piątek, 21 listopada 2014

64.

[Wspomnienia, prywatne]
Pustynny, ciepły wiatr delikatnie łaskota moje ciało. Znów zauważyłam 10-letnią dziewczynkę podróżującą z osiołkiem. Zawsze przynosiliśmy jej z przyjaciółmi trochę jedzenia, picia i pieniędzy. Kupowaliśmy ręcznie zrobione bransoletki, dawaliśmy jej zdecydowanie więcej,niż to ile były warte. 
Wioska beduińska znajdowała się niedaleko naszego hotelu. W tej części Egiptu widać typowy pustynny krajobraz. Ciężkie, niesamowite masywy górskie, totalnie nagie, bez jakiejkolwiek roślinności. Wioska beduińska co jakiś czas przemieszczała się w inne miejsce. Tak, mamy XXI wiek a wciąż ludzie pustyni prowadzą koczowniczy tryb życia. Bez prądu, dostępu do pitnej wody... Wszystko tam jest wciąż prymitywne. Mimo to ludzie są niesamowici. 
Zawsze patrzyłam na przemieszczający się korowód wielbłądzi. Dzięki wielbłądom przemieszczają się tu ludzie. Zawsze śmiałam się z mojego wielbłąda, że kiedy podałam mu szklaną butelkę ze Sprite'm to pił jak najęty. Mógłby wystąpić w reklamie tego napoju.
Mężczyźni bardzo szczupli i wysocy, ubrani w charakterystyczne szaty, z turbanami na głowie, co jest bardzo przydatne do zakrycia twarzy podczas burz piaskowych.
Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, 4 arabów - pozostaje ze mną dalej w kontakcie. Przekonałam się, że przyjaciela można poszukać wszędzie. Bez względu na pochodzenie, kolor skóry czy status społeczny. W głębi duszy wciąż marzy mi się Londyn, gdzie mieszka obecnie jeden z czwórki. Może kiedyś.
Rodzinnie jesteśmy rozsiani po całym świecie. Hiszpania, Kanada, Korea Północna.

Do napisania tej notki zainspirowała mnie rozmowa z Prostą na temat stereotypów.


P.S. Czy ktoś zna program do obróbki zdjęć, chciałabym wyciąć kilka rzeczy z niektórych zdjęć i wstawić je na bloga.

 Egipt, jeden ze znanych kurortów
Jaszczurka na boisku
 Zatoka Akaba, Morze Czerwone, kurort Taba, półwysep Synaj, Egipt
Powyższe zdjęcia są własnością moich znajomych.
 
Poniżej znajduje się zdjęcie ściągnięte z Wikipedii.
 
Zdjęcia powyższe przedstawiają kurort turystyczny Taba.
 "W związku z tym, że Taba do tej pory była wioską beduinów, nigdy nie było prawdziwej infrastruktury transportowej. Dopiero od kilku lat działa międzynarodowy port lotniczy w Tabie (ar.: مطار طاب الدولي), który obsługuje tanie linie lotnicze, pomimo że izraelski port lotniczy w Ejlacie znajduje się zaledwie 10 km stąd. Masa turystów wjeżdża do Taby przez przejście graniczne z Izraelem. Na południowym krańcu miejscowości znajduje się przystań morska, z której wypływa prom do Akaby w Jordanii." /Wikipedia"/


172 komentarze:

  1. Jeśli chodzi o programy to Gimp, Photoscape albo Photofiltre. :)

    Piękne aczkolwiek troszeczkę smutne to wspomnienie, szczególnie o tej dziewczynce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Tak to prawda, ale zarabiające dzieci to norma.

      Usuń
    2. Wiem, ale to tak dziwnie brzmi.

      Usuń
    3. Tak. My Europejczycy znamy to tylko z filmów, ale taka jest brutalna rzeczywistość.

      Usuń
    4. Ale co zrobić? Trzeba tam być, żeby to zrozumieć.

      Usuń
    5. Zdecydowanie tak, masz rację. Swoją drogą kiedyś bardzo mnie kręciło, żeby odwiedzić Egipt.

      Usuń
    6. Polecam odwiedzić to miejsce. Warto. :)

      Usuń
    7. Może mi się kiedyś uda. ;)

      Usuń
    8. Uda się, zobaczysz! ;)

      Usuń
    9. Co nowego? Co słychać?

      Usuń
    10. Tak sobie. A u Ciebie?

      Usuń
    11. Ujdzie. Pisałam na fb ;)

      Usuń
    12. Wiem. Zasnęłam potem...

      Usuń
    13. Odreagowujesz przez spanie?

      Usuń
  2. Pamiętasz jak na samym początku naszej znajomości, napisałam Ci, że uwielbiam Cię za Hiszpanię? :)) Teraz tak mnie wzięło na wspomnienia ;*
    Jeśli chodzi o zdjęcia i programy to ja korzystam z : Photoscape i Pisaca. Niestety Gimp'a nie znoszę - dziadostwo, ale wiesz, spróbuj, może go polubisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, pamiętam. ;) :* Szybko mi tu pisz jak po wczorajszym spotkaniu!
      Już wypróbowałam Photoscape ;)

      Usuń
    2. Pisałam prywatnie ;*

      Usuń
  3. W Egipcie jeszcze nie byłam, ale może kiedyś się tam wybiorę...

    Przyjacielem może okazać się nawet człowiek mijający Nas na ulicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto odwiedzić ten kraj :) Polecam na wakacje.
      Jest tak jak mówisz, zgadzam się ;)

      Usuń
    2. Dla mnie przyjacielem jest mój facet, mimo opinii, że miłość nie idzie w parze z przyjaźnią.

      Usuń
    3. Wiesz, w miłości potrzebna jest przyjaźń i zrozumienie :)

      Usuń
    4. Związek to ciągłe starania, miliony rozmów, spojrzeń, gestów.

      Usuń
    5. Dokładnie, też tak myślę. :*

      Usuń
    6. Fajnie jest, gdy tak jest cały czas, a nie jak moja znajoma po roku związku już jest znudzona.

      Usuń
    7. Wiesz, czasem tak bywa. Wkracza rutyna, praca, zajęcia, zmęczenie. Nie chce się nic, a to powoduje nudę i bierność w związku.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Już udało mi się zainstalować ;)

      Usuń
  5. egipt - bylam raz i absolutnie sie zakochalam
    w ludziach, sloncu, plazach, pustyni
    moze kuchnia nieco nie w moim smaku ale "pieczywo" maja niesamowite
    nigdzie sie tak dobrze nie czulam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowity kraj. :) Ja kuchnię bardzo polubiłam :)

      Usuń
    2. ja mialam wrazenie jakby wszedzie byl dodawany ocet (a octu nie lubie) albo cos podobne w smaku
      nawet kupilysmy sobie laysy solone na jakiejs stacji benzynowej i co - ocet!

      Usuń
    3. Może akurat tak trafiłaś.

      Usuń
    4. mozliwe ze mialam zwyczajnie pecha ale jedno jest pewne - jeszcze tam wroce

      Usuń
    5. Różnie bywa, może akurat tak wyszło. ;)

      Usuń
  6. masz racje Beduici są niesamowitymi ludźmi (poznałam ich na jedne wycieczce w Tunezji ) Bardzo gościnni i przesympatyczni.
    ładne zdjęcia - marzy mi się kiedyś zwiedzić Egipt, bo jeszcze tam nie byłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Egipt, lubię ich kuchnię, są też niesamowite rafy oraz krajobraz. :)

      Usuń
    2. Wiem, że jest fajnie dlatego kiedyś chce zobaczyć. W dodatku Twoje zdjęcia :) - kuszą
      Ale ostatnio było tam niebezpiecznie a jechać i siedzieć tylko w hotelu to nie dla nas. Poza tym do Egiptu chce jechać większa ekipą a nie tylko we dwoje :) Więc to jeszcze przede mną :), bo mój K. już tam był ,ale na nurkowaniu.

      Usuń
    3. Nurkowanie jest fajne, ale myślę, że warto zwiedzić, zobaczy jak tylko będzie okazja i możliwość.

      Usuń
    4. To nie ucieknie prędzej czy później zobaczymy - a takie zdjęcia jak Twoje i opowieści z podróży jeszcze bardziej zachęcają :)

      Usuń
    5. To się cieszę, że udało mi się napisać coś ciekawego :)

      Usuń
    6. Jeszcze bardziej mi się marzy tam podroż :)

      Usuń
    7. Oj to musisz nad tym pomyśleć :p

      Usuń
  7. A mnie do Egiptu jakoś nigdy nie ciągnęło... Aczkolwiek ja też mam miejsca, w których jestem absolutnie zakochana i z chęcią do nich wracam. Nie tylko we wspomnieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham ciepłe kraje, a trzeba być w krajach arabskich czy afrykańskich żeby poczuć ten klimat. Ludzie są niesamowicie otwarci i życzliwi.

      Usuń
    2. A mnie chyba właśnie to ciepło odstrasza. Chociaż są pewne miejsca na świecie, które chciałabym odwiedzić właśnie ze względu na klimat tam panujący. Na przykład Indie.

      Usuń
    3. Co kto lubi. Ja np. nie lubię polskiego klimatu, bo on nie fajnie na mnie wpływa. Wolałabym wrócić do Hiszpanii, ale tu jest jak na razie więcej perspektyw na życie.

      Usuń
    4. W Polsce więcej? Jesteś pierwszą osobą, od której to słyszę ;D

      Usuń
    5. Porównując Polskę i Hiszpanię tak, ale mimo wszystko jest wiele miejsc, gdzie np. standard studiowania jest o wiele większy niż w naszym kraju.

      Usuń
  8. Egipt...tam nigdy nie byłam. I nie pociągają mnie tam miasta,a sama pustynia..chciałabym ją zobaczyć. I poznać właśnie lub Beduinów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasta jak miasta, widać zupełnie inną architekturę i zabytki. Klimat i kuchnia też są inne.

      Usuń
    2. Wiesz, po prostu...miasto nie jest tym, co poszukuję, choć, zdaję sobie sprawę, że jest zupełnie inne:)

      Usuń
    3. Wiem, czasem duszę się w mieście, ale mimo wszystko chyba nie nadaje się do mieszkania gdzieś indziej.

      Usuń
    4. A mi właśnie marzy się taki domek na wsi, przy lesie samym...w sumie, z takiego domku pochodzę. Ostatnie lata mieszkam w mieście i niczego mi nie brakuje jak przestrzeni pozbawionej ręki człowieka nieraz...dlatego tak właśnie ciągnęło by mnie bardziej w góry, lasy, na pustynię...bo pochodzę z bagien p[ewnego rodzaju, a męczę się teraz w mieście. Pewnie, gdybym znowu zmieniła miejsce zamieszkania, to ciągnęłoby mnie do miast :D

      Usuń
    5. Coś w tym jest. Też lubię naturę, ale jakoś nie wiem, nie nadaje się do takiego życia. Mnie pochłonęło miasto i chyba ciężko się przestawić.

      Usuń
    6. Bo dla każdego co innego, każdy nie może żyć w mieście i odwrotnie:) Musimy się w tym względzie też uzupełniać:)

      Usuń
    7. Właśnie, myślę tak samo jak Ty. ;) Wszystko ma swoje plusy i minusy ;)

      Usuń
    8. I wychodzi na zero :D

      Usuń
    9. Zależy od ilości plusów i minusów :p jak mamy po równo to się równoważą ;)

      Usuń
    10. No, czyli jak to mówią, na zero :D Chyba że czegoś nie zrozumiałam :D

      Usuń
    11. Jak jest więcej plusów a mniej minusów to na zero nie wychodzi ;)

      Usuń
    12. Dobra, teraz do mojego ograniczonego mózgu dotarło :D

      Usuń
  9. No... jednak mnie zaskoczyłas i to bardzo :)
    Afryka jest niezwykłym kontynentem, gdzie czas właściwie nie ma zbyt wielkiego znaczenia, ludzie mają zupełnie inną hierarchię wartości, żyją innym rytmem. Mieszkam teraz z rodziną z Ugandy, więc wiem na ten temat coraz więcej :)
    A co do przyjaźni, przy prawdziwej stereotypy po prostu gasną, gdy nie da się jej złamać.
    P.S. Jak będziesz w Londynie to daj znać, ja pomieszkuję co prawda w okolicach i pomieszkiwać będę, bo taniej, ale znajdę chwilę, by się z Tobą spotkać, może nawet pokaże Ci miasto... a raczej jego cześć, bo to serio jeden wielki ogromn :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię czymś zaskoczyć.
      Oj bardzo chętnie się z Tobą spotkam, mam nadzieję, że w końcu mój wypad do Londynu dojdzie do skutku :)

      Usuń
    2. Też mam ogromną nadzieję, że się uda - jakby co, wstępne plany już mamy :)

      Usuń
    3. Może uda się w wakacje? Byłoby fajnie. :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. pokazałaś go z innej strony :)

      Usuń
    2. Ja nigdy nie byłam za granicą na wakacjach... przynajmniej tak na tydzień czasu bym pojechała do takie Egiptu :) ach!

      Usuń
    3. To szukaj fajnych ofert i fru ;)

      Usuń
    4. na taki wyjazd trzeba mieć pieniążki, a ja ich nie mam póki co :(

      Usuń
    5. No to trzeba odłożyć, a teraz można trafić różne oferty Last minute, albo wykupić jakiś tani lot i samemu sobie zorganizować pobyt, nocleg i posiłki. Chociaż w ofercie all inclusive można jeść i drinkować bez ograniczeń co ma swoje plusy ;)

      Usuń
  11. A zwykłym, szarym ludziom Egipt kojarzy się tylko ze słonecznymi kąpielami, plażą i wielbłądami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ale taka jest rzeczywistość.

      Usuń
    2. Ty pokazałaś inny kraj niż w katalogach z biura podróży :)

      Usuń
    3. Bo o takich rzeczach niestety nie mówią w biurach podróży ;) Mam nadzieję, że ciekawie pokazałam jego prawdziwe oblicze ;)

      Usuń
    4. O tak :) Następnym razem daj jeszcze więcej zdjęć ;)

      Usuń
    5. A często gdzieś wyjeżdżasz?

      Usuń
    6. Ostatnio rzadko, chce odwiedzić Londyn i może polskie góry, ale zobaczymy jak to będzie. W ciepłe kraje trzeba wybierać się w kwietniu albo październiku, a mnie ogranicza życie studenckie.

      Usuń
  12. Nigdy nie bylam w Eggipcie, ale za to odwiedzilam Bulgarie, cieplo, przyjemnie, niesamowicie luzny klimat.
    Do Londynu wybieram sie latem odwiedzic kuzyna chlopaka, potem pewnie Barcelona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egipt jest świetny :) Polecam.
      Mój przyjaciel arab mieszka w Londynie. A Barcelonę polecam, byłam dwukrotnie i koniecznie zobacz stadion FB! To coś niesamowitego!

      Usuń
    2. Jedyne co mnie przeraża w Egipcie to ta mała, często odczuwalan plaga zdrowotna ;D
      dużo jest krajów które chciałabym odwiedzić, większość odległe, Nowa Zelandia, Korea, Japonia, Indie jeszcze w zasięgu. Chciałabym na Bali się powylegiwać ;D

      Usuń
    3. Podobno to zatrucie pokarmowe, które jest wywołane przez zjedzenie m.in. ryb, które mają w sobie dużo metali ciężkich, ale ile w tym prawdy to nie wiem. ale ja ryb nie jadłam i nie dopadło mnie to, a znajomi, którzy je jedli mieli te dolegliwości, więc może coś w tym jest. Mam w rodzinie ludzi z Korei. Moim marzeniem są ZEA, albo Bahrajn.

      Usuń
    4. Tyle miejsc do zwiedzenia a tak mało czasu i kasy :(

      Usuń
  13. Egipt piękny kraj... co prawda nigdy tam nie byłam, ale oglądając zdjęcia można się zauroczyć. Szkoda tylko, że mimo XXI wieku w wielu afrykańskich krajach panuje totalne wycofanie, bieda, głód i choroby.
    Co do programów to photoscape polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie tam mimo wszystko jest bardzo ciężkie. Czasem sobie myślę, że brakuje mi tego czy tamtego, ale zawsze sobie przypominam, że przecież mam co jeść, gdzie spać, nie chodzę głodna, nie muszę martwić się o pieniądze ...

      Usuń
    2. Wyobrażam sobie. I ja myślę tak samo... oglądam czasem programy tj. "Kobieta na krańcu świata", "Efekt domino" (czy jakoś tak), był nawet taki program, w którym polskie gwiazdy wyjeżdżały do takich krajów i obserwując to tylko przez ekran tv czułam jak łamie mi się serce patrząc na cierpienie tych ludzi. Pamiętam słowa Mateusza Damięckiego z programu, którego nazwy nie pamiętam, gdy przebywał z ludźmi, którzy codziennie muszą chodzić kilka razy dziennie po kilka km po wodę (która i tak była brudna), by móc coś zjeść czy się umyć: "już nigdy więcej nie będę trzymał odkręconego kranu, gdy myję zęby, bo ta woda, która wtedy się marnuje, dla tych ludzi jest na wagę złota". Czasem trudno docenić to co się ma, gdy się nie zdaje sprawy z tego, że są miejsca i ludzie, którzy mają o wiele gorzej.

      Usuń
    3. Dokładnie jest tak, jak mówisz. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak wiele mamy, a ludzie żyją w ubóstwie.

      Usuń
    4. Właśnie, a najczęściej jest tak, że człowiek docenia to co ma, gdy to straci albo gdy zobaczy, że innym żyje się gorzej.

      Usuń
    5. Dlatego dobrze, że my doceniamy :)

      Usuń
    6. Dokładnie. Jak nastrój?

      Usuń
    7. Nie najgorzej :) przygotowuję się psychicznie do rozmowy, bo poprosił o spotkanie. A Twój?

      Usuń
    8. A tak sobie. Mój były też zerwał, potem chciał się spotykać, nie wiadomo po co, ale miejmy nadzieję, że w Twoim przypadku będzie inaczej niż u mnie.

      Usuń
    9. Zobaczymy, wszystko się okaże, ale szczerze na nic nie liczę. Jestem po prostu ciekawa, co chce mi powiedzieć, a czego nie powiedział wczoraj.

      Usuń
    10. Też byłam ciekawa co mi powie jak mi zaproponował spotkanie, ale nic dobrego z tego nie wyszło. Ale mimo wszystko chciałam sprawdzić jakim okaże się człowiekiem.

      Usuń
    11. Czasem takie spotkania nie wychodzą na dobre, to zależy od człowieka i od jego prawdziwych intencji.

      Usuń
    12. W porządku, zdążyliśmy się jakoś dogadać ;) A Tobie?

      Usuń
    13. i wszystko sobie wyjaśniliście? :* ja szukam weny, że tak powiem :)

      Usuń
    14. Tak, jestem spokojna. Wszystko dobrze się skończyło :)

      Usuń
    15. Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy! :*

      Usuń
    16. Ostatnio mieliśmy sporo nerwów. Ale kocham go i jestem szczęśliwa. :)

      Usuń
    17. I to jest najważniejsze, że mimo tych nerwów, wciąż tak samo się kochacie :*

      Usuń
  14. Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do Afryki... Lubię cywilizację i nasz klimat. Nie da się jednak zaprzeczyć, że jest tam pięknie. Przynajmniej dla turystów, stali mieszkańcy to już inna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tam być, żeby poczuć tą inność. :) Ale w Europie też są piękne miejsca.

      Usuń
    2. Wszędzie są piękne miejsca, trzeba tylko umieć je odkryć. :)

      Usuń
    3. Nie zgodzę się z tym. Jest mało perełek, które na mnie robią wrażenie.

      Usuń
    4. Dlatego mówię - trzeba umieć je zobaczyć.

      Usuń
    5. Wszystko zależy od tego, co na kim robi wrażenie i w jakim stopniu.

      Usuń
    6. Jak zwykle wszystko zależy od człowieka. :)

      Usuń
  15. No proszę, jak pięknie :)
    Mam nadzieję, że będę się mogła kiedyś do Egiptu wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, koniecznie. Polecam ten kraj na wakacje :)

      Usuń
    2. Chciałabym się wybrać w kilka miejsc w przyszłości, więc czemu nie :)

      Usuń
    3. Jest wiele wspaniałych miejsc.

      Usuń
    4. Polecam też południową Francję ;)

      Usuń
    5. Póki co marzy mi się Japonia :D

      Usuń
    6. Ja mam namiastkę Azji u siebie, mieszkam na osiedlu chińskim :p Ale Japonia to może być ciekawe odkrycie ;)

      Usuń
    7. No proszę :D Może być, bo zawsze jakoś na swój sposób wydawała mi się intrygująca ;)

      Usuń
  16. To wszystko, co jest napisane pochyloną czcionką jest o Tobie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oznaczenie "Wspomnienia, prywatne" więc ...?

      Usuń
    2. Ale nie ma napisane "moje wspomnienia", a historia jest niecodzienna dlatego chciałam się upewnić ;)

      Usuń
    3. Wszystkie historie na tym blogu są prawdziwe i pochodzą z mojego życia lub najbliższego otoczenia. :)

      Usuń
    4. Więc masz bardzo niestandardowe życie :) Przynajmniej czytając ten post miałam wrażenie jakbym czytała panią Pawlikowską chociażby :)
      Ja niby nie przepadam za podróżami, ale takich widoków Ci zazdroszczę :)

      Usuń
    5. Moje życie to standard standardów. Coś Ty, aż tak dobra nie jestem.
      Ja podróże uwielbiam. ;)

      Usuń
    6. I właśnie przez te podróże raczej nie zaliczyłabym Twojego życia do standardowego :) Egiptu od tej strony chyba jeszcze nikt mi nigdy nie prezentował :)

      Usuń
    7. To miłe, że mogłam Cię czymś zaciekawić. :)

      Usuń
    8. Zaciekawiłaś :) Ciekawe co jeszcze przeżyłaś w Egipcie i nie tylko :P

      Usuń
    9. Np. jestem polką urodzoną w Madrycie, przejechałam Włochy autostopem ;)

      Usuń
    10. I Ty mówisz, że masz standardowe życie ;p Wolne żarty :P

      Usuń
    11. Tak to prawda. Moje życie nie różni się niczym od przeciętnego człowieka ;) A obecnie w Polsce mieszkam na chińskim osiedlu ;)

      Usuń
    12. To mamy różne pojęcia standardowego życia po prostu :P

      Usuń
    13. :) e tam naprawdę gdybyś żyła moim życiem to powiedziałabyś, że jest bardzo nudne wręcz ;)

      Usuń
    14. To Ty byś chyba umarła z nudów gdybyś żyła moim :P

      Usuń
    15. Wątpię :p chętnie się zamienię ;)

      Usuń
  17. Chciałabym tak gdzieś wyjechać, poznać niesamowitych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest takie łatwe do zrealizowania.

      Usuń
  18. Takie wspomnienia są bardzo ważne i kształtują nas...

    OdpowiedzUsuń
  19. chyba najwazniejsze w przyjaciolach jest to jakimi sa ludzmi a nie kolor rasa wyznanie itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Mam takie samo zdanie ;)

      Usuń
    2. no w wielu kwestiach widze ze mamy podobne zdanie :)

      Usuń
  20. Tu się nic nie dzieje, codziennie tak samo mija czas, monotonia, jedną z niewielu rozrywek oprócz spaceru jest cotygodniowa gazetka z aldi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba może sobie go jakoś zaplanować, zakupy, kino, itp.

      Usuń
    2. Oj chyba mnie źle zrozumiałaś, ja od 8-13 pracuję a potem od 15-20, to malutka miejscowość tu nie ma kina, są całe 2 markety obok siebie i trochę domów, po 20 nie mogę opuszczać domu w razie wu. A tydzień w tydzień, każdy dzień wygląda tak samo.

      Usuń
    3. Aha, not tak, teraz rozumiem.

      Usuń
    4. Ja już ubrałam, na prośbę pracodawcy XD pytam czy nie za szybko? nieeee. No to nie. Stoi, taka mała ze złotymi ozdobami. Po nd mam zawiesić dekoracje na kominku. A jutro idę się wyluzować na market świąteczny ;p

      Usuń
  21. Gdzieś ostatnio słyszałam, że "dzisiaj magister w naszym kraju to taki papier, którym tyłek można sobie podetrzeć. coraz więcej osób ma doktora, coraz mniej to wszystko znaczy". Coś w tym jest. Na studia dzisiaj idzie każdy.

    Nie mogłam napisać tej odpowiedzi na górze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na studia zaoczne może iść każdy, ja nie mam na co narzekać. Studiuję kierunek, po którym przede wszystkim praca i zarobki jedne z lepszych w rankingu.

      Usuń
  22. Pewnie, że wszędzie na świecie są fantastyczni ludzie i zupełnie nie rozumiem, jak można uważać, że godni uwagi jesteśmy tylko my, ewentualnie zachodni.
    Ja obcinam zdjęcia w Picasie: kilka klików i sprawa załatwiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się przyjęło, że odmienny kolor skóry to jest po prostu inny.

      Usuń