poniedziałek, 11 sierpnia 2014

50.

Nim się oglądnęłam, a 6 sierpnia minął miesiąc odkąd z Nim koresponduje. Codzienne rozmowy na fb czy gg, smsy czy czasem rozmowy telefoniczne robią swoje. Poznajemy się, wcale nie jest mi aż tak śpieszno jak w ostatniej znajomości chociaż chciałabym już się z nim spotkać. Czasem są wątpliwości, że znów coś może się nie udać, ale życie bywa różne i nie da się przewidzieć jak będzie. Mimo wszystko próbuję, bo zadręczanie się i myślenie co było, jak było i po co nic nie wnosi. Zobaczymy jak rozwinie się ta znajomość. Całkiem możliwe, że połączy nas miasto. Zobaczymy jak to będzie. Jak na razie nic więcej nie mogę powiedzieć.
 
Obrazek, który wczoraj od niego otrzymałam.

128 komentarzy:

  1. nic nie mówiłaś o obrazku! Powinnam się obrazić :) ! Czas pokaże co między Wami wyniknie, ale bądź(my) dobrej myśli ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oj, to wiesz. Dostałam ich więcej i też utwory z dedykacją. :) No i grał w kapeli jako gitarzysta basowy, ma mi coś zagrać i zaśpiewać. :) Mam nadzieje, że będzie ok ;)

      Usuń
    2. Uuu ;) Kochana! Wchodzę na GG, musisz mi zdać relację ;p Dodatkowo dodam, że P. także gra na gitarze ;))

      Usuń
    3. Zdam, zdam :p Hehe to mamy coraz więcej wspólnego ze sobą :p

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się potoczy. :* Miesiąc to tak niewiele, a zaraz tak dużo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieje, że będzie dobrze.

      Usuń
    2. Ale miesiąc to chyba wystarczający czas, żeby się spotkać?

      Usuń
    3. Myślę, że tak. :) Domyślam się, że to znajomość internetowa ?

      Usuń
    4. Facebookowo-telefonowa ;)

      Usuń
    5. Więc myślę, że po takim czasie znacie się wystarczająco aby przenieść znajomość do 'rzeczywistego świata'. :) mam nadzieję, że będzie rozmawiało wam się tak samo dobrze jak w sieci. :*

      Usuń
    6. Też tak myślę, ale jemu jakoś nie bardzo pali się do tego, żeby się spotkać.

      Usuń
    7. Pytałam. Ale nic specjalnego mi nie odpowiedział. Zobaczymy jak to będzie.

      Usuń
    8. Może dla niego to za wcześnie. Wszystko wyjdzie z czasem, mam nadzieję, że będzie dobrze. :*

      Usuń
    9. Wczoraj stwierdził, że spotkanie zależy tylko ode mnie.

      Usuń
    10. Więc to chyba dobra wiadomość, prawda ?

      Usuń
    11. Ciekawa jestem jak będzie wyglądać pierwsze spotkanie nasze ;)

      Usuń
    12. Wiesz, że ja też ? Czekam na relację. :D

      Usuń
    13. Hehe, już się nie mogę doczekać, a jak do niego dojdzie to na pewno będzie o tym notka ;)

      Usuń
    14. Mam nadzieję. :) Wiesz już kiedy ?

      Usuń
    15. Nie, jeszcze nie. Nie było kiedy ustalić, zobaczymy jak on z pracą i kiedy będzie dzień wolny mieć. :)

      Usuń
    16. Mieszkacie blisko siebie ?

      Usuń
    17. Właściwie to nie jest źle, chociaż jednak jest to mały problem.

      Usuń
    18. Niby tak, ale gdybyśmy mieszkali w jednym mieście to byłoby co innego, ale jest jakaś nadzieja, bo może uda mi się przenieść do miasta w którym pracuje, więc zobaczymy.

      Usuń
    19. Trzymam kciuki, żeby się udało. :*

      Usuń
  3. Wyczytałam w komentarzach, że to gitarzysta - matko, zakochałabym się od razu :D

    Mam nadzieję, że wszystko dobrze się potoczy. Najważniejsze, żeby toczyło się w swoim tempie, byście ani Ty, ani on niczego nie przyspieszali - trzymam kciuki. Za spotkanie i za całą resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to były gitarzysta, ale jesteśmy zupełnie różni więc często dochodzi do awantur.
      Mam nadzieje, że będzie ok.

      Usuń
    2. Ale z drugiej strony przecież różnice się przyciągają, prawda?

      Usuń
    3. Sama już nie wiem jak to jest.

      Usuń
    4. Chyba nikt do końca nie wie. Czas najlepszym doradcą.

      Usuń
    5. Właśnie, dlatego w tej relacji z niczym się nie śpieszę.

      Usuń
    6. Od początku czułam, że rozsądne dziewczę z Ciebie :)

      Usuń
    7. Wiesz, we wcześniejszej może za bardzo się pośpieszyłam i może to był błąd? Nie wiem sama. Chociaż jak będzie mu zależeć to poczeka.

      Usuń
    8. Wiesz, nie można też być przewrażliwionym. W końcu nie spieszyć się, nie znaczy stać w miejscu. Małymi kroczkami do przodu. A małe kroczki to zaden błąd :)

      Usuń
    9. Dokładnie tak myślę, małymi krokami do celu. :)

      Usuń
    10. Więc nie musisz mieć wyrzutów sumienia :)

      Usuń
    11. I całe szczęście ;)

      Usuń
  4. Mam nadzieję i życzę Ci, żeby wszystko układało się po Twojej myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie ma co wątpić ale nie ma to też już brać coś pewnik. Masz racje zobaczymy, ale jak na razie idzie w fajnym kierunku :P

      Usuń
    2. Wiesz, teraz niczego nie można być pewnym. Ale z drugiej strony też nie można przekreślać kogoś.

      Usuń
    3. To prawda W końcu życie cały czas nas zaskakuję

      Usuń
    4. "Zawsze żyję chwilą. Nie lubię budować planów na przyszłość. Jutro wieczorem wszystko może się zmienić - moje życie, mój wizerunek, udzie wokół mnie, moja praca ... Inaczej byłoby nudno żyć." Angelina Jolie, moja idolka :)

      Usuń
    5. Mądrę słowa :) Choć nie wszystko da się nie planować

      Usuń
    6. Niby tak, coś w tym jest.

      Usuń
    7. Choć na pewno miłości człowiek nie planuje. Albo się zakocha albo nie :p

      Usuń
    8. Dokładnie. Mam takie samo zdanie jak Ty :)

      Usuń
    9. Choć nie można tez ślepo za nią podążać. Dlatego tyle jest toksycznych związków

      Usuń
    10. No tak, podobnie było w mojej nowej znajomości. Jego była odeszła do innego, tym bardziej, że byli po zaręczynach. A jak my zaczęliśmy się kontaktować to się odzywała 2 razy. Nie wiadomo po co. Z reszta wiadomo, pewnie chciała wrócić. Ale masz całkowitą rację.

      Usuń
    11. To ona zachowywała się jak pies ogrodnika. Ja tak miała z byłym no i mój K. też tak miał. Jak zaczęliśmy być to zaraz jacyś byli się odzywali jak nie mój to mojego K.

      Usuń
    12. Wiadomo, że lepiej jest nie męczyć się w związku, ale dla mnie to jest niepoważne po tym wszystkim co mu zrobiła odzywanie się. Nie wiem, nie rozumiem ludzi. Ale byli tak do siebie mają.

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się dla Ciebie pomyślnie i będziesz szczęśliwa! :*
    Staram się uważać, nigdy nie miałam problemów z uszami, tomój pierwszy raz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby :*
      Mi pomagały świeczki na uszy, kiedyś brałam chyba jakiś antybiotyk, już nie pamiętam, dawno to było.

      Usuń
    2. Po kilku dniach stosowania kropelek jest lepiej :) dziękuję :*

      Usuń
    3. To dobrze :) Cieszę się. :*

      Usuń
    4. :) odyspiam sobie :)

      Usuń
    5. Hehe, trzeba odpoczywać.

      Usuń
    6. Byle nie za dużo ;)

      Usuń
    7. Całkiem przestawiłam sobie zegar biologiczny, zasypiam o 5 i wstaję o 12/13 XD ehhh dopóki jeszcze można ;)
      Dziękuję :* chciałam, żeby fota była jak najbardziej realna, jedyne co mnie martwi to, że mój aparat pada :( na ekranie pojawiły się jakieś pasy, przez co mało co widzę, ale zdjęcia przerzucone na kompa jeszcze są ok.

      Usuń
    8. To ja mam inaczej zasypiam około 22, a wstaje koło 6 :)

      Usuń
    9. Zamień się ze mną :D wreszcie miałabym dzień a nie noc i noc ;D

      Usuń
    10. Spróbuj się przestawić :*

      Usuń
    11. Właśnie dzisiaj wstałam przed 8, masakra ;)

      Usuń
    12. To jeszcze nie najgorzej ;)

      Usuń
    13. Poszłam spać po 12 i znów wstałam o 13 XD jestem beznadziejnym przypadkiem XD ale może to przez tą pogodę, pada, ciemno ;/ nic się człowiekowi nie chce robić ;/

      Usuń
    14. Chyba to przez tą pogodę, bo ja też dłużej dzisiaj spałam. ;)

      Usuń
    15. Tak sobie tłumaczę caly czas, ale po części to jakieś rozleniwienie ;)

      Usuń
  7. No to powodzenia życzę ;-) Oby wszystko było po Twojej myśli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ma co myśleć o przyszłości. liczy się tu i teraz i aby Wasza znajomość trwała oraz stale się rozwijała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Masz rację. :)

      Usuń
    2. także spokojnie :) odpowiednio pielęgnuj i czekaj.

      Usuń
    3. :) Czasem chciałabym już wszystko, ale zobaczymy :)

      Usuń
    4. nie można mieć wszystkiego naraz. inaczej nie byłoby to tak wspaniałe, cudowne.

      Usuń
    5. a więc czekam na opis rozwoju zdarzeń!

      Usuń
    6. Oj mam nadzieję, że będzie się działo ;)

      Usuń
  9. Ja myślę, że długie zwlekanie ze spotkaniem i prowadzenie znajomości w sposób wirtualny pobudza naszą wyobraźnię, zwiększa oczekiwania i potem można się rozczarować. Nie ma co czekać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba być dobrej myśli :) a wirtualne znajomości, zanim przerodzą się w realne, są bardzo intrygujące, zwłaszcza gdy chodzi o znajomość z facetem :) ja musiałam czekać 8 lat na takie spotkanie, mam nadzieję, że u Ciebie nastąpi o wiele wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też taką mam znajomość, jest moim dobrym znajomym a znamy się też już trochę, więc... Ciekawa jestem kiedy będzie w Polsce. A z obecnym pożyjemy, zobaczymy.

      Usuń
    2. Ciężko o spotkanie kiedy się mieszka w różnych krajach. Ja czekałam długo mimo, że byliśmy oddaleni od siebie o jakieś 3h drogi, ale ważne, by w ogóle się udało spotkać :)

      Usuń
    3. To czemu tak długo zwlekaliście? To fakt inaczej jak mieszka się w różnych krajach.

      Usuń
    4. Na początku chcieliśmy się spotkać, ale miałam wtedy 14 lat i nie dostałam na to zgody, a potem jakoś ten kontakt nam się urwał i jeśli się pojawiał, to bardzo rzadko. Nie było to zależne od nas samych. Ale w końcu udało się go odnowić i to na dobre :)

      Usuń
    5. Mam nadzieję jednak, że mimo wszystko jesteście zadowoleni, że się poznaliście.

      Usuń
  11. wszystko idzie z dobrym kierunku :) cieszy mnie to

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia życzę! Oby wszystko poszło po Twojej myśli :)

    http://laucagliata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki żeby było dobrze! ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Pośpiech jest niewskazany :)
    Mam nadzieję, że będzie dobrze :3

    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tym razem się nie śpieszę. :)

      Usuń
  15. Oby wszystko poszło po Twojej myśli ; )
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jestem przekonana do takich znajomości, ale to tylko moje zdanie. Mam nadzieję, że w waszym przypadku wszystko się ułoży pomyślnie.
    Nigdy nie zrozumiem, jak ktoś może kogoś kochać nie znając tej osoby tak w realności. Bo w internecie można być każdym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że o miłości nie ma mowy dopóki znajomości wirtualnej nie przeniesie się do reala. W słowach drugiej osoby można znaleźć ukojenie. Można znaleźć ciepło. Taka osoba może stać nam się bardzo bliska, ale... nic poza tym. Nie zapominaj, że Internet to Internet. Rzeczywistość może być całkiem inna. W ogóle, wszyscy jakoś podświadomie idealizujemy się w necie. Tutaj wiele rzeczy można ukryć, niedopowiedzieć, zataić. Moja rada: nie wkręcaj się za bardzo, potem rozczarowanie może w chuj boleć. Aczkolwiek wszystkiego dobrego życzę i miejmy nadzieję, że wszystko będzie po Twojej myśli! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również niedawno poznałam kogoś nowego. Przez pierwszy miesiąc tylko pisaliśmy ze sobą. W tym miesiącu spotkaliśmy się kilka razy. Bez przerwy zadawałam sobie właśnie takie pytania, o jakich mówisz. Nadal to robię, to silniejsze ode mnie. Jednak ostatnimi czasy skupiam się na tym coraz mniej,a przynajmniej się staram. Życzę Ci, by wszystko się powiodło.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się staram pracować nad tym wszystkim i mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży.

      Usuń
  19. Mam nadzieję, że wszystko się uda.
    To wspaniałe, że tak dobrze się między wami układa. Moim zdaniem jednak nie można mówić o prawdziwej miłości, takiej która łączy ludzi na dobre i na złe, jeżeli nie zaczniecie spotykać się w realnym świecie. Dopiero wtedy naprawdę się poznacie.
    Oby wszystko się udało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie myślę tak jak Ty :*

      Usuń
  20. Dobrze, że zdałaś mi relację prywatnie ;) Jestem przynajmniej na bieżąco, bo tutaj rzadko piszesz ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest mieć z Tobą kontakt poza blogiem. :*

      Usuń
  21. To chyba fajnie mieć kogoś takiego. Kogoś, kto zaakceptuje Cię w stu procentach. Ja nie wiem jak to jest. Poza rodziną, która kocha mnie mocno nie mam nikogo takiego. To dobrze, że się nie śpieszysz. Pośpiech często nie jest dobrym doradcą. No i jeszcze... powodzenia! Oby Wam się ułożyło a Wasza więź stała się mocniejsza, bo to jest bardzo ważne, powiada forever alone ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za te słowa. Zobaczymy co z tego będzie :)

      Usuń
  22. Nie kupuję takich obrazków.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten czas nazywam rozmarzeniem - jest pięknie.
    Daj się ponieść temu uczuciu, ale nie długo
    im dłużej tym mocniej tworzysz swój własny obrazek JEGO
    spotkaj się z Nim, zobacz kim jest naprawdę.

    OdpowiedzUsuń