piątek, 27 listopada 2015

136.

Witajcie!
Co u Was?
W końcu weekend, trochę odpoczynku w końcu mi się należy po ciężkim tygodniu na uczelni :) Dzisiaj po zajęciach wybrałam się do galerii. Trochę pochodziłam. No a wieczór spędzam na odpoczynku. Weekend spędzam na nauce i relaksie.
Jakie było moje wielkie zdziwienie kiedy dzisiaj dostałam smsa od pana nr 2. Trochę minęło czasu jak napisał do mnie odnośnie spotkania tuż na początku listopada a potem cisza aż do teraz. Odpisałam mu, że to jest kpina, że pisze do mnie po takim czasie i że termin miał wyznaczony więc mógł przyjść na spotkanie a sam to przekreślił, tak mnie traktując, więc trochę lipa. A on, że płakać nie będzie. Więc mu napisałam, że ja też nie będę bo nie ma po kim i niech sobie do żony idzie.
Pan nr 3 sam pokazał o co mu chodzi pytając mnie co sądzę o niezobowiązujących spotkaniach 2 tygodnie temu. I bez echa z jego strony do tej pory.
Łysy wydzwania od wczoraj ale nie odbieram.
A powoli skupiam się na kimś nowym.
I jak tu zrozumieć faceta?


32 komentarze:

  1. A gdzie czas na zabawę andrzejkową;-)
    Ale ten facet ma tupet. A Pan nr 3 chociaż szczery był :-P
    Coraz częściej myślę, że faceta nie da się zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu :) Bo właśnie w andrzejki 2 lata temu założyłam bloga :)
      Dokładnie, mi byłoby po prostu głupio napisać do kogoś prawie po miesiącu braku kontaktu. A nie sądzę, że nie miał czasu, żeby po prostu się odezwać. Także nie to nie, ja nikomu narzucać się nie będę i nic na siłę w końcu. Skoro tyle się nie odzywał to musiało mu to wszystko nie pasować.
      Szkoda gadać.

      Usuń
    2. Ale sobie wybrałaś datę :-) Celowo?
      Widocznie nikogo nie znalazł i z nudów się odezwał. A to jest tak jak napisałaś kpina.

      Usuń
    3. Nie, akurat tak wyszło :p
      Nie wiem, co on sobie myślał. Chyba podobnie jak Łysy, że będzie się odzywać jak będzie chciał a ja na niego będę czekać w nieskończoność. Całkiem możliwe, że z nudów napisał albo żeby wybadać grunt ...

      Usuń
    4. :) Przynajmniej masz datę łatwą do zapamiętania;)
      Obaj są siebie warci. Powinni się razem umówić.
      Ale co On chciał wybadać? Przecież jasno mu powiedziałaś co o nim myślisz.

      Usuń
    5. Hehe :p to prawda :) ale wtedy po prostu mi się nudziło i postanowiłam założyć bloga :p
      Oj tak też tak myślę.
      No może to czy po prostu na niego czekam albo czy myślał sobie, że jestem na tyle głupia, że będę na jego skinienie. Nie wiem, w ogóle sam pewne rzeczy proponuje, a potem cisza. Tam o coś chodzi skoro po prostu się nie odzywał. Dałam, ale faceci już tacy są. Czasem ich myślenie mnie powala.

      Usuń
  2. Facetów nie da się zrozumieć.. Chcąc, czy nie chcąc nie da się.
    A ja dziś spokojny piątek, siedzę w domu i zaraz idę się pakować na jutro. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra jakaś. Mi byłoby wstyd do kogoś napisać po niecałym miesiącu nie odzywania się ...
      Ja spędzam popołudnie u znajomych. :)

      Usuń
  3. A to podobno my jesteśmy jakieś nie do zrozumienia i skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie. Żadnego z moich facetów czy kolegów nie jestem w stanie zrozumieć. Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie ...

      Usuń
    2. Ja większości też nie rozumiem, generalnie mam podobnie jak Alien. i chyba w ogóle ludzi nie rozumiem.

      Usuń
  4. Raczej po prostu zrozumieć człowieka, bo to ludzie są różni i często płeć nie ma tu żadnego znaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, teraz spojrzałam z innego punktu widzenia, chociaż na stopie koleżeńskiej z kolegami się super dogadywałam a z koleżankami nie, więc tak jak mówisz płeć nie ma znaczenia. Więc bywa różnie :p

      Usuń
    2. Dokładnie, bo są różni ludzie, różnie wychowani, z różnymi charakterami...owszem, zawsze zdarzy się pewna prawidłowość, ale to nigdy nie żelazna reguła:) Dlatego ja patrzę w ten sposób:)

      Usuń
    3. Jakoś na stopie uczuciowej w relacjach damsko - męskich nigdy nie szło mi zbyt dobrze. I nie wiem dlaczego. Ale może trafię na kogoś odpowiedniego.
      Różnie się życie układa i zsyła nam różnych ludzi.

      Usuń
    4. Nigdy nikomu nie idzie, póki właśnie nie trafi się na odpowiednią osobę. Bo tak naprawdę tu o to chodzi. A nieraz innym idzie to szybciej, innym wolniej...bo po prostu taki jest los, nie ma tu żadnych reguł:) Dokładnie:)

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że i ja trafię na taką osobę :)
      Dzięki za dobre słowo :)

      Usuń
    6. Na pewno trafisz, ja w to nie wątpię:)

      Usuń
  5. Łażenie po galerii to najlepszy sposób na relaks, jaki może być ^_^
    A odnośnie panów: 2 rzeczywiście chyba sobie kpi, żeby tak się zachowywać. A czy da się zrozumieć faceta, to nie wiem, ale myślę, że zależy jakiego xD Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Facetów nie da się zrozumieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Ciekawe czy trafię na kogoś normalnego :p

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że tak :)
      Ja na razie zarzuciłam wszelkie poszukiwania towarzysza życia i cieszę się samotnością :)

      Usuń
    3. Ja stwierdziłam, że zawsze można poznać kogoś ciekawego więc się tak zupełnie nie odcięłam. Kiedyś miałam taką fazę jak zakończył się mój pierwszy związek, że się zupełnie odcięłam, ale stwierdziłam, że nic nie tracę jeśli kogoś poznam.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie potrafię zrozumieć żadnego z nich :p

      Usuń
    2. bo nie mają mózgu:D a kobiety mają w tym tkwi sekret;p

      Usuń
  8. Faceci... kto by ich zrozumiał, a mówią, że to my kobiety jesteśmy trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Chyba nigdy nie zrozumiem facetów, z którymi miałam styk w swoim życiu.

      Usuń
  9. Faceta, nie faceta... ja na ogół chyba nie rozumiem ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam ponownie.

    Uważam, że żadna kobieta nie powinna płakać po facecie.

    OdpowiedzUsuń