sobota, 9 maja 2015

95.

Piątkowe popołudnie, bardzo ciepłe popołudnie. W ogóle dzień należał do pierwszych ładniejszych dni tej wiosny. Totalnie byłam zaskoczona tym wyznaniem miłosnym. Wyszłam pół godziny przed umówionym spotkaniem z domu. Nie stroiłam się za bardzo, chciałam wypaść jak najbardziej naturalnie. Myślałam, że będę musiała na niego poczekać, bo przecież niedawno wrócił z pracy. Dochodząc do pobliskiego centrum handlowego, zauważyłam znajomą sylwetkę. Delikatne ładne rysy jego twarzy zawsze mi się podobały, ale nie patrzyłam na niego w ten sposób jak teraz. Trzymałam go na dystans, jednak zaskoczył mnie fakt, że chciał się ze mną związać. Dość postawna postura zawsze mi się podobała. I jest taki jak lubię. Wysoki, przystojny i łysy. I oczywiście męski.
- Hej! - powiedziałam na przywitanie.
- Hej! Myślałem, że będziesz dopiero o 18.
- Wyszłam z domu trochę wcześniej.
Poczułam przyjemny męski zapach. Zaskoczył mnie tym, że się tak wystroił. I tym, że spodziewał się mnie w sukience. Chyba będę musiała zacząć je nosić, żeby wyglądać bardziej kobieco. Zawsze mam problem z dobraniem ubrań, taki już urok mojej sylwetki.
Początkowo trzymał mnie trochę na dystans, ale potem bariera minęła. Z czasem oboje się rozluźniliśmy.
Spokojnie ze sobą rozmawialiśmy. Postanowiliśmy trochę pochodzić po centrum, a potem wybrać się na spacer.
Okolica jest magiczna. Dużo zieleni, ciepły, wiosenny wiatr, jego obecność spowodowały, że czułam się tak spokojnie. Szliśmy chodnikiem. Jego dłoń objęła mnie i spoczęła w pasie. Była na tym miejscu praktycznie cały czas trwania naszej randki.
Czułam się spokojnie i pewnie jak nigdy dotąd. Nie denerwowałam się przed tym spotkaniem.
Rozmawiając, nagle usłyszałam:
- Doskonale wiesz, że Cię kocham.
Kiedy już chciałam coś powiedzieć, po prostu pocałował.
Pospacerowaliśmy trochę. To było miłe spotkanie. Na koniec spotkania namiętnie mnie pocałował.

A ja? Ja muszę to ogarnąć to wszystko i nie jest mi obojętny. Czekam na rozwój wydarzeń i na to, co będzie dalej. Muszę uważać, żeby znów się nie zawieść. Jednak jestem dobrej myśli :)

108 komentarzy:

  1. No to bardzo miło zaczęłaś weekend:)
    Skoro nie jest Ci obojętny to wszystko zmierza w dobrym kierunku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, było bardzo miło :)
      Zobaczymy jak to będzie :) Ale chyba wszystko jest na dobrej drodze :)

      Usuń
    2. No i zapowiada się, że będzie więcej takich miłych chwil:)
      Jak minęła reszta weekendu?

      Usuń
    3. Oj tak, też tak myślę:)
      A w porządku, wczoraj ogarnęłam sporo na uczelnię, a dzisiaj się z nim widzę i idziemy na spacer. Zapowiada się ładny dzień.

      Usuń
    4. Chyba u Ciebie, bo u mnie szaro, buro i pada:/ Na pewno nie jest to pogoda na spacer.

      Usuń
    5. No u mnie w nocy padało i też rano pogoda nie zapowiadała się jakoś fajnie, ale jest ładnie, słonecznie i ciepło, więc jest okazja, żeby wyjść. :)

      Usuń
    6. No to trochę zazdroszczę tej pogody. Denerwuje mnie ta wiosna, bo pogoda jest w kratkę, a ja bym chciała już słoneczko na stałe.

      Usuń
    7. A u mnie zaczęło właśnie padać ale na szczęście przestało. Ciekawe czy cokolwiek wyjdzie z tego spaceru, ale zobaczymy. No, mnie też to denerwuje.

      Usuń
    8. Najważniejsze, że spędzicie ze sobą czas, choć wiadomo że spacer to bardzo fajna sprawa:)
      U mnie chyba zbiera się na burze:/

      Usuń
    9. Tak, to prawda.
      A u mnie znów ładnie.

      Usuń
    10. A o której się umówiliście?
      Zazdroszczę.

      Usuń
    11. O 18 :)
      Mam nadzieję, że do tej pory pogoda się nie zmieni. Bo dzisiaj to tak w kratkę.

      Usuń
    12. Było super. Pogoda dopisała. :)

      Usuń
    13. No to fajnie:) Czyli spacer wypalił?

      Usuń
    14. Oczywiście, że tak :) Spotkanie należało do udanych. :)

      Usuń
    15. I dobrze:) Należy Ci się mnóstwo szczęścia i radości i lepszy facet niż J.

      Usuń
    16. :) dopiero po czasie widzi się jaka była dana osoba.

      Usuń
    17. No bo po czasie z oczu spadają "różowe" klapki.

      Usuń
    18. To też, a mi się wydaje, że bardziej dostrzega się to, czego nie widziało się wcześniej.

      Usuń
    19. Zgadza się. Człowieka poznaje się całe życie.

      Usuń
    20. Z jednej strony trochę mi szkoda było tracić tą relację, ale najwidoczniej musiało tak być.

      Usuń
  2. Ojej, liczę na ciąg dalszy tej miłosnej historii :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no , Shadow się rozszalałaś (taki żarcik) ;p
    A tak na poważnie to na spokojnie sobie to wszystko przemyśl i nie spiesz się z niczym.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, z reguły pozwalam sobie na odrobiną szaleństwa :)
      A uważam, że nie ma się z czym śpieszyć. :)

      Usuń
    2. Dokładnie. Nie ma co się spieszyć. Im gorzej się potem dzieje, że się spieszymy. A J. się nie odzywa?

      Usuń
    3. Co ma być to i tak będzie. Ale i tak byłam w szoku, że przypadkiem spotkaliśmy się na przystanku ostatnio i tak się zaczęło. Tzn, napisał mi dzień wcześniej smsa, którego odebrałam rano no i nie odpisałam, miałam odpowiedzieć potem, ale go spotkałam. :) A potem szybko się wszystko potoczyło.
      Ostatnio z J. rozmawiałam krótko 3 tygodnie temu, ale od tamtego momentu znów cisza, więc to nie ma sensu.

      Usuń
    4. Szkoda, że tak wyszło między Wami.
      A z Panem, o którym piszesz w poście to...przypadki robią swoje. :)

      Usuń
    5. No cóż. Różnie w życiu bywa.
      Oj tak z Łysym to był zupełny przypadek.

      Usuń
  4. Musisz na spokojnie pomyśleć, zastanowić się. Twoja historia przypomina mi początki znajomości z moim P. On pierwszy powiedział, że mnie kocha, pokazywał, że mu na mnie zależy, a ja nie byłam niczego pewna.. Siebie ani swoich uczuć.. Ale wszystko się ułożyło, teraz jesteśmy ponad 3 lata razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że warto zobaczyć co będzie dalej. Zawsze warto zaryzykować. :) Ale myślę, że wszystko jest na dobrej drodze. Jeśli facetowi zależy to się stara.

      Usuń
    2. Jasne, że warto! Ja też zaryzykowałam i nie żałuję.. ;)
      Powodzenia Wam życzę! :)

      Usuń
    3. Wolę sobie potem nie zarzucać, że mogłam coś zrobić, a nie zrobiłam.
      Trzymaj mocno kciuki! :)

      Usuń
    4. Lepiej spróbować i się sparzyć, a nie później rozpamiętywać latami..
      Oczywiście! :) a swoją drogą.. mam nadzieję, że już się na mnie nie gniewasz? ;)

      Usuń
    5. Ale mam nadzieję, że tym razem będzie w porządku.
      Oczywiście, że nie. Na Ciebie? To niemożliwe!

      Usuń
    6. Oby, w końcu się musi udać:)
      to gitara! ;d

      Usuń
    7. No, też tak myślę :)
      ;)

      Usuń
    8. Właśnie wróciłam ze spaceru z Łysym ;)

      Usuń
  5. Jestem ciekawa, co wydarzy się dalej. :) Trzymam kciuki za pozytywne rozwinięcie tej znajomości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa :) Dzięki, trzymaj mocno! :*

      Usuń
  6. Życzę powodzenia i żeby się udało chociaż ja jednak jestem bardziej ostrożna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się bać. Po za tym też jestem ostrożna i go obserwuje ...

      Usuń
  7. oddałaś mu w rewanżu równie namiętnie pocałunek?:) fajnie klimatycznie to opisałaś aż czułaś takie podjaranie niezdrowe xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że tak :p oj tak, dokładnie. Takie nieznośne napięcie :p

      Usuń
    2. ale coś Ci fruwało radośnie w trzewiach?:D takie motylki? xd

      Usuń
    3. a motylki fruwały w brzuchu?:D

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak! :)

      Usuń
    5. fajnie pozytywnie:) widać że ta "mięta" między Wami zaczyna rosnąć i pachnieć :D

      Usuń
    6. To dopiero początki, więc oboje jesteśmy ostrożni i się poznajemy. :) Ale masz rację :)

      Usuń
    7. kurcze aż samej mi tęskno za takimi zrywami... :) te początki ta niepewność te dreszczyki niach niach:)

      Usuń
    8. Oj tak w naszej relacji często są emocje hehe :p

      Usuń
  8. No cóż...To i ja czekam co z tego wszystkiego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A czułaś motyle w brzuchu? To wszystko brzmi, jak historia rodem z ,,pierwsza nastoletnia miłość'' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czułam. Czułam takie napięcie, że szok! :) Tak się właśnie czułam jakby to był mój pierwszy facet!

      Usuń
  10. Oj jak ja lubię takie historie... cieszę się Twoim szczęściem Kochana :) I jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że wszystko się pięknie potoczy : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Mam nadzieję, że będzie więcej radosnych chwil. Też jestem dobrej myśli. :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję :)

      Usuń
    3. Wczoraj się widzieliśmy i w niedzielę też. Trzymaj mocno kciuki!

      Usuń
    4. Oby tym razem się poszczęściło :*

      Usuń
  11. To jest dla mnie zawsze niepokojące, że dziewczyny z natury zwracają uwagę na szczegóły, a my faceci musimy o wszystkim myśleć. A najtrudniej jest wyglądać i zachowywać się naturalnie :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, niby niepokojące, ale może wyjść na dobre :)

      Usuń
  12. Teraz zostaje tylko poczekać na dalszy rozwój wydarzeń i tej znajomości. Choć jestem pewna,że wszystko się dobrze potoczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Heej, trzymam kciuki za rozwój sytuacji! :)
    Serio lubisz łysych facetów? Dresów? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie trzymaj! :) Przydadzą się.
      Uwielbiam!

      Usuń
  14. No proszę jaki romantyk. :) Zaczyna się milutko. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jak facet się postara to potrafi. Było naprawdę przyjemnie :)

      Usuń
    2. Ważne, że chce mu się dla Ciebie starać, a to już wiele o nim świadczy. :) Oby tak dalej! <3

      Usuń
    3. No zobaczymy jak to dalej będzie. :) Trzymaj kciuki!

      Usuń
  15. Skoro się wystroił to jak nic znaczy, że mu zależało i to bardzo :D
    Z opisu wygląda na to, że się świetnie bawiłaś, no to czekamy na dalszy rozwój sytuacji :DD
    W zasadzie wszystko zależy od Ciebie bo on jest świadomy tego co czuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. :)
      Tak, bawiłam się świetnie, zobaczymy co będzie dalej :)
      Tak, ale myślę, że warto spróbować :)

      Usuń
    2. A z pogodą sinusoida ;/
      To jak tak myślisz to próbuj, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz co może z tego być ;)

      Usuń
    3. No u mnie tak samo. Do popołudnia u nas padało, a jak wracaliśmy dzisiaj z K. ze spaceru to było bardzo ładnie i zaczęło kropić.

      Usuń
  16. Tak romantycznie a tu nagle, że jest łysy :P Ale dobrze, jeśli Ci się to podoba :) Z tego co piszesz to głównie zaplusował więc i ja jestem dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak było naprawdę super! Lubię tego typu facetów. Tak, potrafi pokazać, że mu zależy. Ale to tylko działa na jego korzyść. Zobaczymy jak potoczy się dalej ta znajomość. :)

      Usuń
    2. Ja też nie mogę się doczekać co dalej :) Znasz już termin drugiej randki? :)

      Usuń
    3. Druga randka była w niedzielę :) A jutro idziemy na kawę i spacer :)

      Usuń
    4. Czyli sytuacja nabiera wiatru w żagle :D

      Usuń
    5. Mieszkamy parę kroków od siebie więc prawe codziennie się widzimy. :)

      Usuń
    6. Też się cieszę :)

      Usuń
    7. Ja czasem żałuję, że nie mam do Ciacha bliżej ;)

      Usuń
    8. Wszystko jest dla ludzi, ale zawsze można się postarać widzieć częściej :)

      Usuń
    9. A co masz na myśli przez to, że wszystko jest dla ludzi? :)

      Usuń
    10. No to, że zawsze można się postarać, żeby częściej się spotykać. :)

      Usuń
    11. Haha xD Tak, to pasuje :D

      Usuń
  17. o proszę :) romantycznie się zrobiło. bardzo lubiłam ten początek związku.. niech Ci szczęście sprzyja :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Dziękuję i mocno trzymaj kciuki!

      Usuń
  18. jaka historia? piękna, aż mi dech zaparło :) pozazdrościć tylko takich uczuć i pierwszych miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak to dalej się rozwinie :)

      Usuń
  19. Zazdraszczam, że możecie widywać się tak często! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się czuję, kiedy mogę się z nim widzieć tak często. :)

      Usuń
  20. Teraz, że tak powiem, poznałam szczegóły :> I jeny...będę nudna, jak powiem znowu, że się cieszę?:D Naprawdę, trzymam kciuki, żeby to się jak najbardziej pozytywnie rozwinęło ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za słowa wsparcia! :)
      Napisałam mail.

      Usuń
  21. Strona mi się zacina nie mogłam komenta wyżej wrzucić ;/
    Wczoraj tylko po zakupy z moim chłopakiem byłam, weszłam do pasmanterii i oczywiście wyjść nie mogłam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest niestety.
      No to super :)

      Usuń
  22. jakie telepatyczne porozumienie, że oboje wyszliście wcześniej ;) mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży, życzę Ci tego, w sumie życzę tego Wam! ;)
    ehh, aż powiem Ci rozmarzyłam się, dawno nie byłam na randce...!

    OdpowiedzUsuń