niedziela, 14 września 2014

54.

Wspominałam na blogu, że poznałam kogoś. Wczoraj po 9 tygodniach praktycznie codziennej korespondencji miało miejsce pierwsze spotkanie.
Dotarłam na miejsce, w którym się umówiliśmy. Był 2 minuty przede mną. Rozpoznałam go od razu z daleka, on mimo okularów nie zorientował się, że ja już idę i że widzę go z oddali. Zupełnie nie różnił się od tego chłopaka ze zdjęć.
Wybraliśmy się do knajpy w centrum miasta. Początkowo odniosłam złe wrażenie, rozmowa się kompletnie nie kleiła, myślałam co ja tutaj robię i że do siebie nie pasujemy. Jednak okazało się, że coraz więcej tematów do wspólnej pogawędki się znalazło, więc było coraz lepiej. Początkowe napięcie powoli opadało. Potem wybraliśmy się do parku na spacer i wtedy kiedy zostaliśmy sam na sam w końcu doszło do tego, że zostaliśmy parą.

150 komentarzy:

  1. Tego mi nie powiedziałaś prywatnie, iż oficjalnie zostaliście parą! Mam się Kochana obrazić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to chyba widać na zdjęciach, więc chyba nie trudno się domyślić ;)

      Usuń
    2. Cóż...my z Aniołem też trzymamy się za ręce, a jakoś nie jesteśmy razem. :)

      Usuń
    3. Myślę, że się uda wszystko. :)

      Usuń
    4. :) A u Ciebie co nowego?

      Usuń
    5. No nowego/starego wiesz na bieżąco ;)

      Usuń
  2. To gratuluję, szczęścia i wytrwałości życzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się uda ;)

      Usuń
    2. Trzeba być dobrej myśli. :)

      Usuń
    3. Ja też. Trzymam za Was kciuki! :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zupełnie przypadkiem, ale nie będę tego upubliczniać.

      Usuń
    2. Można jeszcze dziś poznać się przypadkiem?

      Usuń
  4. To super ;) Życzę Wam dużo wytrwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się cieszę, szczęścia. :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozmowa sie nie kleila, ale to pewnie przez stres pierwszego spotkania :) gratuluje i szczescia zycze! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przez stres. Ale mam nadzieję, że będzie ok. Dziękuję :)

      Usuń
    2. Na pewno będzie ok! :))

      Usuń
    3. Daleko mieszkacie od siebie? ;)

      Usuń
    4. Nie, nie ma tragedii, a jak będę w Krk to już w ogóle będzie ok, bo on tam pracuje.

      Usuń
    5. No mam nadzieje, że wszystko pójdzie po naszej myśli.

      Usuń
    6. A ja Ci tego życzę :) jeśli oboje tego chcecie i do tego dążycie, to nie ma opcji, żeby nie poszło :)

      Usuń
    7. Jestem tego samego zdania co Ty :)

      Usuń
    8. I znowu się zgadzamy :D ale to dobrze, że myślisz tak samo :)

      Usuń
    9. Wiesz, jak obie strony chcą i się starają to nic nie jest w stanie zniszczyć tego co ich łączy. Ale wiesz, najważniejsze jest to uczucie.

      Usuń
    10. Też tak uważam, ale z drugiej strony... czasem w emocjach, nerwach, ludzie popełniają największe błędy, a potem nie potrafią ich naprawić, mimo starań i miłości, jaka ich łączy.

      Usuń
    11. Tak, wiem coś o tym. Najgorsze są niedopowiedzenia, tajemnice jak w mojej poprzedniej relacji, która zakończyła się porażką. A ja nawet nie wiedziałam co się dzieje.

      Usuń
    12. No tak... tajemnice, kłamstwa, niedokończone rozmowy, nigdy nie wróżą nic dobrego, to taki brak zaufania do drugiej osoby, nie wiem czy wynika to ze strachu czy z czegoś innego, ale powinno się z tym walczyć. Też tak miałam, co prawda wiedziałam co się dzieje, ale było mnóstwo niedopowiedzeń i mało szczerości, więc wyszło jak wyszło :)

      Usuń
    13. Wiesz, u mnie nawet nie wiedziałam co się dzieje, bo było ok, nic nie zrobiłam przeciw niemu, a potem jego zachowanie względem mnie uległo radykalnej zmianie. A on nawet nie chciał po prostu szczerze pogadać i powiedzieć: "Słuchaj, jest tak i tak", tylko jakieś głupie wymówki, że ma dużo pracy i problemów, że to ja byłam za młoda ( różnica wieku 8 lat ) i że byłam nim zauroczona. I że już sobie ułożył życie. Tym bardziej, że powinien ze mną to skonsultować, bo związek tworzą dwie osoby, a nie, że on sobie coś zadecyduje i mówi, że mogłam się domyśleć.

      Usuń
    14. Jak mogłaś się domyśleć, skoro było w porządku? Ale wymyślił... Źle postąpił, bo wiadomo, że jeśli coś mu nie pasowało, to powinien o tym z Tobą porozmawiać. Szczerość jest najważniejsza. Niby starszy, niby taki dorosły, ale widocznie emocjonalnie niedojrzały, skoro nie wie, że związek to dwie osoby i przede wszystkim rozmowa. Nie był Ciebie wart, po prostu.

      Usuń
    15. Wiesz 31-letni facet już powinien być bardziej ustabilizowany, bo jeszcze rozumiem 20-latek może nie wiedzieć czego chce i nie mieć aż tyle doświadczenia. Właśnie, nie dało się czegokolwiek domyśleć, po za tym skoro jest jaki jest to cieszę się, że to nie trwało dłużej. Ale mimo wszystko każdy zasługuje na minimum szacunku i choć na koniec mógł wszystko wytłumaczyć a nie wymiguje się jakimiś wymówkami, żeby na siłę się wybielić.

      Usuń
    16. Dokladnie, ale najwidoczniej wiek nie jest odzwierciedleniem dojrzalosci emocjonalnej. Pewnie, ze kazdy zasluguje na szacunek i na slowo wyjasnienia, ale teraz chyba nie ma co tego rozstrzasac. Dobrze sie stalo jak sie stalo, bo teraz znalazlas swoje szczescie :)

      Usuń
    17. Dokładnie. Właśnie. Jestem szczęśliwa.

      Usuń
  7. Ooo gratuluję! I życzę szczęścia!
    A na początku pewnie oboje byliście zestresowani i dlatego rozmowa się nie kleiła ;-)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, byliśmy zdenerwowani. Ale było już lepiej potem. :)

      Usuń
    2. To całkiem normalne, a może nawet wręcz pozytywne, bo przynajmniej widać, że obojgu Wam zależało ;-)

      Usuń
  8. Wow, gratulacje ;-)
    Nie przejmuj się tym, że rozmowa z początku się nie kleiła. Oboje byliście zestresowani ;-) Zatem szczęścia gołąbki ;-)
    http://chwilemoje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Tak to było pierwsze spotkanie i do tego stres, ale potem już było lepiej :)

      Usuń
  9. No i jak pięknie :)))) Cieszę się Twym szczęściem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :* Jesteś kochana :)

      Usuń
    2. Ojoj, bo się rozpłynę :D :)

      Usuń
    3. Coś Ty ;) Taka prawda ;)

      Usuń
    4. Hmm, cóż.. To miłe :)) :*

      Usuń
    5. Bo tak miało być :) Miło :*

      Usuń
    6. To nam się tu tak przyjaźnie zrobiło teraz :)

      Usuń
    7. Ale właśnie o to chodzi :)

      Usuń
    8. Jasne, nie narzekam :D

      Usuń
    9. Ja też nie ;) Jak samopoczucie? ;)

      Usuń
    10. Całkiem nieźle :) Do 14 jestem w pracy i usiłuję dokończyć projekt :P

      Usuń
    11. A ja do końca września wakacjuje. Więc jest spoko. :)

      Usuń
    12. Ja właściwie też, bo pracuję dorywczo - nie wiem, jak można nazwać inaczej pracę na 1/4 etatu :P No i chodzę tylko 2 dni w tygodniu, żeby połączyć to ze studiami :) Więc we wakacje to mam w sumie sielankę :P

      Usuń
    13. No ale zawsze parę groszy wpadnie.

      Usuń
    14. To też ważne, bo ma się na swoje wydatki.

      Usuń
    15. U mnie wszystko idzie na dojazdy i życie w Poznaniu :< Albo na książki w Empiku :D

      Usuń
    16. No, ale przynajmniej sobie na nie zarobisz, a nie musisz się prosić rodziców :)

      Usuń
  10. Jak wspaniale! Dużo szczęścia! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Szybko się to potoczyło. Mimo wszystko miej się na baczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest tak, że nie patrzę na to co mówi i robi. Obserwuje go i mówię o tym, co mi się nie podoba.

      Usuń
    2. To dobrze, bo najgorzej to być w kimś zaślepionym. A znam taką jedną historię, która miała finał kilkanaście dni temu i niestety... dobrze się nie skończyła.

      Usuń
    3. Nie jestem zaślepiona. bo to nie na tym polega. Wiesz, byłam w kilku związkach i trochę przeszłam. Oboje jesteśmy po przejściach. I chyba wiemy na czym nam zależy.

      Usuń
    4. Jesteście z jednego miasta?

      Usuń
    5. Nie przeraża Was taki związek na odległość?

      Usuń
    6. nie, dlaczego? Po za tym nie mamy do siebie daleko, więc odległość nie stanowi problemu.

      Usuń
    7. Miałabym problem z zaufaniem. Jeśli to nie są setki kilometrów, to fajnie.

      Usuń
    8. Po za tym będziemy w jednym mieście, a moje miasto i jego nie są daleko od siebie więc to nie jest w zasadzie odległość. Po za tym brak zaufania niszczy związek.

      Usuń
    9. Wygląda to bardzo poważnie, więc życzę Wam dużo szczęścia :)

      Usuń
    10. To norma, nic nadzwyczajnego, po za tym trzeba jakoś sobie radzić. Dziękuję :*

      Usuń
    11. Nie, nie, chodziło mi o wasz związek, oboje dobrze wiedziecie, czego chcecie, czego oczekujecie od tej drugiej osoby :)

      Usuń
    12. Wiesz, oboje jesteśmy po przeżyciach i chyba oboje wiemy czego chcemy.

      Usuń
  12. Gratuluję i trzymam kciuki żeby wszystko było w porząsiu <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ach, te pierwsze spotkania... :) one są jedną z najpiękniejszych części związku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie. :) są jednocześnie tajemnicze, nieśmiałe, ale podniecające. oboje jakby nie wiecie co zrobić i to jest właśnie to coś.

      Usuń
    2. Hmmm jest fajnie, lubię emocje ;)

      Usuń
  14. Na początku zawsze jest drętwo, ale potem w miarę upływu czasu odnajdujesz tego faceta z którym rozmawiałaś :)
    Oby jak najlepiej Wam się układało :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, coś w tym jest. Ale mam nadzieję, że będzie ok.

      Usuń
    2. Ni było mnie kochana, u mamy byłam :)

      Usuń
    3. Wiem, wspominałaś, że Cię nie będzie w weekend :*

      Usuń
    4. W sumie aż tydzień, ale z mamą chciałam czas spędzić bo przyjechała do Polski a zaraz ja wyjeżdżam. Fajne, fajne :D mi się marzy taka z żywicy, ale ceny mają zabójcze ;/

      Usuń
    5. Trzeba spędzać czas z bliskimi jak jest okazja. Ja też mam rozsianą rodzinę po świecie, mój kuzyn ma żonę koreankę, a ja np. mieszkałam w Hiszpanii, gdzie się urodziłam.

      Usuń
    6. Wow a mówisz po hiszpańsku? Koreankę? :D jeejuuu, chciałabym Koreę odwiedzić, Hiszpanię zresztą też. No i kupę innych miejsc, na przykład Bali ;D
      Nie są właśnie ;/ ja na swoją prawie rok zbierałam a i tak jej cena jest dużo niższa niż takiej z żywicy :(

      Usuń
    7. Tak, mieszka z nią w Kanadzie. Dużo rozumiem, ale nie mówię.
      No, to nie są tanie rzeczy.

      Usuń
  15. Tak mi trochę przypomniałaś stare, dobre czasy, z których niewiele zostało.
    Niech Wam się układa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, ale było minęło.
      No, oby.

      Usuń
  16. Mam nadzieję, że Wam się wszystko ładnie poukłada. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spotykając się z facetem ponad dwa miesiące na początku każdego naszego spotkania jest parę chwil takiego nie-klejenia. Kwestia przyzwyczajenia się do drugiej osoby chyba. Powodzenia Wam życzę! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. początki bywają trudne. ale skoro lody zostały przełamane, to musi być tylko lepiej. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. z każdym dniem poznacie się coraz lepiej :)) i będzie tylko lepiej i lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest lepiej. Z każdym dniem, rozmową ... Mam nadzieje, że będzie ok.

      Usuń
    2. w takim razie cieszy mnie to, że nie jesteś 'sama' ;)

      Usuń
    3. Trzeba jakoś sobie ułożyć życie, tym bardziej, że historia z moim ostatnim związkiem wyszła jak wyszła, więc też chciałabym mieć od życia i być szczęśliwa.

      Usuń
    4. tego Ci moja skromna osoba życzę, mega szczęścia, miłości, zrozumienia ;)

      Usuń
    5. Ja Tobie też życzę wszystkiego najlepszego. :) Tego, co sobie zapragniesz.

      Usuń
    6. ach dziękuje ;) chciałabym!

      Usuń
    7. Każdy chciałby żeby wszystko było proste.

      Usuń
  20. Początki zawsze są trudne. Dobrze, że przełamaliście pierwsze lody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale w realu zawsze jest ciężej, ale powoli wychodzimy na prostą. :)

      Usuń
  21. O kurcze. A to przez internet się poznaliście?

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie!
    Dużo, dużo szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę tutaj, bo "odpowiedz" nie działa :<
    No to dla mnie satysfakcja właśnie, że nie muszę już prosić o pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a opiniami innych się nie przejmuj :)

      Usuń
    2. Próbuję, wierz mi :P
      Jak mija dzień? :)

      Usuń
    3. Wiem, wiem :)
      A w miarę ok wczoraj było, szukałam butów i nawet coś wpadło mi w oko :)

      Usuń
    4. Super :) Też właśnie rozglądam się za butami od jakiegoś czasu :P

      Usuń
    5. Ja kupuję tylko z firmy Ecco są mega rewelacyjne.

      Usuń
  24. no to super :) dużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Życzę Ci by to rozwijało się Wam jak najpiękniej ! :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Cieszę się Twoim szczęściem ;*
    I podziwiam jednocześnie... ja to bym jeszcze potrzebowała kolejnych tygodni "w realu", nim zdecydowałabym się, czy naprawdę chcę z kimś b y ć, czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Wiadomo, że człowieka można ocenić i poznać dopiero w realu, ale wszystko jest na dobrej drodze, więc nie widzę przeszkód. Dzisiaj nam pogoda nie dopisała na spotkanie, ale cieszę się, że jest.

      Usuń
    2. No to mam nadzieję, że wszystko między wami będzie się szczęśliwie układać ;)

      Usuń
    3. Ja tez mam taką nadzieję i dziękuję za słowa wsparcia. :*

      Usuń