niedziela, 22 czerwca 2014

43.

Słowa, słowa, słowa. Zastanawiam się czy mają jakiekolwiek znaczenie. Teraz ludzie jedno mówią, drugie robią, a trzecie myślą. I jak tu móc poznać kogoś, kto jest po prostu nie jest zdecydowany i sam nie wie do końca czego chce? Od pewnego czasu utrzymywałam kontakt z nim. Rozmowy dawały mi dużo, mimo że nie czułam tego czegoś co z moim byłym. Po prostu mój były bardziej starał się mi pokazać, że mu zależy. Ale stwierdziłam, że może jest zmęczony, zapracowany, a może po prostu nie chce mi się narzucać jak mówił. Myślałam, że może po prostu wszystko wyjdzie po spotkani, spotkamy się, porozmawiamy w rzeczywistości a rozmowy przez neta, to nie to samo jak rozmowy w cztery oczy. Dzisiaj pierwsza poważniejsza wymiana zdań. A co robi on? On po prostu zmywa się, zostawia mnie i problem, nie próbuje podjąć jakiejkolwiek rozmowy i zachowuje się dokładnie tak jak mój były.
Po prostu zmieniając miejsce zamieszkania doskonale wiedziałam, że będę zupełnie sama. Chciałam mieć kogoś do kogo będę mogła zwrócić się z problemem, nie będę sama i będę mogła się z nim spotkać, pogadać, a co z tego wyjdzie - chciałam się przekonać w czasie po spotkaniu. Jednak on miał zupełnie inną wizję tego wszystkiego i po prostu zniknął.
Nie wiem czy ze mną jest już coś nie tak, czy mam do facetów wyjątkowe "szczęście"?

80 komentarzy:

  1. Oj, Shadow, trafiłaś dokładnie w samą dziesiątkę, w sam środek tarczy. Ludzie z reguły nie są szczerzy, mają ukryty cel - w większości przypadków. Dlaczego? Dlaczego nie postawią na szczerość? Nie wiem. Dlaczego nie pozostaną sobą bez względu na wszystko? Czy nie potrafią zrozumieć, że jeśli zagubią siebie to ... kim zostaną? Marionetką? Marionetką, która żyje tak jak inni chcą?? Kolejnym problemem jest brak zdecydowania. Ja od niedawna mniej więcej wiem czego chcę, a czego kategorycznie nie.
    O jakim mieście myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też wiem, ale nie potrafię zrozumieć ich postępowania i toku myślenia.
      Więcej opowiem innym razem. Jak na razie muszę załatwić przeniesienie. :)

      Usuń
    2. Cóż to za tajemnicza Shadow ;))

      Usuń
    3. Chciałabym mieć po prostu 100% pewności ;)

      Usuń
    4. A czy można mieć tyle w każdej sprawie? Hmm

      Usuń
    5. W każdej nie, ale w tej może być albo tak albo tak, więc wiesz...

      Usuń
    6. :) Dzięki za rozmowę, dużo mi pomogła.

      Usuń
    7. Cieszę się, że mogłam/mogę pomóc. ;)
      Odzywaj się czasem!
      PS mnie także pomogła.

      Usuń
    8. Ty też się odzywaj, służę radą :) Cieszę się.

      Usuń
    9. Uff, cóż to za ulga :)
      :D

      Usuń
    10. Heh :) Co u Ciebie? Widzę, że humor lepszy? ;)

      Usuń
    11. Troszkę lepszy. Dzień poza domem dobrze mi zrobić :)

      Usuń
    12. Super. Wysłałam mail.

      Usuń
  2. tak po prostu? tak o, zniknął?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież faceci często tak robią.

      Usuń
    2. złapałabym go za szyję i mocno potrząsnęła, żeby się ogarnął.

      Usuń
    3. Cóż, czasem po prostu mają inną wizję, albo wolą mieć spokój.

      Usuń
    4. skoro wolą mieć spokój to po co zaczynają?

      Usuń
    5. z nudów to on może.. hm.. podłubać sobie w nosie (za przeproszeniem) :v

      Usuń
  3. Faceci w dzisiejszych czasach są bardziej niezdecydowani niż kobieta w obuwniczym, coś się z nimi na przełomie wieków stało ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh. Szkoda gadać. Nie potrafią powiedzieć: jest tak, siak i owak.

      Usuń
    2. Dlatego czasem sobie śpiewam: "Gdzie Ci mężczyźni?" XD
      U mnie w sumie nic nowego, w czwartek jadę do mamy bo miała urodziny, zaczepię o koncert znajomych i wracam do domu ;)
      A u Ciebie?

      Usuń
    3. A u mnie bez zmian. ;)

      Usuń
    4. A pogoda jak? Bo u mnie się przejaśniło :)

      Usuń
    5. Powiem Ci różna, teraz jest słońce, choć rano zapowiadało się deszczowo. A u Ciebie ? ;)

      Usuń
  4. Nienawidzę znikania jak niczego innego, wrrr.
    Wiesz, mając podobne szczęście do facetów wmawiam i Tobie i sobie teraz, że tak naprawdę to jesteśmy za dobre i dlatego zachowują się tak... dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko po co uwodzą, chcą być? Zachował się identycznie jak mój były.

      Usuń
  5. Z Tobą wszystko w porządku, po prostu źle trafiasz, niestety. W końcu znajdzie się ktoś "normalny". :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby. Szkoda tylko, że byłego naprawdę kochałam, a on nawet nie potrafi mi wytłumaczyć dlaczego między nami już nie jest tak jak kiedyś. Nie wiem, nie rozumiem tego.

      Usuń
    2. Niestety, wiem coś o tym.. Szczerze mówiąc, ja też nie rozumiem.

      Usuń
    3. Czyli nie tylko ja tak mam.

      Usuń
  6. Najgorzej, gdy po dwóch latach dowiadujesz się, że niektóre słowa zostały pozbawione jakieś wartości, bo niektóre informacje przypadkowo do Ciebie trafiły..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, faceci mówią to, co w danym momencie uważają za to, co im najbardziej odpowiada.

      Usuń
  7. Tak bywa z facetami. Ciężko ich czasem zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że ja tak mam z każdym.

      Usuń
    2. Ja ze swoim mimo że jesteśmy ponad 3 lata a znamy się 4 lata też czasem tak mam( że go nie rozumiem) . Nigdy nie jest przez cały czas idealnie. Poza tym tak jak oni nie potrafią zrozumieć nas, tak my ich.

      Usuń
    3. Tylko, że mimo wszystko się kochacie i trwacie ze sobą. A ja trafiam na samych takim, którzy jak pojawia się pierwszy lepszy problem znikają i nie potrafią powiedzieć; ::słuchaj jest tak, siak i owak. co z tym robimy" tak jak mój były ostatni.

      Usuń
    4. Też miała z nim przejścia gdyby nie ja już dawno zakończylibyśmy znajomość. Przez to, że on sobie ubzdurał po pijaku , że go olałam na imprezie Andrzejkowej , a ja poszłam tylko tańczyć, bo miała dość jego głupie kolegi który mi próbował wmówić , że powinnam K. całować po rękach, że do pięt mu nie dorastam (a koleś mnie nie znał) I co K. pomyślą po pijanemu głupotę , że olałam i wyszedł , wyłączył tel. i zerwał ze mną przez fb.
      A ja - już nie myślałam, że wrócimy,ale napisałam, że chciałabym wyjaśnić to. Wolałam mieć temat zakończony kulturalnie i by wszystko było jasne.
      Jak zrozumiała jaką głupotę zrobił to czekał tydzień czasu na moją decyzje czy mu wybaczę i dam szanse. Jedyny plus to, że zaczął być bardziej za mną i potrafi kolegów opierzyć ostro jak się mnie czepiają. (na szczęście to miało miejsce po 2 miesiącach bycia parą) Po co Ci to pisze by pokazać , że nawet u nas zdarzyło się, że mój K. uciekł od problemu. Na szczęście pierwszy i ostatni.

      A kolega tak zrobił i gadał, bo był zazdrosny. I był po rozstaniu. Przeprosił mnie , ale i tak nie powinno się tak robić.

      Więc jak widzisz każdy facet czasem ucieka od problemu. Ważne by doszło do niego, że tka nie można.

      Usuń
    5. Nie powinno. Ale Twój facet jest na tyle mądry, że to zrozumiał a mój były miał zupełnie inną wizję i nic do niego nie docierało. Ale najwidoczniej tak musiało być.

      Usuń
    6. Mój to zrozumiał , bo mu to wyjaśniłam. Poza tym sporo go nauczyłam on się przy mnie zmienił na lepsze- choć ja też. Kiedyś jak coś mu nie pasowało w związkach lub był problem po prostu zrywał i odchodził, uciekał itp.. Myślę, że trzeba po prostu trafić na tego swojego, który naprawdę kochać. No i myślę, że na to ma też wpływ wiek albo chociaż dojrzałość psychiczną.

      p.s. czasami szkoda być z kimś kto tyle razy zawiódł gdyby mu K. zrobił to 2 raz już bym go skreśliła. Może po prostu musisz trafić na tego swojego. Zobaczysz :)
      Trzeba wiele żab pocałować by znaleźć księcia z bajki heh

      Usuń
    7. Wiesz, wszystko zależy od rozmowy, zrozumienia i cierpliwości. Ale faceci nie myślą racjonalnie w danym momencie, najważniejsze jest dla nich zdanie kolegów, którzy najczęściej są emocjonalnie płytcy lub zazdrośni. Po za tym faceci mają swój rozum, żeby ocenić daną sytuacje.

      Usuń
    8. I to jest dla mnie właśnie nie dojrzałe. Mają rozum, ale czasem jakby go nie używali :P

      Usuń
  8. Wiesz, ja rozumiem, że jak przejeżdża się na człowieku któryś raz z kolei, to w końcu traci się wiarę. Nawet, jeśli jest ciężko, to warto dać szansę, ale wiesz... nie komuś, ale samemu sobie. Warto wierzyć i mieć nadzieję, że to wcale nie jest pech, bo ja jestem pewna, że po prostu trafiłaś na nieodpowidnich facetów. Wiem, bo ja też trafiałam. I z perspektywy czasu wiem, że dobrze się stało. Ty też kiedyś to zauważysz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy to przeczytałam do głowy nasuwa mi się jedno. Jest to piosenka Comy - Chaos kontrolowany.

    OdpowiedzUsuń
  10. faceci z natury nie lubią słuchać o problemach, ale trzeba ich tego nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie o to chodzi. Wyniknął problem między nami.

      Usuń
    2. aa to wybacz nie zrozumiałam

      Usuń
    3. jeszcze jeden egzamin, obrona i wakacje ;) aktualnie odpoczywam po wczorajszym egz ;)

      Usuń
    4. Ja zdałam wczoraj egz :) powodzenia.

      Usuń
    5. o gratuluję a z czego?

      Usuń
    6. uu to coś trudnego, zapewne ;)

      Usuń
    7. Dział farmacji zajmujący się surowcem pochodzenia roślinnego, jak działa i w jakich lekach się go stosuje ;)

      Usuń
    8. aa to teraz już wiem ;)

      Usuń
    9. ;) Zawsze się czegoś nowego dowiemy ;)

      Usuń
    10. U Ciebie też dzisiaj taka beznadziejna pogoda?

      Usuń
    11. Najgorsze są te zmiany ciśnień, temperatur. Strasznie to odczuwam.

      Usuń
  11. Ah, ciężko jest trafić na kogoś takiego. Czasami nie wiedziałam, czy to może ja jestem zbyt wymagająca, czy ludzie teraz są zupełnie inni i nie stać ich na zaangażowanie, pewność co do uczuć i zdecydowanie jeśli chodzi o poważniejsze sprawy. Na szczęście znalazłam kogoś, kto okazał się być "w moim typie" i wie czego chce, zależy mu. Tobie również tego życzę. Nie warto obwiniać siebie, to chyba najgorsze co może być. Zwykle takie znajomości które zostają na dłużej, przychodzą niespodziewanie, pamiętaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady. Będę pamiętać :)

      Usuń
  12. Dziękuję :) ja sobie wciąż wyrzucam, że nie są idealne pod względem jakości, zarówno zdjęcia jak i przedmioty. Echhh, ten perfekcjonizm ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam czasem wrażenie, że dla niektórych słowa znaczą coś innego niż dla mnie. Albo mają inną wartość. W ogóle kiepsko się z ludźmi dogaduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja różnie. Ale szkoda, że czasem życie nie jest na 100% takie jak tego chcielibyśmy.

      Usuń