piątek, 25 grudnia 2015

144.

[prywatne, wspomnienia]
Granica egipsko - izraelska. Kobieta-żołnierz rewiduje mój bagaż. Sprawdza mój paszport, w którym widnieje wiza państwowa. Kobiety-żołnierze to norma w tym kraju.
- Twoje imię to Sara? - pyta po angielsku. Noszę w końcu semickie imię.
- Tak. - odpowiadam krótko, pewnie i zwięźle.
- Miejsce urodzenia: Madryt?
- Tak.
- Przejście dla dziewczyny - mówi do drugiej kobiety nie bawiąc się już w dokładniejsze szperanie po rzeczach jak to u nich.

To niesamowite wrócić do wspomnień. Wrócić do miejsc, gdzie szło się śladami Jezusa. Przejść przez wąskie uliczki, którymi jak co roku przechodzi droga krzyżowa, zobaczyć drzewa oliwne mające 2000 lat. Włożyć karteczkę z modlitwą do Ściany Płaczu, zobaczyć złote drzewo ofiarowane przez Papieża Jana Pawła II symbolizujące to, że 3 wielkie religie wywodzą się z jednego.
Jerusalem to bardzo cenny punkt. Tu w końcu jest styk 3 wielkich religii: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu.

` Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina (...)` - nucę pod nosem. Ta kolęda ma dla mnie szczególne znaczenie.


Podążając uliczkami Betlejem, odwiedziłam Bazylikę Narodzenia Pańskiego. Powyżej jest zdjęcie obrazujące miejsce narodzenia Jezusa określone z dokładnością do jednego metra. Ważnym punktem jest również Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej, który sąsiaduje z Bazyliką.


Na zdjęciu przyjaciel podczas zwiedzania.

Tym akcentem chciałabym zakończyć dzisiejszą notkę.

20 komentarzy:

  1. wspaniałe wspomnienie, trochę Ci nawet ich zazdroszczę ;-) nie wiedziałam, że urodziłaś się w Madrycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest wiele cudownych wspomnień z podróży i życia.
      Nie wiem czy wspominałam o tym tutaj.

      Usuń
  2. Masz wspaniałe wspomnienia i ciekawy fakt o Tobie, że urodziłaś się w Madrycie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówi moja mama- po prostu mnie nosi i nie potrafię usiedzieć na miejscu. Tak, to prawda. :)

      Usuń
  3. Wow:) To musiało być niezwykłe przeżycie i niezapomniane chwile:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to prawda. Uwielbiam podróżować.

      Usuń
    2. Włochy, Francja, księstwo Monako, Egipt, Izrael, Hiszpania. Na razie tyle, ale jest tak wiele do oglądnięcia!

      Usuń
    3. To bardzo dużo. Ja byłam tylko w Anglii.

      Usuń
    4. A jeszcze tak wiele przede mną. To zawsze coś ;)

      Usuń
  4. Bardzo Ci zazdroszczę takiej podróży! Zależy mi również na niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zwiedzić takie miejsca :) Mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała okazję :)

      Usuń
    2. Też tak myślę :) W ogóle niektóre miejsca po prostu warto odwiedzić :)

      Usuń
    3. Jest wiele cudownych miejsc, nie tylko pod względem religii czy kultury, warto po prostu je zobaczyć. :) Dokładnie tak jak powiedziałaś :)

      Usuń
  5. ojejuuu ale bym chciała taką wyprawę przeżyć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wizyty! Izrael to jedno z tych miejsc na mapie, które koniecznie muszę zobaczyć! :)

    OdpowiedzUsuń