niedziela, 18 stycznia 2015

77. Małe przyjemności.

 
Alicja zapytała mnie jak sobie poprawić humor. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie, co rozładuje zbędne napięcie i pomysły jak lepiej znosić gorsze dni. W tym wszystkim chodzi o to, żeby robić to, co się lubi.



Do kanarkowej rodziny dołączył Bradley - to kanarek czerwony. Narcyz zostanie wysłany do mnie ze względu, że denerwuje mamę J. Bardzo ładnie śpiewa, mi to nie przeszkadza. Na zdjęciu widać Maję i Bradley'a. :)









Sobotni wieczór przy winie prosto z niemieckiej winnicy do znajomego. Mają super wina :) Często dostaje kilka kiedy znajomy zjeżdża do Polski.
Do tego jakaś nastrojowa muzyka lub fajny film.
Po raz kolejny słucham piosenki pt. "Volveremos", oglądam klip. Łagodzi mój nastrój. Dokładnie mi przypomina mnie i jego ...


 

Lubię robić innym małe niespodzianki.
Dla mojego J. kupiłam mały drobiazg - 365 myśli na cały rok. Jest bardzo zainteresowany tym, co dostanie, chyba wcześniej nie widział takiego czegoś. ;) Zamierzam mu jeszcze kupić jakąś fajną bluzę :)
Niech ma uciechę.

Dla Małej kupiłam fajnego miśka, dołączę książkę, może też komiks, jakieś kolorowanki i kredki.




Jak obiecałam Emi dodaje jedno ze zdjęć futra, które mi się podobało ;)

Bardzo lubię zakupy. Wybrałam się w końcu na przeceny. Mam na oku super płaszcz od Hugo Boss'a i futerko, które widać jak leży na mnie na zdjęciu obok  :)  Jak Wam się podoba?
/ Więcej o innych ubraniach, które mam na sobie:
- spodnie - Lee Cooper
- buty - Ecco - najnowsza kolekcja
- sweter - Fraternity







 


Lubię dobrze i zdrowo jeść. Ograniczyłam do zera spożywanie słodyczy i cukru. Tak, tak moi drodzy cukier jest nie tylko w słodyczach - podstawą jest czytanie etykiet danego produktu. Staram się, żeby moja kuchnia była zdrowa i zróżnicowana. Kupiłam sobie kiełki, herbata to jedynie z miodem, cytryną i imbirem. Dodatkiem są pikantne przyprawy. Do tego dołączyłam ćwiczenia, spacery.
 
W planach mam również spotkanie z przyjaciółka na ploty, widziałam kilka ciekawych książek, które warto przeczytać, więc nie ma to jak poprawiacze humoru w gorsze dni!
 
P.S. Rafał Sonik wygrał Rajd Dakar na qudach!


106 komentarzy:

  1. ja też ograniczyłam cukier, ale nie całkowicie - chyba nie potrafię ot tak - u mnie raczej taktyka małych kroczków lepiej się sprawdza ;)
    tak tu u Ciebie relaksująco, aż mi się nie chce wracać do książek ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy zna najlepiej swój organizm - każdy jest inny i sama wiesz jak najlepiej znosisz dietę :)
      Miło mi, że tak uważasz :)

      Usuń
  2. ploty przy winie z przyjaciółką - dla mnie nie ma lepszego poprawiacza nastroju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie mamy co opijać, bo były jej urodziny 12-stego ;)

      Usuń
  3. Takie różne małe przyjemności są ogromnie ważne w naszym życiu. I każdy powinien mieć takie sposoby na poprawienie sobie nastroju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Dlatego, żeby nie popaść w melancholię to kilka takich drobnych rzeczy robię w ciągu dnia ;)

      Usuń
    2. Każdy powinien takie drobiazgi robić :)

      Usuń
    3. Można nimi skutecznie poprawić swój humor i innych.

      Usuń
  4. Futerko boskie! Chociaż sama bym takiego nie kupiła, bo totalnie nie w moim stylu, ale bardzo mi się podoba. ;)
    Ja właściwie nie używam cukru, ale słodyczy nie potrafię sobie odmówić... Dziś schodzę do kuchni, a tam dwie otwarte paczki ciastek i nie mogłam się powstrzymać.
    Może i Sonik wygrał, ale to zwycięstwo i tak będzie przyćmione śmiercią Michała Hernika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że Ci się podoba. Każdy ma swój styl więc wiadomo, nie wszystko to, co mają inni musi odpowiadać. :)
      Ja jedynie słodzę kawę czy herbatę miodem, a tak to reszta tzn słodycze to mogłyby nie istnieć, przez ostatnie 3 tygodnie miałam niechęć do słodyczy.
      No to fakt, masz rację.

      Usuń
    2. Słodzisz kawę miodem? Pierwszy raz słyszę o takiej metodzie. Herbatę - spoko, ale kawę? :) Jak to smakuje?

      Usuń
    3. Tak, jest dobra z miodem, ale każdy ma swój smak, więc trzeba to po prostu wypróbować.

      Usuń
  5. faktycznie dobre sposoby na poprawe humoru i nastroju:)
    a futerko fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, więc trzeba takich pomysłów jak najwięcej :)
      Też mi się podoba.

      Usuń
    2. ja tam najbardziej lubie poczytac dobra ksiazke taka co wciaga ze nie mysli sie o glupich sprawach.. ale tez sukam inych opcji na dobry nastroj ;)

      Usuń
    3. Każdy ma swój sposób na odpoczynek, relaks, zrobienie czegoś co pozytywnie wpływa.

      Usuń
    4. no choc czasami najbardziej lubie pojsc spac ;)

      Usuń
    5. Oj sen to dobry odpoczynek :)

      Usuń
    6. Pewnie, ja miałam taką fazę niedawno, że mogłam spać i spać :p

      Usuń
  6. Dobre pomysły na chandrę :) ewentualnie mały boks z dobrym rockiem w uszach :)
    PS.Jastrzębski Węgiel wygrał z Indykpolem AZS UWM Olsztyn 3:0 szkoda tylko,że nie było w telewizji,ale i tak jest radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię boks :) I rok oczywiście, że też :)
      Jest radość hehe :p

      Usuń
  7. Słodkie te Twoje kanarki :)
    Ale to futro to prawdziwe czy sztuczne?
    Fajny film to zawsze miło spędzony wieczór. I jak Ci idzie to ograniczenie cukru? nie ciągnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanarki są akurat J. Ale ma mi przysłać Narcyza :)
      Naturalne :)
      Akurat nie mam problemów z dietą, ograniczeniami, więc nie przeszkadzają mi zmiany. Po za tym nie jestem zbyt wybredna, wiele rzeczy lubię, więc dość łatwo mi jest się przestawić.

      Usuń
    2. Aaaa no teraz rozumiem ;)
      Własnie tak wygląda na naturalne, moja mama miała kiedyś futro z królika, lubiłam wyciągać je z szafy i kłaść się na nim, było takie miękkie. Teraz co prawda nie założyłabym naturalnego, ale jestem fanką sztucznych ;) więc mam ich kilka ;D
      Mi trudno jest zrezygnować z cukru bo czasem nocą budzę się z potrzebą zjedzenia czegoś, obojętnie czego ale żeby słodkie było, chyba mi wtedy spada. To powodzenia w diecie!

      Usuń
    3. Lubię futra :) Mi akurat nie przeszkadza jakie jest.
      Jestem do diety przyzwyczajona, więc łatwo mi jest się przyzwyczaić do ograniczeń.

      Usuń
    4. Ja się chyba nigdy nie przyzwyczaję do diet ;D ale sama chciałabym spróbować raw food, trochę kontrowersji wokół niej krąży, ale efekty są wow!

      Usuń
    5. Nie słyszałam o tej diecie, ale trzeba różne przetestować i wybrać dla siebie najlepszą. Jak ja przeszłam na swoją to każdy się dziwił, że w ciągu tygodnia zrzuciłam 7 kg.

      Usuń
    6. o matko, to chyba nawet za dużo, nie obciążyło Ci organizmu? w sensie nie czujesz się osłabiona, zmęczona?
      Dość ciekawa dieta, ale restrykcyjna, jest dużo na necie o niej :)
      Lubię szyć i nawet popełniłam coś w rodzaju sukienki wczoraj, dla lalek rzecz jasna ;D Dzisiaj jadę do mamy więc nie będzie mnie przez kilka dni i nie będę mieć dostępu do neta, także do poczytania po powrocie :*

      Usuń
    7. Coś Ty, taka dieta to najlepsza dieta. Czułam się świetnie. Najważniejsze, żeby wiedzieć jak się odchudzać i co wtedy jeść.
      To pewnie poczytam jakoś jutro, bo będę mieć więcej czasu :) Ja opiszę co nieco o swojej może w którymś z postów. Ale wszystko trzeba wypróbować.
      Będę czekać! :)

      Usuń
  8. Coraz więcej kanarków, ale fajnie :D Bradley jest równie śliczny jak Maja :)
    Dobrze mieć różne sposoby na poprawę nastroju, w końcu trzeba sobie jakoś radzić :)
    A futerko jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja miała 3 jajka, ale jedno rozbił Narcyz, z dwóch wykluły się małe, ale nie przeżyły, a szkoda. Może następnym razem się uda. Brad jest śliczny, też bardzo mi się podoba :)
      Każdy ma takie sposoby jak lubi, żeby sobie poprawić humor, czasy nie są łatwe, więc często można się załamać.
      Właśnie się zastanawiam czy je kupić. ;)

      Usuń
    2. Straszna szkoda, że nie przeżyły :( ale ciężko jest utrzymać takie małe przy życiu, oby następnym razem wszystko było dobrze :)
      Dokładnie, każdemu pomaga coś innego, grunt to z tego korzystać i odnajdywać w tym radość :) zwłaszcza, że dziś jest "blue monday", najbardziej depresyjny dzień w roku :p
      Kupuj, kupuj, taka okazja może już się nie trafić, a jest przecudowne :))

      Usuń
    3. No mi też. No ale trudno, bywa i tak, może następnym razem się uda. :)
      No chyba niektórym ten dzień faktycznie dał się w znaki. Ale cóż poradzić na to.
      Lubię zakupy więc zobaczymy jak to będzie :)

      Usuń
    4. miejmy nadzieję, że tak :)
      nic się nie da z tym zrobić, trzeba tylko próbować sobie rekompensować "straty" czyli te negatywne emocje i sytuacje :)
      to daj znać, czy się zdecydowałaś :)

      Usuń
    5. Też tak myślę :)
      A co do decyzji to nie wiem, co wybrać bo mam na widoku 2 futra i jeden płaszcz :)

      Usuń
    6. im więcej rzeczy na oku, tym trudniej zdecydować się na jedną ;) najchętniej wzięłoby się wszystko, co nie? ;p

      Usuń
    7. Dokładnie tak ;) Najlepiej wzięłabym wszystko od razu ;)

      Usuń
    8. Jest wiele rzeczy, które chciałabym sobie kupić :)

      Usuń
  9. mi przydało by się coś na poprawę humoru, ale na razie drobne rzeczy nie działają...

    tak, wiem, że możliwe jest to, żeby sobie wszystko poukładać, żeby było lepiej, wierzę, że w końcu wstanie słońce, od napisania tamtej notki były dobre dwa dni, dwa takie dni, kiedy nie myślałam o tym, jak bardzo jestem zagubiona, ale wracając z piątkowej imprezy rozryczałam się jak bóbr będąc świadoma tego jak bardzo jestem zagubiona, jak bardzo sobie z tym wszystkim nie radzę, po prostu muszę przejść ten okres, odnaleźć się i będzie dobrze, ale to jeszcze nie jest ten czas, kiedy jest dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobne rzeczy działają, tylko takie, które lubisz :)
      Emocje są często złym doradcom. Wierzę w Ciebie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :)

      Usuń
    2. Masz mnóstwo samozaparcia, jeśli potrafisz odmówić sobie słodkości. Podziwiam

      Usuń
    3. To nie jest takie trudne, tylko trzeba chcieć.

      Usuń
  11. Zakochałam się w tym futerku! Ja już widzę je na sobie :D Gdzie i za ile je znalazłaś? :D
    I boski prezent dla J. Sama bym taki chciała ;p Przypomina mi trochę moje wyzwanie z losowanymi karteczkami ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat je tylko przymierzałam. Jeśli masz w okolicy Royal Collection albo Peek&Cloppenburg to sobie oglądnij ale GasJeans miał fajne futro -właśnie ten sklep jest jedną z marek w Royal Collection.
      Są nawet kalendarze z takimi myślami na każdy dzień. To fajny pomysł na prezent :)

      Usuń
    2. Peeka mi właśnie niedawno zamknęli :/ A tego drugiego nawet nie kojarzę, ale patrząc po Peeku i pamiętając ceny stamtąd to już wiem, że bym go nie kupiła ;p
      No ja sama bym taki kalendarz chciała, ale nie mam komu takiego dać. Teraz dylemat bo Ciacho mi pozwolił dołożyć do telefonu tylko 100 zł, za tydzień jego urodziny a ja mu muszę kupić prezent...

      Usuń
    3. Ceny nie są niskie, ale za jakość się płaci, po za tym zawsze kupuje w dobrych sklepach.
      Faceci lubią drobiazgi, więc trzeba pooglądać, fajne rzeczy można znaleźć z rzeczami takimi właśnie - drobiazgami.

      Usuń
    4. Czy ja wiem, ceny nie zawsze pokrywają się z jakością ;) Akurat jeśli chodzi o Peeka to nie mogę tego powiedzieć ostatecznie, bo rzadko tam coś kupowałam, ale ogólnie chodząc po wszystkich znanych sklepach typu Zara, Reserved czy Bershka, a zwłaszcza ta ostatnia to po prostu jest jakieś nieporozumienie.
      Mój nienawidzi drobiazgów ;p Lubi raczej takie praktyczniejsze rzeczy :)

      Usuń
    5. W 99% ceny pokrywają się z jakością.
      Sama wiesz co lubi, ale najlepiej po prostu pochodzić po sklepach i pooglądać.

      Usuń
    6. Nie zgadzam się z tym, ale najwidoczniej po prostu chodzimy po różnych sklepach i stąd wynika ta różnica w opinii :)
      Wolałam z nim uzgodnić co chce, bo wolę to niż nietrafiony prezent ;)

      Usuń
    7. To fakt :) Ale o tym może kolejna notka :)
      Dokładnie, tak najlepiej - spytać a nie dać prezent, który okaże się klapą.

      Usuń
    8. O proszę :D To już nie mogę się doczekać :D
      Doszłam do tego wniosku ostatnio, gdy miałam Ciachu kupić pasek brązowy, bo on lubi wszystko co brązowe i myślałam, że nie ma bo widziałam tylko czarny u niego, a tu się okazało, że brązowe ma dwa ;p Dobrze,że go wtedy nie kupiłam ;)

      Usuń
    9. Może coś Ci się spodoba. :)
      Hehe a ja myślę nad bluzą dla J. :)

      Usuń
    10. To gdzie ta notka? :D Kiedy? :D
      Bardzo dobry pomysł :P Jak tylko nosi to na pewno mu się spodoba :P Obyś z rozmiarem dobrze trafiła :P

      Usuń
    11. Nie mówiłam, że pojawi się już, teraz :p
      Spodoba, spodoba :) Rozmiar znam, bo pytałam :p

      Usuń
    12. Ale wiesz jak z tymi rozmiarami bywa :/ Czasem są zawyżone, czasem zaniżone, zależy do jakiego sklepu wejdziesz :P

      Usuń
    13. Niby tak. Na to zawsze trzeba uważać, ale jak kupuje się w "swoich" sklepach to ta numeracja zazwyczaj odpowiada temu co jest :)

      Usuń
  12. Futerko ładne, ale nie pasowałoby do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze jedno, które mi się spodobało. Fajnie leży ;)

      Usuń
    2. Ja jestem za gruba na takie ciuchy akurat. ;P

      Usuń
    3. Do każdej sylwetki można dobrać coś odpowiedniego. Ale u nas jest kiepski wybór często. A nad sylwetką zawsze można popracować. :)

      Usuń
    4. U nas też z wyborem nie ma szału, często zaglądam na allegro. A nad sylwetką pracuję.

      Usuń
    5. I dobrze. :) Trzeba robić coś dla siebie.

      Usuń
  13. nie chyba nic lepszego od śpiewu ptaków i dobrego wina dla relaksu :)
    I super, że Polakowi się udało jupi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Narcyz ładnie śpiewa :)
      Cieszę się, że mu się udało :)

      Usuń
  14. Ale fajny ten futrzak. :D
    A wino słodkie czy wytrawne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba :)
      Słodkie :)

      Usuń
    2. Jak słodkie, to dobre. :D Nie lubię wytrawnych ani pół wytrawnych.

      Usuń
    3. Ja tam każde wino lubię :)

      Usuń
    4. Ja nie, Jestem bardziej wybredna. :P
      Piwo wypiję za to każde - mimo, że gorzkie. :P

      Usuń
    5. Ale to że coś lubię to nie znaczy, że nie jestem wybredna. Lubię dobre trunki.
      No a ja np. piwa nie lubię.

      Usuń
    6. Hahah, to można powiedzieć, że się uzupełniamy. :D

      Usuń
    7. Zajebiście :p
      Ciekawe czy w kwestii jedzenia też jesteśmy takie różne :p

      Usuń
  15. winko dobre na smutki jak i na radości :) futerko wydaje się ciepłe... a wino jakie lubisz? bo ja półsłodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja lubię każde wino :) Znajomy mają domowej roboty :)

      Usuń
    2. oo to chyba najlepsze :) ja to chyba już nie mam takiej silnej woli jak Ty do odmowy słodyczy.

      Usuń
    3. Wolę z winnicy, choć domowe nie jest złe :) Jak się chce to wszystko się da, człowiek potrafi przekroczyć każdą barierę.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. ile taka przyjemność kosztuje? :P

      Usuń
    2. to nie za dobrze, że aż tak sporo :D

      Usuń
    3. Albo tanie albo dobre - w końcu ;)

      Usuń
    4. Tanie nie zawsze znaczy nie dobre :P

      Usuń
    5. Z reguły nie kupuję tanich rzeczy, zazwyczaj dotrwają tylko do pierwszego prania.

      Usuń
  17. Dla mnie na chandrę najlepszym sposobem sport, muzyka, taki maksymalny dzień dla siebie z mnóstwem przyjemności ;) No, sen też jest bardzo spoko ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy robi w końcu to co najbardziej lubi, żeby poprawić sobie humor :)

      Usuń
  18. Wow, twardzielka z Ciebie, skoro nie spożywasz produktów z cukrem w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam to po prostu siła woli, a po za tym byłam kilka razy na diecie, więc ograniczenie paru rzeczy nie stanowi dla mnie problemu.

      Usuń
  19. Już znalazłam - mój kot, szkocka whisky i seriale :)
    I kocham Volveremos :D
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super, cieszę się :) Widzę, że chyba nastrój lepszy :)
      Nie ma za co :) Ja też lubię tą piosenkę.

      Usuń
    2. Lepszy, bo przecież ile można płakać? :)
      A też tak masz, że niektóre piosenki kojarzą Ci się z określoną osobą? :)

      Usuń
    3. To cieszy mnie to, że jest ok :)
      O tak, często tak mam. Czasami inspiracją do notek są właśnie piosenki. :) Do każdej osoby mi bliskiej mam jakąś piosenkę. :)

      Usuń
    4. To tak jak ja :) Akurat Volveremos kojarzy mi się z kolegą mojego Lubego bo byliśmy we trójkę właśnie na koncercie Volveru :)

      Usuń
    5. Ja też chętnie poszłabym, może :) Pożyjemy, zobaczymy. Jest radosna i kojarzy mi się z początkami mojego związku z J. ;)

      Usuń
    6. Czasami takie piosenki pomagają w tęsknocie :)

      Usuń
  20. Jej ale masz fajne te kanarki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie moje, trzeba dobrze czytać tekst.

      Usuń
  21. Sporo w Tobie uporu skoro umiesz sobie odmówić wszelkich słodkosci. No ale ponoć wystarczy chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja byłam zmuszona do diety z powodu choroby, ale wszystko teraz ok. Więc nie jest dla mnie problemem ograniczenie tego czy tamtego. Ale tak jak powiedziałaś, wystarczy chcieć.

      Usuń