sobota, 5 kwietnia 2014

23.

Teoretycznie sytuacja się ustabilizowała. Mam go na oku, mimo wszystko postanowiłam z powodu takie błahostki nie kończyć związku. No, ale... Właśnie jest to ale. Pozostaje fakt, że nie powiedział mi tego od razu i niedosyt po ostatnim spotkaniu. Zbyt wiele niedopowiedzianych spraw. To, że nie potrafił się na mnie do końca skupić i myślał nie wiadomo o czym. No i rozmowa sms z kimś (?). Nie zamierzam go kontrolować, ale zachowywał się tak jakby miał coś do ukrycia.

Kilka dni wytchnienia od siebie, pomyślenie o sobie i zajęcie się swoimi sprawami dobrze nam zrobi. No i oczywiście zero kontaktu.

14 komentarzy:

  1. Oby to było tylko takie wrażenie, że coś ukrywa... Ale jeśli tak jest naprawdę, to im szybciej się dowiesz, tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, oby to było tylko złudzenie. No właśnie, nie mam sposobu, żeby dowiedzieć się jaka jest prawda. W zasadzie mam jeden pomysł tylko nie wiem czy mogę go wdrożyć.

      Usuń
    2. Jak już będzie po wszystkim to tak.

      Usuń
    3. W takim razie będę trzymać kciuki, żeby się udało.

      Usuń
  2. może urwij z nim kontakt na jakiś czas i czekaj aż sam się odezwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam, że nie mamy kontaktu. Wyjechał w sprawach służbowych za granicę. Więc trochę odpocznę, odreaguje, no i mam nadzieję, że on też coś zrozumie.

      Usuń
  3. Te dni na pewno wyjdą Ci na dobre, zobaczysz jak będzie gdy znów będziecie mieli kontakt.
    Dzięki, tak miał wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie ok, może zrozumie całą tą sytuację. No i nie będę mieć w sobie tyle niepewności.

      Usuń
    2. Już wrócił czy jeszcze nie?
      Dzięki, chciałabym, żeby pokoik wyglądał jak najbardziej realnie :)

      Usuń
  4. niedopowiedzenia, niedokończone rozmowy... och, faceci czasem są tak głupi, zanim cokolwiek zrozumieją. i zajmuje im to trzy razy więcej czasu niż nam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niedopowiedzenia, czy niewyjaśnione sytuacje są najgorsze. No, ale mam nadzieję, że cokolwiek zrozumie. Chyba nieco do niego dotarło, ale mimo wszystko nie czuję się do końca pewnie.

      Usuń