poniedziałek, 14 grudnia 2015

141.

Są takie dni jak ten, kiedy łzy same napływają do oczu. Czasem bywa ciężko. Z myślą, że ktoś kiedyś bliski układa sobie życie po swojemu. Że odszedł do kogoś innego i że ma prawo do szczęścia a ja w między czasie cierpię przez to, co mi zrobił i nie potrafię ułożyć sobie życia na nowo. 
Najgorszy jest moment, kiedy ktoś zostawia Cię dla kogoś innego a to wychodzi po czasie. Kończy znajomość w jednym momencie bo ... Ciągle się zastanawiam czy miłość tak nagle się kończy? Wierzyłam w to, że mnie kocha, ale po tym co zrobił ... Naiwnie wierzyłam w jego słowa o miłości, ale widać jak mnie kochał skoro sobie do innej odszedł i jest mega szczęśliwy.
Oddałam mu swoje serce i miłość, a on wybrał inną.

66 komentarzy:

  1. Głowa do góry! Pokazał, że nie był Cie wart i nie zasłużył sobie na Twoją miłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, chociaż on robi różne rzeczy, a najbardziej ja cierpię w tym wszystkim. Trochę czasu minęło i żyję swoim życiem, ale właśnie są takie dni, że wszystko wraca.

      Usuń
    2. Nie myśl o nim , ani o tym. Nie dołuj się nie potrzebne.
      Podnieść głowę do gory i pokaż mu, że świetnie sobie radzisz bez niego.

      Usuń
    3. I tak właśnie robię, może coś do niego dotarło przez ten czas, jest z tego typu ludzi, że nie przyzna się do swoich błędów, ale nie będę po prostu z nim utrzymywać kontaktów, z resztą mu to ostatnio napisałam jak się nagle odezwał. NA szczęście od tamtej pory nic nie napisał.

      Usuń
    4. Nawet jeżeli dotarło to nie ma co sobie nim tyłek zawracać. Bo na prawdę myślę, że ani trochę nie warto.
      Nawet jeżeli napisze to nie odpisuj.

      Usuń
    5. Całkiem możliwe. Ale faktycznie, nie ma już o czym mówić.
      Co u Ciebie jak tam przed świętami?

      Usuń
    6. Ja świąt a ogóle nie czuje. :)
      Dla mnie to dni jak każde inne. :)

      Usuń
    7. Teraz nie wiem czy komentarz mi się nie dodał czy jeszcze go nie dodałaś. :P

      Usuń
    8. Ja może trochę czuję święta :p

      Usuń
    9. Komentarze się dodają jak je zaakceptuję :p

      Usuń
    10. Ja mam wrażenie jakby była wczesna jesień. :P
      A święta to dla mnie tylko masa dobrego żarcia. :D

      Usuń
    11. Teraz nie wiedziałam czy dodają się od razu czy masz włączone moderowanie.

      Usuń
    12. No ja też! Pogoda w ogóle nie jest zimowa :p

      Usuń
    13. Ustawienia > posty i komentarze > moderowanie komentarzy. :P
      Aż dla pewności weszłam sprawdzić. ;)

      Usuń
    14. Ty też masz przecież to ustawione u siebie. :p

      Usuń
  2. poskładaj jakoś swe serce.... kiedyś pokocha na nowo:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz czekolada i kawa na poprawę humory:D

      Usuń
    2. Mniam mniam. Kawę i słodycze uwielbiam :p

      Usuń
  3. Nie mogę powiedzieć, że wiem co czujesz, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam, ale wiem jak to jest z tym płaczem. Płacz pomaga, oczyszcza umysł i trochę nasze uczucia.
    Jeżeli płacz Ci pomaga to płacz, ale nie za długo. Trzeba podnieść głowę i iść dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że on sobie w najlepsze układa życie, mimo że to on mnie zranił to ja ponoszę największe konsekwencje przez to. Chociaż trochę jej współczuję bo trochę lipa jak facet pisze do swojej byłej i ma konto na portalu randkowym, które zakłada w trakcie ich związku, ale mimo wszystko ma kogoś. I to jest najgorsze, bo pomimo tych wszystkich słów jakie mówił po prostu wszystko poszło się bujać. Ale cóż jakoś to przeżyję.

      Usuń
    2. Pomyśl sobie tak, że to Ty mogłaś być teraz oszukiwana i choć byłabyś pozornie szczęśliwa, to w końcu bym się to skończyło i to z jeszcze większym bólem.
      Rozstania zawsze bolą, a zwłaszcza takie. Ale kiedyś ból minie, a Ty znajdziesz właściwego mężczyznę, który będzie Cię kochać miłością szczerą i prawdziwą.

      Usuń
    3. Z jednej strony trochę szkoda, że to tak się skończyło a z drugiej strony nie ma czego żałować bo poznałam jego prawdziwą twarz, więc trochę jej szkoda, że jest niczego nieświadoma, ale cóż, ciekawa jestem jak to dalej będzie ... Mam nadzieję, że tak będzie. :)

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak będzie. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą:) A miłość przyjdzie wtedy kiedy nie będziesz się jej spodziewać:) Teraz za bardzo chce kogoś mieć i jak na złość nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby. A miłość lubi zaskakiwać:)

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że tak będzie. Nowy rok zacznę z nowym rozdziałem w życiu. A etap facetów na razie zamknęłam. :)

      Usuń
    6. Będzie, będzie :-) Nowy rok, nowe plany, nowe nadzieję :-) Skup się narazie na uczelni, a reszta sama się jakoś ułoży :-)

      Usuń
    7. Dokładnie tak. Mam nadzieję, że w końcu los się odwróci :p

      Usuń
    8. Wiesz, czasami musi być pod górkę, żeby później docenić prostą drogę :-) Tobie pod górkę trafiło się akurat w miłości.

      Usuń
    9. W końcu nowy rok blisko więc jest okazja, żeby pewne rzeczy zostawić za sobą. :) Mam nadzieję, że tak będzie.

      Usuń
    10. Trzeba będzie zapełnić nową kartę w życiu:)

      Usuń
  4. Czasami też się zastanawiam, że ludzie tyle sobie mówią, mówią słowa, których tak naprawdę nie powinno się rzucać na wiatr, przysięgają sobie przed rodziną, świadkami, kościołem czy urzędnikiem a potem w jednej chwili zmieniają zdanie... Dziwne to takie, ale... nie ma tego złego. Podobno jeżeli nie możemy czegoś zmienić, to należy to zaakceptować. Mimo iż jest ciężko chyba powinno się do tego stosować. A on? On po prostu nie był wart Twojego zaangażowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, czasem ludzie robią coś, żeby spełnić cudze oczekiwania, a potem do nich dochodzi, że to nie jest miłość i nie ma sensu np. brać ślubu skoro to i tak nie przetrwa. Są różne sytuacje.
      A on niech sobie robi co chce, jego życie i jego wybory.

      Usuń
    2. Tylko czy spełniać cudze oczekiwania wbrew temu, co samemu się czuje? Nie umiałabym. To tak samo jak wiele teraz ślubów jest bo jestem w ciąży. Nie wzięłabym ślubu tylko z tego względu. Znam kilka takich przykładów, a nawet więcej gdzie takie małżeństwa nie przetrwały, ale cóż... Ludzie popełniają głupstwa, bo od tego są. Może tak już ma to wszystko wyglądać.
      Masz rację. A to, że wybory nie są przemyślane to już inna sprawa. Jesteś warta o wiele więcej. :)

      Usuń
    3. Nie rozumiem po co brać ślub bez uczuć albo ze względu na dziecko. Paranoja.
      Cóż, potem sam będzie płacić za ten wybór. Zasługuję na kogoś lepszego niż on.

      Usuń
    4. Ja też tego nie rozumiem. Owszem dziecko samo się nie zrobiło i nie jest niczemu winne, ale skoro rodzice przed jego poczęciem nie zdecydowali się na ślub to prawdopodobnie albo nie byli na to gotowi albo nie byli pewni co do bycia razem.
      Oczywiście. To on będzie żałował, a nie Ty. I tego się trzymajmy. ;)

      Usuń
    5. No dokładnie. Jestem zdania, że ludzie nieodpowiedzialni nie powinni mieć dzieci. Do posiadania dzieci trzeba dorosnąć, ale ludzie nie myślą o konsekwencjach swojego działania.
      Po jego zachowaniu widać, że może coś do niego dotarło, ale cóż, nie ma co się przejmować.

      Usuń
    6. Tak to już bywa, że dziewczyna nie skończy 20 lat a ma dwójkę dzieci i na tym się nie kończy... To przykre, że jak ktoś właściwie nie planuje to ma, a ktoś kto nie może walczy o to latami...
      Dokładnie, nie ma co. ;)

      Usuń
    7. Dokładnie tak i to jest właśnie ten paradoks.
      Często mam wrażenie, że po prostu nie rozumiem ludzi.

      Usuń
    8. Przykre to wszystko, ale co zrobisz...
      No bo niektórych się po prostu nie da zrozumieć i nie ma co się nad tym rozwodzić.

      Usuń
    9. No właśnie.
      Co u Ciebie nowego? Jak tam przed świętami?

      Usuń
    10. Nowego właściwie nic. Właśnie przyszła książka dla mojej mamy i już wszystkie prezenty zapakowane. Do niektórych trzeba potem dodać tylko słodkości.

      Przed świętami umyłam trzy okna, to wszystko na co mnie stać, jeśli chodzi o świąteczne przygotowania. ;P

      A co u Ciebie?

      Usuń
    11. Od dzisiaj od teraz zaczynam wolne, aż do 11 stycznia bo wtedy znów wracam na uczelnię.
      W zasadzie nic ciekawego. :p

      Usuń
  5. Ja przechodziłam kilka lat temu przez to samo. To był najgorszy okres... A przecież miał być ślub dziecko... wielkie obietnice. Byłam w takim stanie że myślałam tylko o śmierci... Ale w ostatniej chwili poznałam kogoś kto te życie uratował. I chociaż dziś mogę żyć tylko wspomnieniami to wiem że nie warto było niszczyć siebie.. w tamtym czasie

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze uważałam, że słów 'kocham', nie powinno się ot tak rzucać, kiedy nie jesteśmy pewni swoich uczuć do drugiej osoby. Igranie na uczuciach jest bardzo złe, bo ból psychiczny potrafi zgnębić człowieka bardziej niż cierpienie fizyczne.

    Był dla Ciebie kimś ważny. Mam wrażenie, że określiłabyś Go kiedyś "całym światem". To błędne, bo kiedy "ten świat" odchodzi, zostajemy z niczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też tak myślę. Ale ludzie po prostu nie myślą o uczuciach innych tylko o swoich wygodach.
      Tak, wtedy był całym moim światem. Kiedy po prostu od tak odszedł wydało mi się to dziwne. Kilka miesięcy potem okazało się, że jest z inną. A przecież pamiętam rozmowę z wakacji kiedy ona była na urlopie, mówił, że jest sam i że chyba pozostanie kawalerem. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że z nią jest.

      Usuń
    2. Tak, jest ziarno prawdy w tym, co piszesz. Nie zdają sobie czasami sprawy, jak drugi człowiek może być kruchy i wrażliwy. Szkoda, że egoizm przeważa nad empatią.

      Najdziwniejsze w tej historii jest dla mnie to, że nie usiadł z Tobą i nie powiedział tego prosto w oczy.

      Usuń
    3. No cóż, różnie bywa, często ludzie widzą co najwyżej czubek własnego nosa.
      No cóż, musiał do niej odzywać się już wcześniej skoro w jednym momencie po prostu wszystko zakończył. Ale poznałam jego prawdziwą twarz. I jeszcze założył ponownie konto na portalu randkowym, wtedy jak zaczął nową pracę, a to już było w czerwcu jak byli razem. Ciekawe dlaczego on nie ma kompletnie nic z jego nowego związku.

      Usuń
    4. Po prostu facet Casanova. Wydaje Mu się, że jest niezastąpiony i może kręcić na lewo i prawo, robiąc z kobiet idiotki.

      Usuń
    5. Jakoś nie miał oporu, żeby upublicznić związek ze mną. Wydaje mi się, że oboje wiedzieli, że on jest ze mną i że to jest nie w porządku a tak to pewnie nigdy nie domyśliłabym się jak jest, gdyby nie przypadkowe wejście na jej profil - przecież nawet wspólnych znajomych z nią nie mam, a to był pierwszy z brzegu profil wśród jego znajomych, na który weszłam.

      Usuń
  7. Bardzo dobrze rozumiem co czujesz. Ile to ja dni miałam właśnie takich i jeszcze pewnie parę takich przede mną, gdy ta pustka znów mnie dopadnie. I wiem, że to wszystko wraca, że boli, chociaż chcemy żeby to wszystko minęło, odeszło i żeby już nie bolało.
    To jest najgorszy moment, bo przecież minęło już trochę czasu i pozornie wszystko jest dobrze, wszyscy wokoło uważają, że jest dobrze, że przecież to już minęło. Ale czasami to wraca, nokautuje i ciężko jest się podnieść. Ale wiem, że dasz radę i że będzie lepiej i łatwiej podnosić się z każdego upadku.
    Nie wiem na ile lubisz disco polo, bo ja nie lubię ;D Ale ostatnio wpadła mi w ucho piosenka, którą teraz sobie nucę pod nosem i naprawdę dodaje mi siły :) Wsłuchaj się w tekst, bo mimo wszystko jest naprawdę mądry :) Umiesz żyć bez niego, jesteś silna, dajesz radę! Dasz radę! https://www.youtube.com/watch?v=Q84sKKrFBdo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo. A piosenkę chętnie posłucham w wolnej chwili :)

      Usuń
  8. Sorry, że dopiero teraz ,ale nie mogła znaleźć Twojego adresu bloga..
    Przykro mi. Wiem, że cierpisz i będzie Ci ciężko, ale kiedyś pojawi się słońce. Wiem, że teraz w to wątpisz.
    Ale pamiętaj nie warto dołować się przez kogoś dla kogo nie byłaś tak samo ważna jak on dla Ciebie. Jego strata i wiesz mi jeszcze kiedyś będzie żałował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo. I cieszę się, że znów z nami jesteś.

      Usuń
  9. Dlatego uważam, że bezpieczniej jest nie oddawać wszystkiego. Bo potem zostaje się z niczym.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi przykro, że musisz to wszystko przeżywać :( Wiem jak to boli...

    OdpowiedzUsuń
  11. To zawsze boli, gdy nasze serce jest tak naprawdę wyrzucone ale...to właśnie nie zależy tylko od nas. Nie czyni nas gorszymi, jak wielu się czuje. To po prostu się zdarza, kolejna część życia, która cholernie boli. Ale mam nadzieję, że ty w tym bólu się pozbierasz jakoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mądre słowa i prawdziwe. Dzięki ;)

      Usuń
  12. Oj kochana, każdy z nas przeżył kiedyś zawód miłosny - czy to większy, czy mniejszy, ale zawsze bolesny. Całe szczęście czas leczy rany i nasze serce znów otwiera się na miłość.
    Pytasz czy można tak od razu przestać kochać - otóż ja uważam, że nie. I moim zdaniem może on użył tych słów wobec Ciebie nie do końca je rozumiejąc - może czuł do Ciebie coś wyjątkowego, może było to zauroczenie, a nie ta właściwa miłość? Bo przecież miłość właśnie dlatego jest wyjątkowa, bo nie kończy się z dnia na dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli uważasz, że skoro był ze mną pół roku to to jest w porządku, że mnie zostawił i pozwolił na rozwój uczuć z mojej strony?

      Usuń
  13. Niestety znam dobrze takie dni. Ale kiedyś się przecież kończą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Skąd ja to znam :) jednego dnia kocha, drugiego już nie :)

    OdpowiedzUsuń