czwartek, 4 czerwca 2015

105.

Witajcie!
Mamy już początek czerwca. Ale to minęło. Pamiętam, że dopiero zbierałam się na sylwestra 2014/2015 do znajomych a za nami już 5 miesięcy roku. Ostatnio zanudzałam Was swoim życiem osobistym, ale to co się dzieje w ostatnich dniach ... Nie chce mi się o tym myśleć, ani mówić. W wielkim skrócie ... B. znów za mną chodziła i mnie śledziła. Odbiera jego telefony... i oddzwania z jego numeru na mój numer. Od Łysego dostaje jakieś dziwne smsy. Z jednej strony mówi, że musi tą sytuację ogarnąć i to wszystko uporządkować ... Jedno jest pewne - muszę się wyplątać z tej dziwnej relacji. Jego koledzy śledzą moje ruchy na każdym kroku i pewnie zdają mu z tego relacje ...
W dzisiejszej notce chciałabym poruszyć temat damskiej torebki. Moja mama jest typową kobietą - jej torebka waży niewiarygodnie dużo. Kiedyś czytałam że waga torebki damskiej może się wahać pomiędzy 5 a 7 kg.
Z resztą nie dziwie się - sam materiał, z którego wykonana jest torebka mamy waży sporo a do tego portfel, który obfituje w wiele wizytówek, kart płatniczych, zdjęć i innych pierdół ... A do tego innego typu rzeczy takie jak: sporo długopisów, kartki, karteczki, dokumenty, chusteczki, kosmetyki, dwa telefony...
Chociaż ja na jej miejscu wyrzuciłabym na jej miejscu połowę rzeczy, które ma w swoim nosidle, bo po co komuś nosić długopisy, które są wypisane. Przez taki ciężar tylko nadweręża sobie barki. I się dziwić, że ją tak często boli głowa ...
Będzie mnie w czerwcu nieco mniej ze względu na ostatnie zaliczenia oraz zbliżające się wielkimi krokami egzaminy. Trzymajcie za mnie kciuki!
P.S. Muszę się Wam pochwalić oceną tj. dostałam 4.5 z wczorajszego egzaminu praktycznego! Mamy niestety w tym roku egzaminy podwójne z przedmiotów - tzn egzamin teoretyczny, który ma sprawdzić naszą wiedzę książkową i praktyczny, który ma sprawdzić naszą umiejętność wykonania preparatów i leków oraz ocenić błąd z jakim wykonujemy dane środki ...

114 komentarzy:

  1. ja w torebce znalazłam ostatnio.... śrubokręt ;p a Łysemu to już w ogóle widzę odbija...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja na bieżąco sprzątam torbę :p a tak po za tym to dużo różnych ciekawych rzeczy można tam znaleźć :p
      A weź to nie na moje nerwy.

      Usuń
    2. kiedyś miałam też w torbie zakrętkę po słoiku od dżemu a do tego otwieracz do wina i piwa xd

      Usuń
    3. Moja mama też miała otwieracz do piwa :p

      Usuń
    4. nie znasz dnia ani godziny kiedy zew piwny nadejdzie:D

      Usuń
    5. Oj tak, tym bardziej, że ostatnio pogoda dopisuje :p

      Usuń
    6. wczoraj czułam się normalnie jak masło na patelni więc zmęczyłam tylko pół piwka... aż takie upały mnie męczą:(

      Usuń
    7. Ja lubię upały, a za piwem nie przepadam. Napiję się trochę i tyle.

      Usuń
    8. Winko, Brendy, whisky ... ;)

      Usuń
    9. mniam mniam na winko mam smaczek:)

      Usuń
    10. U mnie stoją 3 więc wpadaj na imprezę ;)

      Usuń
    11. spoko ogarnę robotę dziś i jutro i jestem :D

      Usuń
    12. a ja dziś siedzę w robocie ech...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A co do sytuacji z Łysym...powinnaś jak najszybciej "wymiksować" się z tej sytuacji. Tak będzie najlepiej dla Ciebie. Powodzenia.

      Usuń
    2. Tez tak myślę. Szkoda gadać w ogóle o tym, bo to jest tak idiotyczna sytuacja ...

      Usuń
    3. Idiotyczna? To powoli robi się chore.

      Usuń
    4. Wszystko jestem w stanie zrozumieć, ale po co za kimś chodzić i wydzwaniać? Skoro facet nie chce z nią być, nie wiadomo jakie relacje ich łączą i wcale nie kryje się, że ma inną to chyba lepiej dla wszystkich gdyby odszedł od niej.

      Usuń
    5. Wydaje mi się, że albo on nie potrafi odejść od niej albo nie mówi Tobie prawdy - jakie relacje ich łączą.

      Usuń
    6. Ale ja i tak nie dojdę do tego co ich łączy. A po dzisiejszej sytuacji, kiedy zobaczyłam ich razem ... Po za tym gdyby było faktycznie tak jak mówił, że nic ich nie łączy to dawno by się od niej wyniósł.A on jak nie z nią, to ze mną ... Niestety nie da się na dwa fronty.

      Usuń
    7. Z odległości, ale to raczej byli oni. I szli w kierunku ich domu. Jest duże prawdopodobieństwo tym bardziej, że sylwetki im odpowiadały.

      Usuń
  3. faktycznie musisz się wyplątać z tej relacji jak najszybciej.
    Ja to lubię porządek w torebce i często wyrzucam to co w niej niepotrzebne nie lubię dźwigać, ostatnio zdecydowanie lubię małe torebki, w której zmieści mi się telefon, pomadka, chusteczki :)
    zatem trzymam mocno kciuki za egzaminy i gratuluje tej piknej oceny 4,5. :) brawo brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nienormalna sytuacja, ale przestało mnie już dziwić to, że dzieją się jakieś zupełnie niezrozumiałe rzeczy wokół.
      To masz tak jak ja, często robię porządek. I też mam małą torebkę przeważnie z sobą jak nie muszę mieć większej, wystarczy mi taka na telefon, portfel i chusteczki.
      Trzymaj mocno, na pewno się przydadzą!

      Usuń
    2. swoją drogą już nawet nie próbuje ich zrozumieć, bo sami nie wiedzą czego chcą...
      tak właśnie, o portfelu zapomniałam :)
      nie myślę puszczać :D :*

      Usuń
    3. Wiesz=, jeszcze inaczej byłoby gdyby mi wyjaśnił całą tą sytuację i powiedział jak jest. A tu tylko jakieś niedopowiedzenia, tajemnice a wiadomo co on jej nagadał?
      Także nic nie wiadomo.
      I czy trzeba czegoś więcej xD
      :*

      Usuń
    4. no właśnie, a ja tak bardzo nieznoszę niedopowiedzeń, niewyjaśnionej sytuacji...dlatego Ci się nie dziwię...
      szczęścia co by trafić w pytania :*

      Usuń
    5. I to jest właśnie dla wszystkich relacji niszczące - i nie tylko w relacji damsko-męskiej czy przyjaźni - takie niedopowiedzenia.
      A ja nie bardzo chcę tkwić w relacji kiedy jestem tylko wtedy jak jej nie ma albo jak jemu się nudzi.
      Zobaczymy jak to będzie. :)

      Usuń
    6. sama bym nie chciała być w takiej relacji, dlatego Cię rozumiem.

      Usuń
    7. Inna sytuacja byłaby gdyby był od początku szczery i coś robił w tej sytuacji. A on dość, że nie robi nic to nie wiadomo jaki ona ma na niego haczyk skoro ma na niego taki wpływ. Ale gdyby mój facet się prowadzał z inną po osiedlu i nie specjalnie się z tym krył to bym z nim zakończyła ...

      Usuń
    8. to jest wszystko takie skomplikowane, więc warto się z tego wymiksować, póki czas. Choć wiadomo trochę szkoda tego czasu poświęconego Jemu.

      Usuń
    9. To jest ciężka sytuacja.
      Ja nie żałuję czasu, który z nim spędziłam.

      Usuń
  4. Nie od dziś wiadomo, że damska torebka to worek bez dna :D Gratuluję oceny i mam nadzieję, że Twoje relacje z tymi wszystkimi ludźmi w końcu się jakoś normalnie ułożą :) Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że tak będzie, choć nie prędko chyba :p

      Usuń
  5. Przyznaję się bez bicia, moja torebka ma wszystko w środku, parasol, składaną kurtkę przeciwdeszczową, plastry, telefon, odtwarzacz mp3, kalendarz, chustę, chusteczki, wazelinę do ust, krem, błyszczyk i pewnie z miliard zarazków ;D

    Jesteś pewna,że chcesz z nim być? Bo ta sytuacja może być męcząca psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety :p

      Nie, podjęłam ostatecznie decyzję, że to nie jest to czego chcę od związku. Po za tym nie lubię takich sytuacji. Już jest męcząca psychicznie.

      Usuń
    2. I tak Cię podziwiam,że tak długo wytrzymałaś.

      Usuń
    3. Daj spokój, a dzisiaj do mnie wydzwania hu* wie po co. Ciekawa jestem co jeszcze wymyśli. A dzisiaj go z nią widziałam. I pewnie dlatego nawet nie jest w stanie smsa napisać :P

      Usuń
    4. Chora sytuacja a facet to nie facet a dzieciak jakiś, który się "mamy" spódnicą zasłania i pozwala na to, żeby Cię nękała jakimiś telefonami.
      Znając mnie to bym go zbluzgała i po temacie ;D

      Usuń
    5. No właśnie go zbluzgałam i powiedziałam co myślę, ale myślisz, że cokolwiek to dało? Nie - nic nie dało. Szkoda gadać. Jedno jest pewne. Muszę się z tego wyplątać, bo przecież to i tak się nie zmieni.

      Usuń
    6. Współczuję, chociaż znam ten typ, kiedyś spotykałam się z facetem, ja byłam na studiach, on 8 lat starszy, wydawać by się mogło, że dojrzały facet. Nic z tych rzeczy, ciągle mnie telefonami nękał, nie rozumiał, że nie mam czasu bo na zajęciach jestem. Potrafił po kilka h dzownić non stop. Wykaraskać się z tego też łatwo nie było, bluzgałam go, wrzeszczałam, że nie chcę mieć z nim nic do czynienia a on i tak mnie zwyczajnie prześladował ;/ pomogła dopiero moja wypriowadzka i zmiana numeru telefonu.

      Usuń
    7. Teraz miałam podobną sytuację z tym moim byłym, wspominałam o nim ostatnio. Tym bardziej, że sam po prostu zerwał kontakt, teraz po kilku latach chce mnie przepraszać, a ja mam gdzieś jego przepraszam. Zaczął mówić, że on czuje do mnie miłość i przyjazn, ale miał swoją szansę wtedy to się popisał. Pamiętam po dwóch miesiącach znalazłam sobie innego, to pisał do moich znajomych jaka to jestem beznadziejna, a co myślał, że nie mam prawa do własnego życia, a jak mu powiedziałam, że jestem z Łysym to stwierdził, że to wymysł mojej wyobraźni, i zażądał dowodów i że z mojego profilu fb nie wynika, że jestem z kimś. A ja mówię, że nie musi wynikać, po za tym moje życie prywatne nie jest na sprzedaż, po za tym po tym co zrobił nie muszę mu nic udowadniać. Po za tym nie wiem czego ode mnie oczekiwał po tym czasie. Fakt, że nie mieszka blisko to jest jakiś plus i nie ma mojego aktualnego numeru ...

      Usuń
    8. Ło matko, też tak sądzę,że życie prywatne nie jest na sprzedaż, dlategho na fb nie umieszczam zdjęć z rodzinką czy z wakacji a tym bardziej nie piszę o moim życiu zawodowym, fb służy mi do pierdołów w sumie.
      Jak Polska długa i szeroka tam morze mamy nienormalnych facetów ;) pewnie go żal ,ściskał,że pierwsza sobie znalazłaś. Ehhh Ci ludzie.
      Przygotowuję się do wyjazdu bo dostałam zlecenie i nie będzie mnie miesiąc,wyjeżdżam we wtorek, w sumie cieszę się, że tylko msc bo wrócę po 20 lipca i spokojnie w sierpniu będę na swoich urodezinach a na tym mi zależało :)

      Usuń
    9. We wcześniejszej notce o nim wspominałam.
      Ja mam tylko swoje zdjęcia i tyle. Mam konto bo to ułatwia mi to kontakt, po za tym mam dostęp do forum roku ze studiów, więc tak jest mi wygodniej.
      On myślał, że co wpadnę w euforię jak on do mnie napisze. Jak by mi ktoś powiedział, że jest w związku to nie mieszałabym się w nie swoje sprawy. Pamiętam jak Łysy się do mnie dostawiał, ale byłam z kimś i potrafił to uszanować, a to było, minęło i do pewnych rzeczy nie ma powrotu. i nie da się zmusić kogoś do uczuć, i powiedziałam, że piszę z nim z czystej przyzwoitości.
      To super wiadomość. Jak samopoczucie przed podróżą? :)

      Usuń
    10. Ja mam głównie kotów :D jak już to jakieś grafiki czy muzykę wrzucam, ale dostęp do wielu grup mnie interesujących mam no i do znajomych ;)
      Stresik, mam kupę rzeczy do zrobienia, ale mi się nie chce strasznie ;/ lenia mam.

      Usuń
    11. Ja też mam te grupy co mnie interesują. :) Fb ułatwia kontakt.
      Ja też mam lenia, a tu ładna pogoda, trzeba się uczyć niestety :/

      Usuń
    12. U mnie dziś leje, nie mogłam się zwlec z łóżka;/

      Usuń
    13. To u mnie ładna pogoda :)

      Usuń
    14. Dzisiaj to i u mnie upalnie ;) jak będzie net, mam nadzieję, że będzie, ale różnie bywa. Poza tym msc szybko zleci ;)

      Usuń
    15. U mnie też upał, nawet byłam nad jeziorem na plaży i się opalałam.

      Usuń
  6. Tak szczerze torebki nie noszę :) Bo jest to dla mnie nie wygodne. Wolę plecak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też tak mówiłam, nie dawałam się przekonać do torebek, a teraz nie wiem jakbym się czuła w plecaku :p

      Usuń
  7. Czytając akapit "chciałabym poruszyć..." myślałam, że to będzie spory post, oczywiście z dodatkiem wielu zdjęć i opisów zawartość czyjejś (nie wiem, może i twojej) torebki... a tu nic. No, szkoda, uwielbiam zdjęcia, przykuwają uwagę.
    Ja często zmieniam torebki. Nie mam jednej ulubionej, fasonu ukochanego i wywyższonego. Ale ja ciągle zmieniam wszystko dookoła, więc torby nie są czymś dziwnym. Latem najczęściej wybieram te lniane (mam kilka z fajnymi, pasującymi do mnie nadrukami, jedna jest nawet z Małym Księciem), można do nich przyczepiać przypinki i breloki uzależnione od mojego nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam faktycznie manię na dodawanie zdjęć, czasem dodaję, ale tak trochę głupio robić zdjęcia torby własnej matki albo swojej i wstawiać na bloga. Każdy ma swój sposób prowadzenia bloga, Ciebie się to podoba, mi niekoniecznie. Po za tym wolę treść niż zdjęcia.
      Ja mam jedną porządną torbę, którą mam na uczelnię, jedną małą na portfel, telefon i chusteczki. A jeszcze parę by się pewnie znalazło, wszystko zależy od okazji.
      :)

      Usuń
  8. Ja pamiętam, jak kiedyś kupiłam sobie skórzaną torebkę, po czym stwierdziłam, że to był OSTATNI raz, bo jest za ciężka. A co było dalej? Znów kupiłam skórzaną. xD I tak nawet pusta jest dość ciężka. :P Ale cóż zrobić. Staram się ograniczać jej zawartość do minimum. Chociaż tyle.
    Gratuluję ładnej oceny i trzymam kciuki, żeby kolejne były równie dobre, a nawet lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, moja mama też ma skórzaną i sama torebka jest ciężka, nie mówiąc już o tym, jak pododaje się te wszystkie bzdety.
      Trzymaj mocno, przydadzą się! :*

      Usuń
    2. Kiedyś miałam taką fajną lekką, to mi się zaraz uszka poodpruwały. :P Chyba za dużo do niej pchałam i tak xD
      :*

      Usuń
    3. A ja kiedyś nie przepadałam za torbami, ale potem się nauczyłam. :) Ale za to moje plecaki były wypchane po brzegi.

      Usuń
  9. Pisalas chyba kiedyś że on ma chyba 38 lat jeśli tak to chyba powinien być ulozonym człowiekiem dojrzałym dla mnie jak już pisałam kiedyś taki człowiek jest skreślony na wstępie tym bardziej po takim zachowaniu jak w gimnazjum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma 36 lat, no ale wiesz faceci dojrzewają później :p Powinien, ale nie jest niestety. Więc już jest dla mnie skreślony. Wydzwania do mnie, ale jak tak będzie dłużej to zablokuje jego numer.

      Usuń
  10. Wygląda na to,że sytuacja dalej jest bardzo skomplikowana i jak się domyślam męcząca dla Ciebie. W jednym masz całkowitą rację. Musisz się z tego jak najszybciej wyplątać i nie ma sensu ciągnąć tego dłużej.
    Mam coraz gorsze zdanie o Łysym.

    W sumie to u mnie różnie bywa z tą torebką. Z jednej strony mam czasem w niej dziwne, różne rzeczy, ale z drugiej staram się ograniczać ich ilość. Zazwyczaj jak idę na miasto nie chce mi się brac i pakować dużej torebki, więc biorę pierwszą małą, którą mam pod ręką i wkładam klucze (chociaż i tak mam niezwykły dar to gubienia ich po domu i nie brania, gdy mi są potrzebne), komórkę i pieniądze. Jednak tak jak pisałam w mojej torebce od czasu do czasu znajdują się dziwne rzeczy np. listerine, plastry, czy pęseta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Damska torebka jest jak studnia bez dna :P czasem nam się wydaje, że wszystko co w niej nosimy może się przydac w niespodziewanym momencie, więc nie wyrzucając z niej zbędnych rzeczy skazujemy się na to, że będzie nas coś bolało...
    Gratuluję oceny! :) i będę trzymac kciuki za nadchodzące egzaminy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, a moja rodzina to ma chomikowanie w genach, bo przecież wszystko może się przydać:p
      Dziękuję! Trzymaj mocno!

      Usuń
    2. ale czasem dobrze jest nosić pewne, pozornie nieprzydatne rzeczy, w torebce, np. plastry na otarcia czy coś w tym stylu ;) grunt, żeby nie przesadzać ;p
      będę trzymać najmocniej jak się da! :*

      Usuń
    3. Na szczęście mam takie buty, które nigdy nie powodują otarć więc raczej mi to nie grozi :)
      Koniecznie!

      Usuń
    4. A mowisz o wszystkich butach jakie masz czy o takich, w ktorych najczesciej chodzisz? :) Ale to dobrze, ze masz takie wygodne buty :)
      dawaj znac jak Ci idzie z tymi zaliczeniami i egzaminami :) ale na pewno dasz rade!

      Usuń
    5. Mówię o wszystkich butach jakie mam, a mam ich naprawdę bardzo dużo. Zajmują połowę wielkiej szafy :) Z resztą mam tylko jedną ulubioną firmę, która jest numerem jeden pod względem jakości i wygody.
      Jak na razie mam dzisiaj zaliczenie a potem tydzień wolnego, ale co z tego jak potem ma praktycznie cały tydzień egzaminów.

      Usuń
    6. To spora kolekcje masz :) a jaka jest Twoja ulubiona firma?
      ale przez ten tydzien bedziesz mogla i odpoczac i przygotowac sie do egzaminow :)

      Usuń
    7. Uwielbiam buty :) Ecco.
      Oj tak, a popołudniem widzieć się z Łysym ;)

      Usuń
  12. Śmieszy mnie jak faceci nabijają się z naszych torebek, a później nagle okazuje się, że to oni potrzebują większości rzeczy. Chociaż ja śrubokrętów jeszcze nie noszę, a wiem, że są kobiety, które i owszem... :D
    Gratuluję! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne ciekawe skarby można znaleźć w kobiecej torebce, sama się o tym przekonałam jak grzebałam w mamy torbie. Faceci śmieją się z kobiet a jak trwoga to do kobiety :p
      Trzymaj kciuki!

      Usuń
  13. Oj tak, damska torebka może być CIĘŻKA!! Czasem mój mąż robi wielkie oczy kiedy ma okazje poznać jej ciężar :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A sama nie nosisz w torebce niczego bezużytecznego? Przecież wszystko może się przydać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo praktycznie codziennie ją sprzątam :)

      Usuń
  15. Boshe, moja torebka, to jest czarna dziura, począwszy od długopisów, karteluszek, słuchawek, okularów i pierdyliarda niepotrzebnych rzeczy. Jednakowoż, jak coś wyjmę, to wtedy okazuje się że bym tego potrzebowała. Także.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja robię codziennie porządek i wkładam do niej tylko to, co mi jest w danym dniu potrzebne. :)

      Usuń
    2. Podziwiam XD ja wyjmuję... telefon czy słuchawki, rano wkładam z powrotem i no, jak mnie najdzie to robie porządek :)

      Usuń
    3. Byłoby mi ciężko nosić tak ciężką torbę przez cały dzień zajęć:p Dlatego już się nauczyłam, że im mniej tym lepiej czyli tylko to co mi jest potrzebne na dany dzień :p

      Usuń
    4. miałam spróbować zrobić porządek w torebce, ale dzisiaj żelki, które miałam wyjąć, a tego nie zrobiłam, okazały się nieocenione ;p więc chyba zostanę z takim burdelem w torbie ;p

      Usuń
    5. Hehe :p oj to by się chyba wszystko kleiło gdyby mi się żelki wysypały. Ale moja torba jak na razie jest pusta prawie, jest w niej jedynie portfel, więc porządkowanie mam za sobą. ;)

      Usuń
    6. Spięte spinaczem byly, więc nic mi nie groziło ;)

      Usuń
  16. Gratuluję oceny :)
    Ja akurat mało noszę w torebce. Właściwie biorę tylko kartę kredytową, prawo jazdy i telefon - resztę zwykle zostawiam, a potem żałuję, że nie zapakowałam z lenistwa :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      To masz tak jak ja. Zabieram najczęściej najpotrzebniejsze rzeczy!

      Usuń
  17. Ostatnio pokochałam moją torebkę, którą w jednej chwili mogę zamienić w... plecak :) Jest elegancka a zarazem praktyczna a sama lubię nosić w niej baaaardzo dużo rzeczy.
    Gratulacje oceny! Sama zmagam się teraz z niełatwym egzaminami.. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja z koeli nigdy nie potrzebowala mwielu rzeczy w torebce. mogłabym jej nie nosic gdyby nie duzy portfel - z niewielka zawartością hajsu i komorka... :P
    pozdrawiam
    mvegaslas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz tak samo jak ja tylko, że ja mam mały portfel, także jak nie muszę nosić dużej torebki to mam małą :)

      Usuń
  19. studiujesz farmację? :) powodzenia na zaliczeniach i egzaminach! :)
    torebki damskie mogą w sobie naprawdę wiele pomieścić! czasem naprawdę bardzo zbędnych rzeczy :P
    czyli między Tobą, a Łysym coś jest? trochę mnie tu nie było i się zgubiłam.

    a nie było mnie, bo miałam urlop i sobie wyjechałam :) a tak to u mnie ok, tylko w głowie dalej mętlik :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to mój kierunek.
      Jak na razie tak.
      A ostatnio w ogóle jakieś dziwne sytuacje się dzieją. Ale o tym może w kolejnej notce.
      Jak tam po urlopie? Odpoczęłaś?

      Usuń
    2. w takim razie czekam na nową notkę! widzę, że ta znajomość wciąż powoduje wiele zamieszania!

      odpocząć nie do końca odpoczęłam, ciągle gdzieś wychodziłam, ale nabrałam sił, a to ważniejsze, trochę się wewnętrznie uspokoiłam, a tego na pewno potrzebowałam, tak więc dobrze było!

      Usuń
    3. Tak, zamieszanie jest ciągle, ale jakoś mam nadzieję, że się to rozwiąże.
      To też ważne, żeby nabrać sił na wszystko :)

      Usuń
    4. też mam nadzieję, że się to rozwiąże, bo chyba czasem jest to już męczące? a on się w końcu od niej wyprowadził?

      tak, tak najważniejsze! a wiesz nie odpoczęłam bo ciągle gdzieś z kimś wychodziłam, ciągle w biegu :) ale potrzebowałam spędzać czas z ludźmi stamtąd, więc nie odpoczęłam, ale zdecydowanie nabrałam sił! :)

      też nie lubię czegoś takiego. a W. przechodzi już sam siebie. i to nie pierwszy raz, a naprawdę nic między nami nie było (poza jednym pocałunkiem na jeden imprezie i to wieki temu), nawet nie chcę myśleć, jakby się zachowywał jakbyśmy byli razem, nie wiem, czy mogłabym mieć jakiegokolwiek kumpla, nawet chłopaka mojej przyjaciółki czy kumpla geja... serio.

      Usuń
    5. Niestety, ale wciąż biję się z myślami czy to skończyć czy nie:/
      Ale najważniejsze, że czas miło spędzony!
      Nigdy nie zrozumiem facetów, miałam kiedyś przyjaciela geja, ale to był totalny niewypał. Szkoda gadać, ale to historia na bardzo długą opowieść, z resztą mam wiele opowieści nie tylko o nim.

      Usuń
  20. hah, wypróżnianie torebki to wcale nie takie łatwe zadanie
    sama próbuję już od jakiegoś czasu, ale wciąż mam w głowie myśl "a może się przyda?".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja codziennie się pakuję i wypakowuję więc nie jest najgorzej a zabieram tylko to co muszę :)

      Usuń
  21. Sama noszę ciężkie torebki, bo przecież wszytko jest potrzebne :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a potem okazuje się, że większość rzeczy na nic się nie przydaje :p

      Usuń
    2. Dokładnie. Ale i tak się nie wyciąga tych niepotrzebnych rzeczy. Chociaż ostatnio staram się ograniczyć wagę mojej torebki do minimum.

      Usuń
    3. Ja wyciągam, bo byłoby ich bardzo wiele a po co mam sobie zaśmiecać torbę. Zawsze biorę tylko to, co jest mi w danym dniu potrzebne.

      Usuń
    4. No jak chodzę w jednej torebce to nie mam z tym większego problemu. Najgorzej jest jak się przepakowuję do innej torebki:p

      Usuń
    5. No to fakt, ale ja jakoś sobie radzę :) Więc jest całkiem spoko a nie warto mieć zbędnych rzeczy.

      Usuń