisnęłam stop. Chciałam je dodać, ale niestety są zbyt duże, żeby je dodać.





Chciałam jakoś urozmaicić notkę, żeby pokazać Wam jak to jest na filmie bo zdjęcia nie do końca odzwierciedlają tego, co się działo podczas Orszaku.

A w tej notce orszak 2015! KLIK

P.S. Do napisania w lutym po egzaminach, po za tym chcę trochę od bloga odpocząć.

146 komentarzy:

  1. Ciekawe w sumie...
    Miłego wypoczynku. : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, ciekawe :p U nas był po raz trzeci Orszak :)
      Akurat będzie miły :p

      Usuń
    2. Skoro będzie, to najważniejsze. :)

      Usuń
    3. Myślę, że wszystko pójdzie po mojej myśli :)

      Usuń
    4. Tego zatem Ci życzę. :)

      Usuń
    5. Musi się udać. Jak na razie ostatni egzamin 5 luty ale jeszcze jednego nie mamy ustalonego. :)

      Usuń
    6. Powoli i na spokojnie heh :p

      Usuń
    7. Lepiej tak, niż miało by być szybko i nie spokojnie. ;p

      Usuń
    8. Szybko to raczej nie spokojnie :p Co tam u Ciebie?

      Usuń
    9. No tak.
      Raczej bez zmian. :)

      Usuń
    10. A w zasadzie u mnie sporo się dzieje, ale jak na razie może nie będę o tym mówić. :) Może za jakiś czas. :)

      Usuń
    11. Tak jak już napisałam u mnie - czekam na notkę z opowieścią. :)

      Usuń
    12. Pewnie dopiero znajdę czas na notkę w lutym bo jak na razie zero czasu wolnego :p Ale mam nadzieję, że notka będzie z samymi dobrymi wieściami.

      Usuń
    13. To juz nie mogę się doczekać. :D
      Do lutego juz całkiem blisko. :)

      Usuń
    14. Mam nadzieję, że będzie pozytywna :p
      Niby tak ;)

      Usuń
    15. A zanosi się na pozytywna czy jednak na negatywna? :P

      Usuń
    16. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji, ale mam nadzieję, że pozytywna :)

      Usuń
  2. o widzisz, u mnie w miejscowości obok też jest taki orszak ale nigdy nie byłam. zdaj egzaminy na 5 i wróć do nas pełna energii! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był na osiedlu po raz trzeci. Fajna sprawa.
      :*

      Usuń
  3. Super :)
    To życzę sesji zdanej z samymi 5 w indeksie i szybkiego powrotu tu do nas na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będę co jakiś czas dodawać komentarze, ale może coś napiszę w lutym, zobaczymy jak to będzie :p

      Usuń
    2. To super :) Cieszę się, że nie znikasz tak całkiem :)

      Usuń
    3. Całkiem na pewno nie, ale też potrzebuję wytchnienia, po za tym sesja się powoli zaczyna i pierwsze egzaminy więc już nie ma aż tyle czasu.

      Usuń
  4. Nie ruszają mnie wszystkie te kościelne święta, ale to mogło być ciekawe.

    Powodzenia na egzaminach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie, bo nie jestem jakaś kościelna, ale uważam, że warto to przeżyć.

      :)

      Usuń
    2. No kościelna to ja też zdecydowanie nie jestem.

      Usuń
    3. Ale wierzę, a to już zdecydowanie zmienia postać rzeczy.

      Usuń
    4. Ja właściwie się sama zastanawiam nad tą swoją wiarą... i nie wiem. ;O

      Usuń
    5. Wiara wiarą, ale to co proponuje kościół to po prostu nie dla mnie. Po za tym nie mam zamiaru chodzić do kościoła tylko po to, żeby się pokazać.

      Usuń
    6. Ja mam kościół prawie na przeciwko domu, a nie pamiętam kiedy byłam ostatnio na Mszy. Będę dopiero na chrzcie mojej chrześniaczki.

      Ale to co proponuje kościół faktycznie pozostawia wiele do życzenia...

      Usuń
    7. No ja też nie pamiętam kiedy byłam w kościele ... A mam niedaleko. Na pasterce byłam o! A wcześniej nie wiem jakoś nie potrafię sobie przypomnieć.
      No to prawda.

      Usuń
    8. Nie czuję jakiejś większej potrzeby chodzić. To nie powinni być księża, a pastorzy. Normalni ludzie, z rodziną, a nie stanie Ci na ambonie taki co nie ma pojęcia i za przeproszeniem chrzani.

      Usuń
    9. Ja też mam tak jak Ty. Dokładnie.

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za egzaminy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby wszystko poszło dobrze :)

      Usuń
    2. No właśnie. Trzymaj mocno kciuki!

      Usuń
  6. Powodzenia na egzaminach :)
    Oglądałam dzisiaj relacje z orszaku w tv, za rok też zamierzam się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas był Orszak trzeci raz, więc warto się wybrać :)
      Dziękuję :*

      Usuń
    2. I dużo osób było? Kupiłaś sobie koronę? :)

      Usuń
    3. Bardzo dużo, a każdy dostawał koronę za darmo.

      Usuń
    4. Za darmo? a to super :) też nosiłaś? :)

      Usuń
    5. Nie nosiłam, zabrałam do domu :)

      Usuń
    6. Też bym tak zrobiła pewnie :p

      Usuń
    7. Kiedyś jak byłam na kabarecie to kazali jakieś durne piórko założyć na głowę a ja to schowałam do torebki :p

      Usuń
    8. O Boże! Te różne jakieś zasady, nie lubię czegoś takiego :p

      Usuń
    9. A potem bym kretyńsko wyglądała w tv :p

      Usuń
    10. bo transmisja na żywo było :)

      Usuń
  7. U nas też był orszak!
    Powodzenia na egzaminach i do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja dziś cały dzień siedziałam w domu i się grzałam. :)
    Powodzenia na egzaminach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam na te święta dużo wolnego, więc chciałam wyjść z domu, po za tym temperatura znacznie poszła w górę :)
      Jest całkiem sporo egzaminów więc brak czasu na wszystko.

      Usuń
    2. U mnie dopiero dzisiaj zrobiło się cieplej, bo minus siedem. :D
      Też powinnam zacząć się uczyć...

      Usuń
    3. To u mnie wczoraj z rana już było -4, a dzisiaj rano -1, więc całkiem całkiem :p
      No a ja mam całkiem sporo na przyszły tydzień :/

      Usuń
    4. Zazdroszczę :)
      I siedzisz w internecie :P

      Usuń
    5. Miałam cokolwiek się pouczyć a się czuję tak jakbym totalnie nic nie zrobiła :/
      W wolnych chwilach :p

      Usuń
    6. A zrobiłaś coś? :)

      Usuń
    7. Zrobiłam dużo ale jakoś tego nie czuję :p

      Usuń
    8. Bo ja jak wiem, że zrobiłam dużo, to czuję to. :)

      Usuń
    9. No akurat u nas wszystkiego na uczelni można się spodziewać, nawet tego, że Cię obleją jak umiesz, więc wiesz :p

      Usuń
    10. W sumie racja. Ale przynajmniej wiesz, że wiesz. :D

      Usuń
    11. Chociaż w ostatecznym rozrachunku liczy się tylko efekt końcowy.

      Usuń
    12. No to prawda. To najważniejsze, zobaczymy jak będzie, jak na razie mega intensywny czas. Czasem narzekam, że nic się nie dzieje, a tu AŻ tyle się dzieje.

      Usuń
    13. I tak źle, i tak niedobrze ^^

      Usuń
    14. Różnie jest, ale mam nadzieję, że to wszystko będzie miało szczęśliwe zakończenie :) Ale o tym może innym razem.

      Usuń
    15. Chętnie o tym poczytam. :)

      Usuń
  9. u nas nie było orszaku;p więc szkoda trochę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas był po raz trzeci i warto zobaczyć :)

      Usuń
    2. kurcze nagrałaś filmik dla Leona?:D

      Usuń
    3. Oczywiście, że tak. Ale niestety nie wchodzi na bloga :/

      Usuń
    4. jak to? normalnie można dawać filmy:D ja wstawiłam z koncertu Florence:D

      Usuń
    5. Tak to, był po prostu za duży :)

      Usuń
    6. hm to w sumie jakoś niezbyt dużo:D

      Usuń
    7. Niby ale dla blogspota okazało się za dużo :p

      Usuń
    8. nie ogarnął jednym słowem:)

      Usuń
    9. Nie wiem co się mogło stać, że nie zadziałało.

      Usuń
    10. może trzeba było z kopa go:D

      Usuń
    11. Jakoś nie miałam już ochoty kombinować :p

      Usuń
    12. Nie ma lekko ale staram się poświęcać każdą swoją chwilę na to. :)

      Usuń
    13. to nauka i odpoczynek nie za długo nauki:D

      Usuń
  10. To ta tradycja odżyła, jak widzę:)
    Zatem odpoczywaj i walcz dzielnie z sesją:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u nas Orszak był po raz trzeci :)
      Muszę :)

      Usuń
    2. Czyli już parę lat:)
      I jak ci ta sesja idzie?:)

      Usuń
    3. No to nie nowość, ale warto się wybrać. :)
      Powoli do przodu, z nauką ciężko, ale jakoś daję radę. Dzisiaj miałam zaliczenie z całego semestru z farmakologii, ale dobrze, bo przynajmniej powtórka do egzaminu w sesji letniej. :) Ważne, że zdałam bo tym najbardziej się stresowałam.

      Usuń
  11. Ja jeszcze nigdy nie byłam na takim orszaku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś się wybierzesz. Myślę, że to fajna sprawa :)

      Usuń
  12. A ja przyznaję się bez bicia, że nigdy nie byłam, ani nie widziałam orszaku z okazji Święta Trzech Króli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest nowa tradycja i dopiero zaczyna wchodzić do polskich miast.

      Usuń
    2. Ale już dosyć mocno nagłośniona :)

      Usuń
    3. Myślę, że na tyle, że trafia w coraz więcej miejsc w kraju.

      Usuń
  13. Nigdy nie byłam na takim orszaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to fajna rzecz. Chociaż ta tradycja dopiero wchodzi do polskich miast. Nawet jest strona internetowa orszaku, na której można zobaczyć, w których miastach do tej pory był orszak.

      Usuń
    2. Może kiedyś Będzie mi dane zobaczyć taki orszak.

      Usuń
    3. Jak na razie mam dwa zaliczenia z 4, bo z pozostałych dwóch jeszcze nie wiadomo, ale to jeszcze nie wszystko :p

      Usuń
    4. Ale bliżej końca niż dalej ;-)

      Usuń
    5. Niby tak, do 5 tego lutego sesja, ale jeszcze sporo zaliczeń jest, więc sporo nauki. :)
      Mam nadzieję, że będzie dobrze.

      Usuń
    6. Sesja - jak dobrze że to już za mną ;-) Ale ogólnie studiowania mi brakuje.
      To kawał czasu do zakończenia sesji.

      Usuń
    7. Studiowanie jest fajne, ale samej nauki jest sporo i to jest męczące, ale jakoś daję radę.
      No i sporo zaliczeń.

      Usuń
    8. I za tym właśnie nie tęsknię ;-) Za to brakuje mi atmosfery i ludzi.

      Usuń
    9. No ale co zrobić, takie uroki studenta :p Tak, to tak. Ludzi chyba najbardziej będzie mi brakować, bo w zasadzie jak zawsze kontakty przeważnie się urywają po zakończeniu szkoły.

      Usuń
    10. Niestety się urywają, pomimo że obiecuję się coś innego. Chociaż jak naprawdę się chce to da się utrzymać kontakt.

      Usuń
    11. Niby tak, ale wiem po sobie, że tak naprawdę natłok zajęć sprawia, że brak czasu więc wcale się nie dziwie. Z niektórymi wciąż się koleguję, ale z większością i tak jakoś tak się pourywało.

      Usuń
    12. Ja taki dobry kontakt mam tylko z przyjaciółką z liceum. A z kilkoma osobami z liceum spotykamy się kilka razy w roku. Ze studiów to z nikim nie udało się utrzymać kontaktu.

      Usuń
    13. To ja mam tak samo, kontakt przetrwał tylko z przyjaciółką z liceum bo potem to każdy na studiach idzie w swoją stronę. Nawet ciężko zaplanować wspólne wyjście na piwo.

      Usuń
    14. Każdy ma swoje sprawy, każdy ma swoje życie. A do tego każdy mieszka gdzieś indziej, więc ciężko w ogóle się spotkać, a co dopiero na piwo.

      Usuń
    15. To prawda. Chociaż i tak większość ludzi jest z miasta, w którym mieszkam albo z miasta moich studiów więc teoretycznie nie powinno być problemów z organizacją, ale każdy ma po prostu swoje życie.

      Usuń
    16. No to masz łatwiej niż ja, bo w moim przypadku dzielą nas spore km.

      Usuń
    17. Niby tak, ale uwierz, że nawet mieszkając blisko ciężko znaleźć czas.

      Usuń
    18. Wierzę w to, ale km dodatko to utrudniają.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Mi też się podobały :)

      Usuń
    2. Jak byłam mała, to marzylo mi się, żeby mieć własną stadninę :-D

      Usuń
    3. Hehe :p chyba każdy miał jakieś marzenia w dzieciństwie, ale to było takie piękne wtedy :p

      Usuń
    4. Oj tak i wydawało się takie realne, że jeszcze tylko dorosnę i już! Tak po prostu. :D

      Usuń
    5. To prawda :p No ale i tak warto mieć jakieś marzenia, które mogą się urzeczywistnić.

      Usuń
    6. Mogą, mogą. Tylko z czasem chyba i one się zmieniają. Bo mimo, iż uwielbiam konie, to nie marzę już o posiadaniu własnego. :)

      Usuń
    7. To prawda. Ale zawsze można odwiedzić stadninę i pojeździć. Im jesteśmy starsi tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze można mieć to co się chce.

      Usuń
  15. Trzymam więc kciuki za egzaminy i czekam na Twój powrót z dobrymi wieściami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, sorki za tak długie milczenie, ale byłam na zleceniu i net miał być a nie było i z nikąd pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Fajnie znów, że jesteś :)

      Usuń
    2. Hej kochana :* jestem i zaraz w lutym znów wyjeżdżam, chociaż tak baaardzo mi się nie chce ;/ ale tam chociaż net jest na miejscu.

      Usuń
    3. Cześć kochanie :* No ale ważne, że net będzie to i lepiej :) Powoli i na spokojnie :)

      Usuń
    4. No właśnie tak na powoli i spokojnie staram się ogarnąć, byłam u mamy, ale cały czas yrzyma mnie stres i czuję się kiepsko, strasznie rozdrażniona, wszystko mnie wkurza. Najchętniej zaszyłabym się w jakimś kącie i przeczekała ;/

      Usuń
    5. Ja też czuję się dokładnie tak samo jak Ty, więc wiem o czym mówisz. Ale damy radę, nie przejmuj się.

      Usuń
    6. Zima, długa i zła :(

      Usuń
    7. No ale mamy końcówkę stycznia, więc mam nadzieję, że będzie coraz lepiej z pogodą :)

      Usuń