czwartek, 1 stycznia 2015

73.

Tak, to był świetny sylwester. Domówka u znajomych. Cała nasza piątka świetnie się bawiła. Zabawa, śpiewy, rozmowy, moje żarty, które jak zwykle bawiły wszystkich do łez. Dobre jedzenie, sałatka, ciasta, i inne smakołyki. Wyśmienita szkocka whisky. Kolejne toasty i niekończące się tematy rozmów. Towarzysząca piosenka pt. "Kałasznikow" zespołu Piersi. Poważna rozmowa z J. I wyjaśnienie wielu kwestii. Tak, jesteśmy razem i będziemy razem trwać mimo wszystko. :)
Mniej więcej o 23.30 postanowiliśmy przenieść naszą małą imprezę na jedną z dzikich plaż. Tak, kolejny genialny pomysł i chyba nigdy tego szalonego sylwestra nie zapomnę. `Królu złoty` prowadził naszego wypasionego mercedesa, był jedynym rodzynkiem wśród naszego żeńskiego towarzystwa. Droczenie się z jedną z nas podczas rozmowy telefonicznej i jednoczesnego prowadzenia auta.  Jedno z jezior niedaleko, molo, szampan i odliczanie: 10, 9, 8, .... Było świetnie! Jedna z przechodzących dziewczyn zobaczyła naszego Króla, miał tą samą czapeczkę co ja, szłam za nim, reszta za mną, trochę chyba to wyglądało komicznie, w dłoni szklanka i szampan. Skierowała do mnie słowa: "Szczęśliwego nowego roku". Podziękowałam i też przekazałam jej życzenia. To takie niesamowite kiedy zupełnie obcy ludzie życzą sobie to co dobre.
Czapeczka jaką miałam na sylwestrze :p

Na choince są moje buty - zawieszki :)

112 komentarzy:

  1. Cieszę się, że miałaś udanego Sylwestra. Nawet chwilkę udało nam się porozmawiać, fajnie. :) Dobrze, że z J. wyjaśniliście sobie wszystko. Tylko szkoda, że mimo wszystko spędziliście go osobno. Te buty to szpilki? Super wyglądają na choince!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tak byśmy się nie widzieli więc ... Ale dobrze, że wszystko się wyjaśniło. Tak, szpilki. Były jeszcze złote, ale srebrne bardziej mi się podobały. :) Sylwester był super.

      Usuń
  2. Ważne że zabawa była udana

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego Najlepszego za miniony 2014 i na powitanie 2015- TOAST!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzisz, jednak się pogodziliście :) widać Sylwester był udany :D ja zostałam w domu jak planowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, udało nam się dogadać :) Sylwester był naprawdę super.

      Usuń
    2. A jakaś taka depresyjna, nic mi się nie chce, a Ty?

      Usuń
    3. No w zasadzie jak gadam z ludźmi to też nic im się nie chce, a ja mam lenia.

      Usuń
    4. Nie ma to jak leń na początek roku ;)
      Ja się zaczytałam w książkach :D wczoraj poszłam po II tom "Pana Lodowego Ogrodu" bo dziś skończyłam I tom to już bym nie miała co czytać ;D

      Usuń
    5. Akurat mam jeszcze trochę wolnego więc mogę sobie poleniuchować:p
      Ja mam jeszcze jedną książkę do przeczytania, ale zobaczymy. Może mi się uda :)

      Usuń
    6. A ja byłam w księgarni i akurat mieli wyprzedaż więc zakupiłam jeszcze jedną za całe 13zł :D niestety od jakiegoś czasu brakuje nam miejsca na regale, mamy za dużo książek i się już ugina ;D
      Dziękuję kochana :* zdjęcia nienajlepsze bo ani pogody nie było ani jakoś weny ;/ a i aparat szwankuje coraz bardziej, no ale mam go już dość długo i wysłużony jest ;)

      Usuń
    7. Warto kupować ciekawe książki, a jak trafi się przecenia to już pełnia szczęścia :p

      Usuń
  5. Fajnie, że impreza się udała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że Sylwester się udał. Oby taki był caaały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwester udany - to najważniejsze.

    Dobrze, że sobie wszystko wyjaśniliście. W Nowy Rok lepiej wchodzić z poukładanymi sprawami. Zostawić problemy za sobą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, lepiej sobie wszystko wyjaśnić :)

      Usuń
    2. I jak? Po tych kilku dniach wszystko ok? ;-)

      Usuń
  8. Widzę, że się świetnie bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się zatem, że w taki sposób weszłaś w nowy rok:) Bo już się martwiłam przy różnych okolicznościach, czy będzie udany...no ale też najważniejsze, że sobie wszystko wyjaśniliście, nie mogło być przecież inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udany, udany :) Wszystko doszło do ładu i składu.

      Usuń
    2. I to najważniejsze:)

      Usuń
    3. Dokładnie. Zabawa super, ale szkoda, że zabrakło J. Ale czuję, że to dobry rok i nie jednego sylwestra razem spędzimy. :)

      Usuń
    4. No więc właśnie, to wszystko przed wami:)

      Usuń
  10. to ciesze sie ze udany sylwester mialas i oby jak nawieciej takich dobrych chwil Cie spotkało w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że to będzie nasz rok- mój i J. :)

      Usuń
    2. Dobrze, że 2014 za nami. :)

      Usuń
    3. niop choc i dobre chwile mial ;) zreszta w kazdym roku sa i dobre i zle chwile zalezy co sie przytrafia ;)

      Usuń
    4. U mnie w większości niekoniecznie te dobre, ale cóż. Zaczął się nowy rok i jest super. :)

      Usuń
  11. super, że ,świetnie się bawiłaś. z tego co czytam to zaszeleście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to cała ja i genialne pomysły :)

      Usuń
    2. i dobrze - będzie co wspominać :)

      Usuń
    3. Tak, dobrze mieć takie wspomnienia :)

      Usuń
  12. Cieszę się, że miałaś udaną zabawę. To najważniejsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że będziesz wspominać tego Sylwestra pozytywnie. Bo to przecież pożegnanie tego co było, a zarazem wkroczenie w coś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale nie żegnałam tego, co było. Cieszę się, że 2014 się skończył.

      Usuń
  14. Sylwester nad jeziorem, na molo na dodatek, fajni znajomi i wszystko ok między Tobą i J. Chyba nie mogło być lepiej :D Szczęśliwego Nowego Roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Moje świetne pomysły :) Wzajemnie :*

      Usuń
    2. Twoje? :P To ja Cię biorę ze sobą na kolejną imprezę :D

      Usuń
    3. No ba :p moje genialne pomysły tolerują wszyscy :p

      Usuń
    4. Jedno jest pewne, na pewno im się nie nudzi :p

      Usuń
    5. Ale dobrze, bo przynajmniej nie ma monotonii :p

      Usuń
    6. Dokładnie. U mnie taka była ze znajomymi, jak w kółko tylko piliśmy w samochodzie po piwie, oczywiście kierowca nie pił i do domu. Pamiętam, że przez kilka lat z tą Karoliną właśnie tak dzień w dzień. Ale jaka ja byłam chuda od tego piwa ;p Przestałam pić i cztery kilo ot tak na wadze skoczyło :D

      Usuń
    7. To moja koleżanka miała na odwrót - po piwie tyła :p

      Usuń
    8. Mój J. pije dużo piwa i jest chudy jak patyk przy wzroście 180 cm :p

      Usuń
    9. Ciacho ma tendencje do brzuszka, chociaż też jest chudy jak narazie :D

      Usuń
    10. Mój J. to powinien przytyć z 5 kg. :) Ale i tak całkiem całkiem wygląda, więc nie ma tragedii.

      Usuń
    11. Ach te nasze chłopy xD

      Usuń
  15. Domówki prowadzą do szalonych pomysłów.
    Dobry RESET przed nowym rokiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w ogóle ja mam świetne pomysły :)
      Dokładnie tak.

      Usuń
  16. To rzeczywiście kochane jak ktoś tak zrobi. U mnie sylwester polegał na przekonywaniu kolegi żeby jednak utrzymał zawartość żołądka,bo koleżanka urwie mu głowę...Ech tak to jest jak się jest bio-chemem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczęśliwego Nowego Roku zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. domówki są najlepsze :)
    żeby ten nowy rok był lepszy od poprzedniego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! :)
      Czuję, że będzie lepszy.

      Usuń
    2. ja też. żeby tylko te przeczucia się spełniły :)

      Usuń
    3. Zawsze się spełniają. :)

      Usuń
    4. moje nie zawsze niestety :P ale może tym razem akurat :P

      Usuń
    5. Będzie dobrze, zobaczysz :)

      Usuń
  19. Najważniejsze jest dobre towarzystwo :)
    Najszczęśliwszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, towarzystwo i atmosfera - to jest najważniejsze.
      I wzajemnie :)

      Usuń
  20. cieszę się, że sylwester się udał :) i że z J. wyjaśniliście sobie to, co trzeba :) niech 2015 będzie dobry dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj udał się, udał :p A z J. jest znacznie lepiej, powoli zaczyna się zbierać do życia :p Tak czuję, że będzie to dobry rok.

      Usuń
    2. zbierac do zycia? :p ale super, że tak jest ;) będzie, musi byc :*

      Usuń
    3. Chodziło mi o to, że w końcu chyba postanowił coś zrobić ze swoim życiem, bo tkwił w zawieszeniu. Brak mu odwagi do podejmowania poważnych kroków, trzeba nim nieraz potrząsnąć, żeby w końcu zadecydował.

      Usuń
    4. Rozumiem i jego zachowanie też rozumiem, bo mi też czasem brakuje odwagi, ale czasem warto zaryzykowac. Dobrze, że wyrwał się z tego zawieszenia :)

      Usuń
    5. Ja mam zupełnie inaczej, zawsze idę " na żywioł". W końcu do odważnych świat należy :)

      Usuń
    6. To tak jak Strzelec, on też taki jest :) ale chyba chodzi o to, by się nawzajem uzupełniac :)

      Usuń
    7. Niby tak, ale nieraz muszę nim wstrząsnąć, żeby coś zadecydował. I w końcu podjął decyzje. Ale osoby spod tego znaku tak już mają chyba :p

      Usuń
    8. to różnie bywa ;p ale czasem tak trzeba i nie ma na to rady chyba :)

      Usuń
    9. No tak jest. Ale cóż, ważne, że w końcu coś do niego dociera. :p

      Usuń
    10. wiadomo, to najważniejsze w końcu ;)

      Usuń
  21. Teraz liczą się tylko wspomnienia. ;-)
    Oby każdy dzień przynosił tyle radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dobre wspomnienia są ważne. :)
      Czuję, że to będzie dobry rok.

      Usuń
    2. Złe uczą zaś pokory.
      Dobrze jest wchodzić w Nowy Rok z takim optymizmem i nadzieją, że wszystko będzie się układać.

      A jak sprawa z J.?

      Usuń
    3. Tak, masz rację, ale nie lubię wracać do tego co było. Muszę te wszystkie moje sprawy załatwić.
      W porządku z J. już jest.

      Usuń
    4. U mnie to samo. Wiele spraw przy przygniata, a ja totalnie nie mam czasu.;(

      Usuń
    5. Ja to, co było zostawiłam już za sobą. Na szczęście 2014 rok był trudny. A ten czuję, że bezie lepszy. :)

      Usuń
  22. też idąc życzyłam nieznajomym wszystkiego dobrego, ale nie każdy to miło odbierał :P w sensie, że niektórzy patrzyli na mnie jak na dziwnego człowieka, niczym z kosmosu!

    cieszę się, że sylwester się udał, mój też był super!

    szczęśliwego nowego roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, wydaje mi się, że po prostu takie relacje między ludzkie zanikają. Polska to smętny kraj, a w Hiszpanii każdy do każdego mówi dzień dobry nawet jeśli nie znają się.
      Było super!
      Wzajemnie.

      Usuń
    2. w Polsce jest wiele rzeczy, które bym zmieniła. to było bardzo szczere z mojej strony - wszystkiego najlepszego, a ci nic... eh...

      mam nadzieję, że taki właśnie ten rok będzie!

      Usuń
  23. Widzę, że tak się bawiłaś, że aż buty na choince wylądowały :D Świetny blog :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    myheart-mymusic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty to zawieszki na choinkę, więc powinny tam wylądować.

      Usuń
  24. To się wyszalałaś! :D
    Tak, to wspaniałe, gdy obcy ludzie potrafią być dla siebie mili. Ale to jednocześnie smutne - bo czy to nie powinno być czymś normalnym? Niestety zakochane w sobie społeczeństwo idące po trupach do celu zapomina o uprzejmości i nieraz nie potrafi się nawet uśmiechnąć. Marzę o czasach, gdy życzliwe słowa wobec nieznajomych nie będą dla nikogo nadzwyczajne i wspaniałe, a będą po prostu czymś normalnym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Była świetna zabawa.
      Wiesz, zadziwiają mnie te relacje między-ludzkie, partnerskie itp. ale napiszę o tym kolejną notkę. Po prostu mnie to zadziwia.

      Usuń
    2. Więc czekam z niecierpliwością, aż poruszysz ten temat. :)

      Usuń
    3. Teraz mam aż 3 notki tyle tematów aż!

      Usuń
    4. Tylko się cieszyć z takiej weny! :D

      Usuń
  25. No to widzę, że naprawdę godnie przywitałaś Nowy Rok ^^ Nam właśnie marzyła się taka domówka, ale jakoś wylądowaliśmy na balu przebierańców, który ostatecznie jakoś tak wydał się straszną klapą :( No ale przecież sylwester to nie jedyny powód do świętowania :) A whiskey mam dosyć na jakiś czas XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam whisky i dobre alkohole. Tęsknie za hiszpańskimi drinkami. No ale przynajmniej to dobry pomysł - taka zabawa przebierańców. Szkoda, że się tak skończyło, ale cóż.

      Usuń
    2. No zapowiadało się dużo lepiej, ale wiemy przynajmniej, gdzie za rok się nie wybierać.

      Usuń
    3. Pewnie, to dobry pomysł na spędzenie czasu inaczej. :)

      Usuń