wtorek, 16 grudnia 2014

68. J.

Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy jego zdjęcie coś mnie do niego przyciągnęło. Nie wiem, po prostu miał to coś, czego innym brakowało. To było jak gnom z jasnego nieba, ale rozwój uczuć był naprawdę powolny. Kiedy szłam na spotkanie popatrzyliśmy na siebie tak ...  Coś zaiskrzyło. Uwielbiam się do niego przytulać. Ja - delikatna, dziewczęca, zachowuje wieczną młodość, mój czas zatrzymał się na 16 latach, każdy to mówi. On, postawny, dobrze zbudowany, mierzący 180 cm wzrostu. I to wspólne zdjęcie, kiedy wyglądam jak jego siostra. Jesteśmy do siebie podobni.

6.12.2014 - 5 miesięcy się znamy
13.12.2014 - 3 miesiące razem
16.12. bieżącego roku - urodziny J.
 
Kolejny dzień w moim kalendarzu, przy którym widnieje serduszko. Tak, tak. Ta data wiąże się z J. Muszę sobie kupić nowy na 2015 rok. To kolejny wyjątkowy dzień. J. kończy  27 lat.
Wniósł przez ten czas wiele radości do mojego życia. Jest wyjątkowym i wspaniałym człowiekiem. Ma duże ciepłe serce. Kocham go.

 
 
100 lat, 100 lat, 100 lat, 100 lat. Niechaj żyje nam!
 


Z pozdrowieniami dla wszystkich - Misiu Pysiu czyli J., bo wygląda jak misiu oraz Maleństwo -ja :)
 z powodu mojego wzrostu ( mam 155 cm ). Od razu kojarzy mi się bajka Kubuś Puchatek ;)
 

100 komentarzy:

  1. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa. ;)
    Wszystkiego najlepszego dla Twojego ukochanego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem :*
      Dziękuję w jego imieniu :)

      Usuń
    2. Proszę bardzo. :)
      Tak poza tym to jesteś tylko 2 cm niższa ode mnie. ;P

      Usuń
    3. To nas łączy to, że jesteśmy podobnego wzrostu :p

      Usuń
    4. No i kolor włosów :p

      Usuń
  2. hi hi taka kruszynka jesteś? :)
    sto lat dla Twojej połówki :)
    a ja poznałam męża jak miał 27 lat tak mi się właśnie przypomniało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, vel kruszynka zwraca się do mnie J. :p
      Dziękuję w jego imieniu :)

      Usuń
  3. Tylko się cieszyć pozostaje, czytając takie radosne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie ich więcej :)

      Usuń
    2. Co słychać u Ciebie?

      Usuń
    3. Święta :) Wracam dzisiaj do domku, cóż :) Byle do przodu!

      Usuń
    4. U mnie też święta i 3 tygodnie wolnego :)

      Usuń
  4. Jak słodko <3
    Zdradzę Ci sekret :D Stary przesąd, a może po prostu gadanie ludzi głosi, że jak w parze dziewczyna i chłopak są do siebie podobni to znaczy, że do siebie pasują i zostaną na zawsze razem. Tak mówili min. o moich rodzicach przed ślubem (rozwiedli się, ale nie przejmuj się tym, dopóki ojciec nie pił całkiem nieźle się dogadywali :P), i o mnie i o Ciachu też to niedawno powiedziała fryzjerka :D Aż dziwne bo ja ciemna brunetka, a on jasny blondyn xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No my oboje szatyni :p Moi rodzice też się rozwiedli, a na jednym ze wspólnych zdjęć jesteśmy ubrani w jeansy o tym samym odcieni ja w białą bluzkę a on w białej koszuli :p

      Usuń
    2. Znaczy Ty i rodzice czy Ty i J.? :)

      Usuń
    3. Z ojcem widziałam się tylko raz w życiu, a mama i J. to szatyni :p

      Usuń
    4. Ale chodziło mi czy na tym zdjęciu co była para tak samo ubrana to byliście Wy czy rodzice :P

      Usuń
    5. Ja i on, pisałam, że to nasze wspólne zdjęcie i że to my :)

      Usuń
    6. Czytałam ten komentarz po cztery razy wcześniej i był inaczej napisany, albo mój mózg tak to odbierał, że nie rozumiałam. Ja ostatnio to w ogóle coś mam z pamięcią i myśleniem :/ Wciąż nie gaszę za sobą światła i zostawiam odkręcony gaz :/ Alzheimer się kłania...

      Usuń
    7. Czasem też tak mam :p Więc się nie przejmuje :p

      Usuń
    8. Co tam? Jak tam przed świętami?

      Usuń
    9. A weź. Mama ma dzień dobry to od rana mnie denerwuje :/

      Usuń
    10. Moja też tak ma, ale dziś mam dobry dzień i też się zrelaksuj :)

      Usuń
  5. Aż miło czytać o takim szczęściu. To sto lat miłości dla ukochanego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fakt :) Dziękuję w jego imieniu :)

      Usuń
    2. Aż troszeczkę zazdrość ściska. Ale tak pozytywnie. ;D

      Usuń
    3. Oj tam, oj tam. Miłość dopada wszystkich :p

      Usuń
    4. Chyba dobrze jej uciekam.^^

      Usuń
    5. Oj zobaczysz, że i dla Ciebie ktoś będzie :p

      Usuń
  6. Podłączam się pod Anelise, też chciałam napisać, że podobni do siebie ludzie lepiej się ze sobą dogadują. Zauważam to na przykładzie znajomych. W większości już zaręczonych lub po ślubie ;)
    Uwielbiam zakochanych ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z dogadywaniem się różnie bywa, to że jesteśmy do siebie podobnie zewnętrznie to już inna sprawa. Mamy dwa różne temperamenty. Pożyjemy, zobaczymy jak to będzie u nas. :)

      Usuń
    2. Ale to dobrze. Ludzie muszą się uzupełniać. :)

      Usuń
    3. Tak, ale oboje jesteśmy nerwowi i złośliwi :p

      Usuń
  7. ojej to jaka Ty drobinka jestes przy nim ;) ale znowu szpilki itp mozesz nosic ;)
    hmm to coz zycze by to uczucie nadal trwalo :) fajnie sie czyta jak ludzie poznaja i od poczatku wiedzieli ze to jest to :)
    a to ze podobni jestescie to jedynie dodoatkowy plus :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jestem mała dlatego wszyscy mówią do mnie mała z powodu wzrostu :p Ale to fakt, ubiorę szpilki i nie ma aż takiej dużej różnicy między nami :p

      Usuń
    2. no i przy takim facecie mozna sie fajnie poczuc i bezpiecznie :D

      Usuń
    3. Pewnie :) Ale już nie jest takim miśkiem jak kiedyś, zrzucił 30 kg :)

      Usuń
    4. hoho to sporo ach ta milosc jak ona odchudza ludzi...

      Usuń
    5. Akurat to nie przez miłość tylko przez pracę:p

      Usuń
  8. Też słyszałam o tym, o czym pisała Anelise - o tym podobieństwie. :)
    Ale się dobraliście wzrostem. :D Przynajmniej możesz spokojnie nosić wysokie buty. <3 Ja też mam wyższego faceta i w każdych butach jestem od niego niższa. :D
    Ach, tyle ważnych dat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, gdybym ubrała szpilki to i tak byłabym od niego niższa, ale tak by się nie rzucało w oczy, że jestem aż tyle od niego niższa.
      Nazbierało się tego trochę :)

      Usuń
    2. Wiesz, zawsze mogłaś trafić na jeszcze wyższego. :D Najważniejsze, że się kochacie. :)

      Usuń
    3. No fakt, ale zdarzają się takie pary, że dzieli ich dużo centymetrów :p

      Usuń
    4. Ja sama mam kolegę, który ma ponad dwa metry - idealny na siatkarza, a jego dziewczyna ma coś koło 150 cm. :) To jest mega różnica. Na początku wyglądało to śmiesznie, ale teraz wszyscy się przyzwyczaili.

      Usuń
    5. No ja koło takiego chłopaka stałam. Miał 205 cm wzrostu i 50 rozmiar buta :p Ale ja i on wyglądaliśmy komicznie :p

      Usuń
    6. Ale zawsze lepiej tak niż odwrotnie. :) Kuzynka mojego kuzyna ma coś koło 190 cm i chyba nigdy nie miała wyższego od siebie chłopaka. Przeważnie byli niżsi - co dla niektórych jest niedopuszczalne.

      Usuń
    7. No to prawda. Też tak myślę. :)

      Usuń
  9. Aż każda literka Twojego powyższego postu, przepełniona jest szczęściem i miłością:)

    Szczęścia. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe co napisałaś. :) Oby jak najdłużej :)

      Usuń
    2. O Ukochanym można mówić, pisać i myśleć w nieskończoność. :D

      Usuń
    3. Tak, też tak myślę. :)
      Jak się masz?

      Usuń
    4. Wspaniale, dziękuję, choć ten wyścig szczurów przez tymi świętami po prostu mnie dobija.

      A Jak u Ciebie?

      Usuń
    5. Oj tam, wiem coś o tym, ale co zrobić?

      U mnie w porządku, w końcu 3 tygodnie wolnego :)

      Usuń
    6. Niestety mentalności ludzi nie da się zmienić;)

      Od Uczelni czy od pracy?

      Usuń
    7. Od uczelni, studiuje dziennie. Ciężko to połączyć z pracą.

      Usuń
  10. Dużo miłości dla Was obojga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem szczęśliwa, mam nadzieję, że on też ;)

      Usuń
  11. wszystkiego najlepszego dla Twojego ukochanego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego dla J.! A dla Was mnóstwo miłości :*
    a tak poza tym, znowu coś nas łączy, bo jesteśmy podobnego wzrostu :) a między mną a Strzelcem też jest taka rozbieżność we wzroście ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jego imieniu :)
      A Strzelec bo taki znak zodiaku? J. jest spod znaku Strzelca :)

      Usuń
    2. :))
      Tak, dokładnie, z tego względu tak go nazwałam :) o widzisz, kolejna wspólna cecha ;p

      Usuń
    3. To się dobraliśmy, ja i Ty - Lwice, oni - strzelce. Podobny wzrost :p Też się urodził w grudniu czy jeszcze końcem listopada?

      Usuń
    4. Dokładnie ;p w grudniu, 9 :)

      Usuń
    5. To fajnie. Widać, że wiele nas łączy :)

      Usuń
    6. oj, coraz więcej :))

      Usuń
    7. Ja jak na razie cieszę się świętami :) A może Kraków nas połączy, kto wie?

      Usuń
    8. a ja się męczę przygotowaniami przed nimi :) może, fajnie by było :)

      Usuń
    9. My jesteśmy tylko w dwójkę więc wielkich przygotowań nie ma :p

      Usuń
    10. i trochę Ci tego zazdroszczę :) u mnie w domu jest 5 osób, w dodatku robimy całkowity remont pokoju babci, który zajmuje większość czasu. to już w ogóle masakra ;p

      Usuń
    11. Nie wiem czy jest czego. Tak jest od tamtego roku tylko w dwójkę.

      Usuń
    12. pod względem przygotowań jest czego :) ale jeśli chodzi o ilość osób spędzających razem święta, to lepiej jak jest więcej... ale to też zależy od wielu rzeczy

      Usuń
    13. U nas z przygotowywania to nie jest zbyt wiele. Tak, różnie bywa. Ale u nas jak na razie nie widać tego, żeby się powiększyła rodzina, więc dalej pozostaniemy tylko w dwójkę.

      Usuń
  13. Wszystkiego najlepszego dla Twojego J. i dla Was razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jego imieniu :) Mam nadzieję, że będzie więcej takich dni.

      Usuń
  14. Poznaliście się przez internet? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To kochane.
    Wszystkiego najlepszego. I jeszcze więcej czasu razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, będziemy spędzać ze sobą jeszcze więcej czasu :) Dziękuję. :*

      Usuń
  16. Życzę więc wam jak najwięcej dni, lat, urodzin spędzanych razem. W takim właśnie szczęściu, W takiej właśnie miłości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję również w jego imieniu, mam nadzieję, że tak będzie. :)

      Usuń
    2. Dobre myśli w przestrzeni zawsze w tym pomagają:)

      Usuń
    3. Tak, dlatego zawsze kiedy mam gorszy dzień to do nich wracam.

      Usuń
  17. Mój chłopak też jest ponad 20cm wyższy ode mnie. Ale pamiętaj - małe jest piękne! :)
    Wszystkiego najlepszego dla J. :)
    A można wiedzieć co dostał na urodziny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe jest piękne, ale te z bardzo złośliwe :p
      Książka plus łańcuszek :)

      Usuń
    2. Podobno też bardziej ambitne ale zostańmy przy wersji, że piękne :P

      Usuń
    3. Ambitne jak najbardziej :p Jak mija dzień?

      Usuń
    4. Pada deszcz i jakoś nic mi się nie chce :) Czuję się jakby była niedziela a nie sobota :P

      Usuń
    5. U mnie wczoraj padało, dziś ok, ale popołudniu zaczęło strasznie wiać.

      Usuń
  18. Bo życie potrafi także tak pozytywnie zaskoczyć - że stawia na naszej drodze osobe, która nas uszczęśliwia :)
    Miło czytać, że jesteś szcześliwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) On mnie uszczęśliwia :)
      Cieszę się :*

      Usuń