niedziela, 18 października 2015

130.

Labrava zapytała co u mnie. w 100 % pochłania mnie uczelnia. W prawdzie plan zajęć mamy w miarę przyzwoity ale co z tego skoro jest duża ilość nauki? Ale nie ma tragedii, skoro praktycznie w każdym tygodniu mamy jeden dzień wolnego.
Poniżej dodaję parę zdjęć z wypadu do Krakowa :)










A tak ładne niedzielne popołudnie spędzam w łóżku i męczę się z przeziębieniem, bo zaczął się sezon grypy niestety.

21 komentarzy:

  1. Zazdroszczę wypadu do Krakowa. A zdjęcia super. :)
    Zdrowiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdrówka moc Ci życzę :) ja już swoje przeziębienie odchorowałam. gripex i syrop na kaszel zdziałał cuda :) sudafed syrop na kaszel jest bardzo dobry - polecam! :) zdjęcia są prześliczne widać, że pogoda w tym czasie dopisywała :) ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dzisiaj jest już lepiej, ale jeszcze nie czuję się całkowicie zdrowa. Ale dobrze, bo mam dzisiaj dzień wolny więc jeszcze trochę mogę wypocząć. Ja nic nie biorę przy chorobie. :)
      Oj tak, pogoda dopisała i to bardzo! :*

      Usuń
  3. Jeden dzień wolnego, a Ciebie nie ma i nie ma ;-) Proszę częściej tu bywać :-)
    Kraków :-) Jak ja dobrze znam te miejsca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekendy też mam przecież wolne, ale po prostu zbyt dużo obowiązków wzywa i nie mam czasu tu bywać.
      Kraków uwielbiam!

      Usuń
    2. To musisz zmniejszyć sobie liczbę obowiązków;p

      Usuń
    3. Nie da się - uczelnie to zająć, nie poczeka! ;)

      Usuń
    4. Hehe:p Ja jakoś inaczej pamiętam to powiedzenie:p

      Usuń
  4. Kraków uwielbiam, też bym się wybrała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kraków jest pięknym miastem:) bardzo klimatycznym

    OdpowiedzUsuń
  6. Już cię grypa dopadła? A Kraków jakoś..nie przemawia dalej do mnie. Choć muszę obiektywnie przyznać, że owszem, jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon grypy już się zaczął. A Kraków uwielbiam, ile ludzi tyle upodobań :)

      Usuń
  7. Czasami żałuję, że tak daleko mieszkam od Krakowa.

    PS. grypa minęła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj może coś się zmieni?
      Dzisiaj jest już znacznie lepiej. :)

      Usuń
    2. Raczej już nie. :)
      Teraz będę szukała swojego miejsca blisko rodziców - bo Ci oszaleli na punkcie Małej. :)

      Usuń
  8. Wracaj do zdrówka :* piękny Kraków <3

    OdpowiedzUsuń
  9. No to powodzenia na studiach! Ja też mam dużo pracy... Ładne zdjęcia z Krakowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie się ogląda zdjęcia miejsc, w których się było. :D
    A ja już tydzień chorowania mam za sobą i mam nadzieję, że wystarczy mi to na cały sezon. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja dawno nie byłam w Krakowie.. stęskniłam się..

    OdpowiedzUsuń
  12. Już wyleczona? Też chcę do Krk! Nigdy nie byłam ;p
    A to moje Buziątko kochane ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam awersję do krakowa... mieszkałam tam 2 miesiące i więcej nie chcę

    OdpowiedzUsuń