poniedziałek, 20 lipca 2015

113.

Wczorajsze, niedzielne lipcowe ciepłe popołudnie. Siedzę ze znajomymi - rodzicami mojej koleżanki z klasy, którzy są dobrymi znajomymi mojej mamy. Popijamy zimne piwko, siedzimy w chłodnym pomieszczeniu. Tak naprawdę w końcu odczułam ulgę po tych wszystkich wydarzeniach, który miały miejsce ostatnio a przecież nie było ich tak mało.
Przypadkiem wpadłam na Łysego kiedy od tak z nią szedł, ale przypadkiem spotkałam Eryka, chciałam trochę Łysemu zrobić na złość, że nie tylko on może z jedną mieszkać, a ze mną się umawiać. Znam na osiedlu prawie wszystkich ... Krótka rozmowa z Erykiem, Łysy nas widział, zaczęły się telefony od niego, których przecież nie chciałam odebrać ... I tak dostał burę ostatnio za to, co robi, ale wątpię, żeby dał mi spokój kiedykolwiek.
Wieczór. Przypadkowy spacer, w parku spotkałam Arcziego. Drugie zimne piwo, którym mnie poczęstował, był w towarzystwie Robiego, którego przecież znam, jest moim sąsiadem. Dołączył wkrótce Eryk, zaczęły się zaczepki z jego strony. Zmoczył nas deszcz, niesamowity tatuaż Arcziego, objął mnie mocno w pasie, Eryk dostał burę za zaczepianie mnie od Arcziego ... Poczułam się całkiem luźno, poczułam się po raz pierwszy wolna ... niczym ani nikim nie stłamszona ... Dwie butelki wódki ...
"Jedna flaszka, druga flaszka i trzecia kurde bele leci ..."
Coś ostatnio zbyt wiele komplementów od mężczyzn, którzy nagle nagminnie się przy mnie kręcą.

32 komentarze:

  1. Fajny nowy szablon. ;)
    Tylko się cieszyć z takiego powodzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam coś nowego wprowadzić, ale to nie to samo co szablony na Onecie :/
      Oj tam oj tam :p

      Usuń
  2. Lepsze zainteresowanie niż posucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak powinno być - jak najwięcej powinnaś dostawać komplementów! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio za dużo facetów się coś obok mnie kręci i za dużo komplementów. A dzisiaj usłyszałam, że coraz ładniej wyglądam. :)

      Usuń
    2. Korzystaj z tego w pełni! :))

      Usuń
    3. Korzystam, jakoś sobie zjednałam ich sympatię a to chyba ważne :p

      Usuń
    4. Myślę, że nawet bardzo ważne. :)

      Usuń
    5. Dobre relacje z innymi to coś fajnego, czasem to wychodzi na dobre :)

      Usuń
  4. Zawsze byłam jakoś...negatywnie przeczulona na komplementy. Nieufna wobec nich. I to chyba nie tylko ja tak miewam, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem ... ja np. lubię być kokietowana i usłyszeć coś miłego. :) Chociaż nigdy nie potrafiłam odbierać i przyjmować komplementów.

      Usuń
  5. No to Kochana pozazdrościć powodzenia Ci można ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolegów mam akurat świetnych :p

      Usuń
    2. W sumie moi też są spoko, więc rozumiem :D

      Usuń
    3. Dobrze mieć kogoś z kim można pogadać, odreagować i fajnie się czuć.

      Usuń
    4. Dokładnie :) To jest bezcenne :)

      Usuń
    5. A po za tym jestem za tym, żeby mieć z wszystkimi pozytywne relacje.

      Usuń
  6. Nie wiem, jak Ty, ale ja się czuje bardzo swobodnie w towarzystwie mężczyzn. Fajnie jest mieć kolegów. Męskie grono nie ocenia, nie krytykuje, jest tak swojsko i przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam sporo kolegów i to naprawdę fajnych. I to najbardziej w nich lubię, bo moje koleżanki potrafiły często zazdrościć i to mnie najbardziej irytowało.

      Usuń
  7. Mnóstwo facetów się kręci wokół Ciebie:)
    Obyś częściej się tak czuła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nawet sporo :p Ale mimo wszystko to miłe :p
      To fajne uczucie.

      Usuń
  8. Nie ma czegoś takiego, jak "zbyt wiele komplementów" czy "zbyt wielu facetów" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. To takie fajne jak faceci kokietują i słyszeć, że np. że z każdym dniem coraz lepiej wyglądam i że jestem bardzo ładna :p

      Usuń
    2. Takie komplementy są bardzo fajne:) Zwłaszcza jak się je słyszy od wielu mężczyzn:)

      Usuń
    3. Oj tak, niby nic, ale poprawiają humor :)

      Usuń
    4. No nie wiem czy takie nic :p Nie każdy może otrzymać tyle komplementów ;)

      Usuń
  10. Komplementow nigdy nie za duzo. Troche nie fajnie ze go spotkalas ale przynajmniej nie tracisz na frajera czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem miłe słówko nie zaszkodzi :) Cóż, rozmawialiśmy trochę, i rozumiem jego tok myślenia, ale kompletnie nie rozumiem po co chce być z kimś innym skoro nie zamierza się wynieść.

      Usuń