niedziela, 22 lutego 2015

83. Magia imion.

J.
Imię męskie pochodzenia greckiego, pochodzi od latynoskiej formy imienia Hiacynt.
Mam szczęście do tego imienia.
Ojciec nosi to imię, widziałam go raz w życiu. Odszedł.
Mój J. Mój kochany J. Chyba nie muszę wiele wspominać.
Znajomy mamy. Nie mieli wcześniej jakiegoś kontaktu. Przyplątał się przypadkiem, kiedy malowaliśmy bramkę :) No i gorączka sobotniej nocy, tydzień temu, kiedy przyniósł świetne Martini, które wypiłam całe praktycznie sama. No i niedzielne leczenie kaca i zatrucia alkoholowego.
 
Podobno imię odzwierciedla to jaka jest osoba. Do mnie moje imię pasuje jak ulał. Nie jest zbyt popularnym imieniem. Przeważnie w szkole byłam jedyną osobą, która je nosi. Czasem wolałam być jakąś Olą lub Kasią, żeby nie być kojarzoną przez imię, ale mimo wszystko nie zmieniłabym go. Jest dosyć oryginalne. Jest to imię kojarzone głównie z Biblii jako imię żony Abrahama. Wg tradycji Hagady, to imię nosiła jedna z siedmiu prorokiń Izraela.
 
Co u mnie? Jutro zaczynają się zajęcia, ja już nie wiem w co ręce włożyć. Muszę się przygotować z tony recept i torii. Do tego piątkowe seminarium i po drodze jeszcze kilka ćwiczeń. Ale pocieszam się faktem, że spędzę trochę czasu z J. Jestem po 3-dniowym bólu kręgosłupa. Ale przeszedł mi w zupełności. Zastanawiam się nad kupnem nowych butów, w ogóle mam większe zakupy do zrobienia.

Paula, Pola. Maja, Bradley oraz Narcyz
Kanarkowa rodzinka ma większa klatkę na kółkach, dzięki którym można ją przestawić w dowolne miejsce i z daszkiem osłaniającym od opadów :) Na kanarkową rodzinę składa się pięć ptaków: Paula, Pola, Maja, Bradley oraz Narcyz.
 

88 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tymi imieniem i zaczęłam sobie nawet googlować. :D Ale w sumie niczego pewnego na 100% nie znalazłam. :P
    Moje imię raczej też do mnie pasuje. Chyba nawet kiedyś pisałam notkę o imionach. Coś w stylu, że fale dźwiękowe, które docierają do nas przez całe życie, gdy ktoś wypowiada nasze imię, w jakiś sposób wpływają na naszą osobowość. Dlatego być może te imiona do nas tak pasują. :)
    Ja jutro też niestety wracam już na uczelnię. W ogóle sobie nie wyobrażam, jak wstanę. No i jeszcze dziś ta podróż pociągiem. Na samą myśl mi się nie chce. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ciekawe co napisałaś, ale dźwięk chyba na każdego w jakiś sposób działa. Całkiem możliwa teoria :)
      No moja mama musiała mnie obudzić, bo bym zaspała, a co z reguły mi się nie zdarza, ale ogólnie jakoś przeżyłam ten tydzień, jeszcze dzisiaj i jutro i jakoś z głowy :p

      Usuń
    2. Też tak myślę. :)
      Ja jakoś wstałam sama i przetrwałam. Z każdym dniem wstawało mi się coraz lżej. ;) Myślę, że teraz pójdzie z górki.

      Usuń
    3. Lubię różne dźwięki ;)
      Dokładnie tak. Masz tak samo jak ja. Ale po tym tygodniu jest znacznie lepiej.

      Usuń
  2. Z ciekawości sprawdziłam sobie znaczenie mojego imienia na jednej ze stron w necie i z tym co przeczytałam tam mogę się zgodzić w 100%.
    Moje imię jest jednym z najpopularniejszych, czasami chciałabym mieć jakieś bardziej wyszukane, no ale ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie jest, czasem imię do nas pasuje jak ulał jak to się mówi.
      No ja mam na odwrót, czasem chciałabym być jakąś Alą albo Olą ;)

      Usuń
  3. Sceptycznie podchodzę do znaczenia imion, chociaż nie zaprzeczam, że czasem się one sprawdzają :) Nie rozszyfrowałam imienia J. Zawsze wydawało mi się, że to może być Jacek, ale czyżby to był Janusz? :D
    Zaś Twoje imię jest bardzo ładne, Saro :) I dobrze jest być kojarzonym z imienia, bo ludzie Cię wtedy łatwiej zapamiętują, a to dobrze. :) Wystarczy popatrzyć na mojego Ciacha, on ma również rzadkie imię i dzięki temu cały czas ktoś o nim pamięta, ktoś go kojarzy, wciąż ma oferty pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też myślę, że coś w tym jest, ale to dopiero z czasem wychodzi jaka rzeczywiście jest dana osoba. Tak, pierwsze wrażenie było dobre :) Jego imię to Jacek.
      To fakt, wiesz jakoś nigdy nie zabiegałam o popularność, ale dużo osób kojarzyło mnie z imienia, wyglądu i tego, że zawsze dobrze się uczyłam. A byłam osobą, do której zawsze ludzie gadali, byłam mało kontaktowa, ale rozmowna. To duży plus czasem. Więc zobaczymy jak to będzie dalej :)

      Usuń
    2. Ach, mam jednak coś z tej intuicji :D A to chyba dlatego bo to najpopularniejsze imię na J, xD
      A myślę, że ludzie kojarzyli, że dobrze się uczysz i kojarzyli Cię z wyglądu być może dlatego bo miałaś charakterystyczne imię :) No chyba że równie charakterystycznie się ubierałaś :D

      Usuń
    3. Tak, to jedno z tych imion na J. hehe :p
      Chyba wszystkiego po trochu, ale miałam naprawdę znajomych multum. Pamiętam jak zaczynałam gimnazjum i było 11 klas 3-cich po 25 osób i prawie wszystkich znałam ... W ogóle sporo ludzi ja kojarzyłam i mnie kojarzyli, chociaż nie wiem skąd to się wzięło.

      Usuń
    4. Dusza towarzystwa z Ciebie :)

      Usuń
    5. E tam zawsze tak było, mimo że jakoś ciężko mi jest nawiązać nowe kontakty, ale jestem rozmowna, więc to zawsze jakiś plus. :)

      Usuń
    6. Wiele sprzeczności jest w Tobie :D

      Usuń
    7. Hehe :p nie jestem zbyt skomplikowana :p

      Usuń
    8. Oj tak :p Po za tym nie lubię myśleć co kto ma na myśli albo o co danej osobie chodzi, ma problem to w końcu jej problem skoro nie potrafi tego wyjaśnić, mam proste reguły hehe :p

      Usuń
    9. Nie lubię bawić się w tego typu pierdoły, jest coś na rzeczy albo mi nie odpowiada to mówię, a nie nagle ograniczam kontakt itp. a przy tym robi się wodę z mózgu tej osobie. Ludzie naprawdę często nie myślą.

      Usuń
    10. To akurat bardzo dobre podejście. Powinno się rozmawiać i rozwiązywać problemy a nie nagle zaczynać obgadywać za plecami i urywać kontakt.

      Usuń
    11. Po prostu chodzi o jakieś dziwne gierki, a nawet nie o obgadywanie za plecami. Ale skoro coś mi leży na wątrobie to mówię, ale o tym w kolejnej notce. Chodzi o sytuację z moją dobrą znajomą, która uważałam za przyjaciółkę.

      Usuń
  4. Jest w tym dużo racji. Czasem imię bardzo pasuje do danej osoby i odzwierciedla jej charakter. A może to właśnie imię nadaje osobie charakter? Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, pewne cechy pokrywają się z cechami, które posiada dana osoba, ale myślę, że pod wpływem czasu kształtuje się charakter i osobowość człowieka.

      Usuń
  5. O imionach pisałam swojego czasu u siebie, więc nie będę się za bardzo nad tym rozwodzić. Po prostu, w imionach "coś jest" i jak by człowiek się nie trudził, nie idzie temu zaprzeczyć:)
    Och i nie ma, jak niedziele spędzone na leczeniu kaca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś w nich jest magicznego :)
      Oj już więcej nie mam zamiaru z nim pić, choć już się zapowiadał na kolejne wiec chyba nie mam wyjścia :p

      Usuń
    2. No właśnie, nieraz wyjścia nie ma, jakbyś się nie broniła i nie zaklinała :D

      Usuń
    3. Hehe, ale dziwnym trafem go toleruję a to się rzadko zdarza :p

      Usuń
    4. Tolerujesz, to już coś :D

      Usuń
    5. Czasem zdarzają się osoby, że nie wiem, od początku tak działają mi na nerwy, sama nie wiem dlaczego tak się dzieje.

      Usuń
  6. W tych imionach coś jest, np. większość Grześków jakich znam są tacy sami ;D
    Ja z kolei też wolalam czasem być Anią czy Kasią, jak kiedyś przedstawiałam się pewnemu chłopakowi to stwierdził,że kłamię bo nie ma takiego imienia XD o losie słodki ... Dodając do tego moje nazwisko, którego nikt nie potrafi normalnie przeczytać to mam już kombo na skalę globalną XD

    Z imion nietradycyjnych miałam okazję poznać osoby nazwane: Sławoj, Gaja, Gniewomir, Czcibor i Longin. Pierwsze są typowo słowiańskie. widać rodzice byli rodzimowiercami ;)
    Ostatnio zauważyłam tendencję do nadawania dzieciom rosyjskich imion, Borysów narobiło się jak mrówków a nawet biegają małe Iwany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to miałaś zabawną sytuację :) To masz tak jak ja, imię arabsko-brzmiące, i zgłoski w moim nazwisku układają się we francuskie brzmienie, a jeszcze jak zobaczą miejsce urodzenia to już totalny szok i mi się pytają jak to czytać bo nie wiedzą jak :p
      Z oryginalniejszych męskich imion spotkałam się z Maksymem, Szczepanem czy Sewerynem. Natomiast mniej oryginalniej było wśród żeńskich, bo bardziej nietypowe to tylko Simona.
      Ciekawe jakie imiona dam moim dzieciom hehe :p

      Usuń
    2. :D Moje jest starogermańskie, mój brat miał zostać skrzywdzony bo ojciec chciał go Mansfed nazwać O.o a mojego przyrodniego brata nazwał Natan.
      A nazwisko austriackie więc w sumie wydźwiękiem pasuje.
      Mój brat córeczce dał Łucja, takie tradycyjne powiedziałabym, ale nie słyszałam, żeby była moda na małe Łucje, raczej na małe Zosie i Marysie. Na studiach miałam koleżankę, która nazywała się Angelika i przy podawaniu imienia zawsze musiała zaznaczać, że przez "g" bo wszysycy pisali jej przez "dż". Czasem nadawane nam przez rodziców imiona tylko utrudniają życie ;)
      A ja raz lepiej, raz gorzej, tu niby ok, ale potem kaszlę, kicham ;/
      Zastanawiamy się czy Kiwy nie wziąć do fryzjera bo po tej parafinie sierść jej się kołtuni ;/ ale za to już doszła do siebie i wczoraj nawet chciała na regał wskoczyć :)
      A Ty jak się czujesz? Coś Cię rozbiera?

      Usuń
    3. O imionach można by było sporo mówić. Chociaż nie dałabym dzieciom chyba jakichś wymyślnych imion. Jednego Natana też znałam. Niby Sandra i Pamela są znane, ale mało osób znałam z tym imieniem, może po dwie osoby z jednego i drugiego.
      Ja czuję się ok. Na szczęście nie choruje więc to jest znaczny plus. To musisz uważać. Chociaż jest teraz sezon grypy i jak widzę wśród znajomych czy na osiedlu to dużo osób choruje.
      Trzeba o zwierzęta dbać. Ale na szczęście jest coraz lepiej z nią więc całe szczęście :)

      Usuń
    4. Dobrze, że taki trend na wymyślne imiona mija bo współczuje niektórym dzieciakom nazywanym typu Delfina ;/ nie wiem czemu rodzice tak krzywdzą dzieci ;D
      U mnie dwa dni słońce poświeciło, ale dziś pada i chłodno a nad ranem otworzyłam balkon i poszłam spać, więc teraz znów mam katar ;D
      Heheh dzięki ;) a to jesteś rocznik 91 :D czyli jesteś młodsza od mojego młodszego brata :)

      Usuń
    5. No, fakt. Wymyślne imiona to problem. Moja znajoma swojego dalmatyńczyka nazwała Delfina :p
      No to u mnie różnie jest chociaż ostatnio w większości chmury, mało słońca jest. Ale na szczęście nie ma jakichś mrozów, jest w miarę sucho, śnieg stopniał, więc chyba nie ma na co narzekać. To musisz uważać hehe :p
      Tak, 91 :p Ja nie mam rodzeństwa.

      Usuń
    6. Heheh no psiaka to jeszcze rozumiem ;)
      U mnie zaczęło z kolei padać ;/ i zrobiło się szaro i ponuro, nie lubię takiej pogody bo nie potrafię się zwlec z łóżka ;/ zimę mogłabym totalnie przespać ;p
      Jedynaczka? :D kurcze, chyba zazdroszczę :D
      Heheh, dzięki kochana :* ale ja jestem taka przeciętna, za duży nos, za małe usta, wiesz jak jest ;D idealne są tylko kobiety Photoshopa ;D

      Usuń
    7. No u mnie też teraz jest szaro, ciekawe czy u mnie będzie padać. Ja też nie lubię takiej pogody, ale czekam na słoneczną wiosnę i lato :p jesień ewentualnie może być pod warunkiem, że jest w miarę ciepła i słoneczna, bo deszczowej aury nie znoszę.
      Tak, jedynaczka. Czasem chętnie bym się zamieniła z kimś kto ma rodzeństwo.
      No to ja dopiero jestem przeciętna ;)
      E tam, wcale nie. Jesteś przykładem tego, że bez żadnych zmian wyglądasz pięknie :)

      Usuń
    8. Kochana jesteś :*
      Zamień się ze mną, mam marudnego, młodszego brata ;)
      Ja też nie lubię deszczowej pogody, mimo, że w lato narzekam na słońce to i tak wolę słoneczne dni od zimy ;/ dokładnie, jesień jest fajna o ile nie pada i jest ciepło :)
      A Kiwa ma się dużo lepiej i już przychodzi spać na kanapę, ale z kolei zauważyłam, że tak gubi sierść, że teraz ma 2 placki symetrycznie na szyjce ;/ i nie wiem czy nie dostała alergii na pokarm bo jej inny dawałam od czasu tego połknięcia ;/jutro ją do weta zabieram znowu ;/ no ale jak już to jakąś maść dostanie i tyle :)

      Usuń
  7. Trudno jej się oprzeć, jest zarazem wdzięczna i kłująca. Rzuca się na oślep i uderzeniami głowy toruje sobie drogę. Swoim dynamizmem potrafi zaskoczyć nawet najbliższych. Trudno nadążyć za nią fizycznie oraz uchwycić bieg jej myśli. W większym stopniu interesuje ją ruch niż sam cel. Ma także dar wplątywania się w beznadziejne sytuacje, z których potem trudno wybrnąć. kurde, aż się natchnęłam Twoją notką i poszłam poczytać o swoim imieniu.. wszystko się zgadza :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, może trzeba odnaleźć w tym jakiś dobry wydźwięk? Ludzie ogólnie mało chyba się interesują tym co oznacza ich imię. Ale myślę, że to fajny temat, którym można się zainteresować.

      Usuń
    2. Ależ ja znajduję ten pozytywny wydźwięk :) Tylko byłam zaskoczona, że to serio może się zgadzać :)

      Usuń
  8. Moje imię znaczy prawda i myślę, że pasuje do mnie ;)
    Za to moi eks mieli raczej niepopularne imiona i jakoś szczęścia mi to nie przyniosło. A teraz mój Luby ma dość popularne imię więc myślę, że to dobra wróżba dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to u mnie raczej były to raczej normalne imiona, a J. ma takie samo imię jak mój "ojciec". Ale też zobaczymy jaka to dla mnie wróżba :p

      Usuń
  9. Nie wiem jak to jest, ale rzeczywiście część cech przypisanych do konkretnego imienia na prawdę się "dziedziczy". W końcu rodzice nie wiedzą jakie będzie ich dziecko.
    Ja też byłam tylko jedną Sylwią w klasie przez 9 lat. A w liceum się to zmieniło, bo moja wychowawczyni była moją imienniczką. Ale była niefajna.
    Miałam możliwość poznania kilka osób z oryginalnymi wg mnie imionami: Judyta, Aurelia, Alan, Oliwier, Maksymilian, Lena. Więcej nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, po za tym charakter kształtuje się wraz z wiekiem, więc tak jak powiedziałaś, część cech można przypisać wg imienia.
      To ja też znałam Judytę, Maksyma ( nie Maksymilian), moja koleżanka dała synowi na imię Oliwier.

      Usuń
  10. Szczerze mówiąc, nigdy zastanawiałam się nad znaczeniem imion. Może później poczytam coś na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to ciekawy temat więc zawsze warto się tym zainteresować.

      Usuń
    2. Ale raczej nie wierzę w takie rzeczy.

      Usuń
    3. Ale nikt tu o wierze nie mówi :p

      Usuń
    4. Wiem, wiem. Co słychać poza tym? :)

      Usuń
    5. ?
      Ogólnie ok. A u Ciebie?

      Usuń
  11. ten mam rzadkie imie wiec rozumiem co masz na mysli malo spotykane imie ;)
    mysle ze ze moje do mnie nawet pasuje ;)
    wlasnie idealnie jest jak imie do nas pasuje taka pelnia zadowolenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, potem każdy mnie kojarzy głównie po imieniu, więc to jest czasem denerwujące, ale z drugiej strony to chyba fajnie, jak ludzie Cię kojarzą więc wszystko ma swoje plusy i minusy.
      Moje też do mnie pasuje więc jest ok :)

      Usuń
    2. haha no nie musimy sie specjlanie wyrozniac jakimis zielonymi czy rozowymi wlsoami by ludzie nas kojarzyli :D

      Usuń
  12. Szczęśliwa rodzina kanałowa pewnie ślicznie śpiewają. To ciężki okres przed tobą będzie dobrze. Imię fajnie mieć wyjątkowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kanarki śpiewają naprawdę pięknie, trzeba to usłyszeć :) Ale dam jakoś radę :) Imię jest ważne :)

      Usuń
    2. Na pewno w końcu jesteś pomysłowa

      Usuń
    3. Pewnie, trzeba sobie jakoś radzić :p

      Usuń
  13. Ilekroć czytam opis mojego imienia w księgach imion, stwierdzam, że rodzice się mocno pomylili, bo jestem całkowitą sprzecznością tego, co mogę w nich wyczytać. Nie wiem, co mojemu ojcu wtedy do łba strzeliło. Albo te opisy są tak cholernie przekłamane, hah, nawet nie mam co do tego wątpliwości. Strasznie idealizują.
    Ptaszki Ci pewnie codziennie śpiewają?
    Pozdrawiam
    Hadas
    (dawniej Lucretia z melodia-ulotna.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się w końcu pojawiłaś :) Nie wszystko może się sprawdzić w kwestii imion, część cech może się pokryć z naszą osobowością ;)

      Usuń
  14. w sumie ja też zawsze tak myślałam, że imię odzwierciedla człowieka... ale ile w tym prawdy to nie wiem :)
    też bym poszła na zakupy :) kurtka by mi się jakaś krótka przydała i buty też - ale obecnie nie posiadam kasy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy coś w tym jest, może nie zawsze.
      No mi też się namnożyło kupien. Nowe buty, płaszcza, czapka, torba, .... Zobaczymy.

      Usuń
    2. teraz tylko pieniążki i można ruszać na wojaże po sklepach :D

      Usuń
    3. Coś tam już jest poodkładanych więc zaczynam chodzić po sklepach, buty mam przymierzony, płaszcz upatrzony ;) Zobaczymy hehe :p

      Usuń
    4. to koniecznie wstaw później zdjęcie :)

      Usuń
    5. Na pewno wstawię jak kupię ;)
      Jak znajdę je na stronie to wcześniej podeślę Ci link ;)

      Usuń
    6. ooo chętnie zobaczę :) wierzę jednak, że masz dobry gust :)

      Usuń
    7. To co mam nie dobry gust? :p
      Te buty są lekkie, a o takie mi chodzi ;)

      Usuń
    8. dobry dobry :) ja lubię lekkie i wygodne buty przede wszystkim ;-) jak takie są brałabym w ciemno.

      Usuń
    9. Dlatego postanowiłam je kupić, ale poczekam na przecenę po za tym jak na razie jeszcze jest chłodno a przydadzą mi się na okres koło kwietnia więc jest jeszcze trochę czasu :)

      Usuń
    10. może jeszcze do tego czasu cena spadnie ;-) poczekaj tylko z umiarem, żeby ktoś Ci ich z pod nosa nie sprzątnął - jak to się mówi, bo będzie wielka szkoda.

      Usuń
    11. Są różne wyjścia z sytuacji hehe :p Dziękuję za radę :*
      To wtedy sobie je ściągnę po przecenie z firmowej strony z siedziby firmy w Danii :)

      Usuń
    12. uff całe szczęście o tym też pomyślałaś :) :* fajno! to prawię są już Twoje.

      Usuń
    13. Już ściągałam w ten sposób buty, bo tylko były u nas w kolorze białym, a w czarnym - czyli takie jakie chciałam - były chyba najbliżej w Warszawie, więc mam kawałek. :) Ale są naprawdę super. Muszę je znaleźć na necie, żebyś je mogła oglądnąć. :)

      Usuń
    14. no pokaż bo aż jestem ciekawa :) ja butów nigdy nie zamawiałam przez neta, boję się, że będą albo za małe albo za duże, mimo że sprawdzam numery :) może kiedyś jednak się będę musiała przekonać, bo na necie nie raz większy wybór niż w sklepach.

      Usuń
    15. Tam nawet na stronie tej firmy można sobie określić rozmiar, ale ja zamawiałam przez neta i nie było problemu. A jak jest ten sklep w Twojej okolicy to zawsze można przymierzyć :)

      Usuń
    16. a no tak masz rację ;-)tylko gorzej jak go nie ma... ale póki co zawsze kupuję w sklepie. Czas pokaże jak będzie dalej :)

      Usuń
    17. Wiadomo, zawsze lepiej przymierzyć, ale potem jak mierzysz inny model to zawsze rozmiar się zgadza, więc można potem na stronie brać w ciemno bez mierzenia :)

      Usuń
    18. racja racja :) dzięki za radę.

      Usuń
    19. O ubraniach można by było dużo dyskutować :)

      Usuń
  15. A ja już od kilku miesięcy włączyłam wielkie oszczędzenie i próbuję się powstrzymać od zakupów. Jednak te sklepy tak kuszą... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie też tym bardziej, że mam parę rzeczy do kupienia, które są mi po prostu niezbędne.

      Usuń
  16. Znaczenie mojego imienia w sumie pokrywa się całkowicie z tym, jaka jestem. Zresztą, wśród ludzki, których znam także. Trochę mnie to przeraża, haha.

    http://dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezła zagadka - teraz będę szukać, co to za imię :)
    A co do imion w ogóle - ja swoje lubię. Już. Bo kiedyś niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy ja wiem.. Kiedyś wierzyłam w to, że imię w pewien sposób determinuje osobowość, ale poznałam wiele osób o tych samych imionach, które różniło praktycznie wszystko... Raczej kwestia przypadku chyba... Ale, kto wie ;)

    Pozdrawiam,
    [letzbefit.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie wierzę w magię imion. W moim przypadku się raczej nie sprawdzają żadne znaczenia ani w przypadku moich przyjaciół czy najbliższego. ;) Z popularnością imion to jest różnie. Powiem Ci, że niby Aleksandry są takie popularne, a u mnie na psychologii są tylko dwie Ole na 300 osób :D Co się nawet zdziwiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie bywa, popularność imion zależy raczej od trendu. W roku, w którym się urodziłam były popularne dwa imiona, moje i Laura. Natomiast z męskich - Jezus.

      Usuń
  20. Kurcze masz genialne imię.Zawsze(od jakiś trzech lat)chciałam dać tak dziecku swojemu przyszłemu na imię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat za nim nie przepadam. ;)

      Usuń