sobota, 29 marca 2014

22.

`Siedzimy obok siebie obojętni jak turyści.` To mogłabym powiedzieć o nas, kiedy jesteśmy razem wśród ludzi. Miłość nie jest na pokaz, a to co jest między nami, co nas łączy, przeżywamy razem. Kiedy jesteśmy już sam na sam następuje silna eksplozja uczuć, wybucha jak wulkan, szybko i niespodziewanie, jest tak gorąca jak magma.

A dzisiaj zakupy.

____________________________________________________________________

Zdziwiło mnie jego zachowanie, nie odpowiedział na smsa z rana. Potem przez przypadek zauważyłam, że nie ma konta na fb. Potem wyznał mi i dopiero wtedy jak go przycisnęłam, że dlatego go zlikwidował, że 3 dni temu dostał od jakichś dziewczyn propozycję spotkania i zostawiły numer telefonu. I podobno to osoby, które mam w znajomych. Zabolało mnie to, że mi tego nie powiedział. Moje zaufanie do niego legło w gruzach, bo nie wiem jak rzeczywiście było. Czy odpisał im, czy rzeczywiście był wobec mnie w porządku. Gdy zapytałam go o nazwisko stwierdził, że nie pamięta. Gdyby był w porządku wyznałby prawdę do końca. Dodałam post na fb u siebie, który kompromituje te osoby i daje do zrozumienia, że wiem o zajściu.

40 komentarzy:

  1. Co ciekawego kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam upatrzone kilka rzeczy.

      Usuń
    2. ale o co chodzi konkretnie z nim?

      Usuń
    3. No o to co napisałam w notce.

      Usuń
    4. no dobrze...przeczytałam, ale nie wiem czy to coś takiego strasznego się stało,że skasował konto i Ci o tym nie powiedział? przecież to może tylko koleżanki... a mógł się z nim posprzeczać i tyle.

      Usuń
    5. Czyli uważaj za normalną sytuację, kiedy Twoje koleżanki nie znając Twojego faceta, i kompletnie o nim nic nie wiedzą, piszą do niego, proponują spotkanie, zostawiają nr tel i twierdzą że zrobią dla niego wszystko?

      Usuń
    6. a może to nie bardzo chodzi im o Niego, tylko o Ciebie, może tak bardzo nie mogły patrzeć na Twoje/ Wasze szczęście, ja bym może to w takich kategoriach widziałam, choć nie ukrywam On też zawinił bo mógł Ci powiedzieć co się dzieje... skoro nic nie ma na sumieniu.

      Usuń
    7. Analizowałam różne rzeczy i też w pewnym momencie tak pomyślałam. Ale nie wiem dlaczego to zrobiły, doszłam jedynie do wniosku, że musiały się umówić, bo 2 czy 3 osoby nie mogłyby w jednym dniu do niego napisać. Ale jednym słowem musiały to planować już wcześniej.

      Usuń
  3. Zakupy poprawią Ci humor. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj mi spokój. Nie wiem czy zerwać z nim.

      Usuń
    2. Przepraszam, poniosło mnie trochę.

      Usuń
    3. Mówiłam Ci, nic ciekawego...

      Usuń
    4. Przynajmniej pogoda ładna. :) Czekam na listonosza, który ma przynieść mi płytę.

      Usuń
    5. A morał z tej historii mógłby być taki - mimo że cukrowe, to jednak buraki.

      Usuń
    6. Cóż, nie warto się tym przejmować.

      Usuń
    7. To tytuł płyty. :D

      Usuń
  4. I jakaś reakacja tych dzidewczyn była?
    Ale tak od razu z tego powodu wykasował konto? Przecież mógł je zostawić i pokazać Ci te wiadomości.
    U mnie też słonecznie, ale Dynia po sterylizacji i całą noc mi spać nie dała więc nawet nie miałam siły się ruszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było żadnej reakcji.
      Tak z tego powodu skasował, dla mnie też to było dziwne. Bo gdyby do mnie ktoś pisał, to nie widzę powodu, żeby mu tych wiadomości nie pokazać. Więc może jest ok, ale nie do końca jestem w stanie uwierzyć, że jest tak jak on mówi. Więc myślę nad tym, żeby jak na razie zawiesić ten związek.
      Ja chyba idę na spacer dzisiaj.

      Usuń
    2. Dziwna sytuacja, jakby coś chciał ukryć ;/ współczuję. Nie lubię jak ktoś się tak zachowuje;/ Może spacer pozwoli Ci na trochę nie myśleć o tym.

      Usuń
    3. Dokładnie tal samo myślę, że mógłby chcieć coś ukryć. Mimo wszystko zachowuję się ostrożnie. Mam takie przeczucie, że chyba nie wszystko mi powiedział.

      Usuń
    4. I jak soacer się udał?

      Usuń
    5. W porządku. Trochę odreagowałam.

      Usuń
    6. To dobrze, że się uspokoiło, a jak się czujesz?

      Usuń
    7. Jest lepiej, ale odniosłam wrażenie po wczorajszym spotkaniu, że nie jest ze mną do końca szczery. Nie wiem, może jestem po ostatnim zajściu przewrażliwiona, ale nie skupiał się do końca na mnie.

      Usuń
    8. Zazwyczaj nasze odczucia są prawdziwe, jeśli sądzisz, że coś jest jednak nie tak, to prawdopodobnie tak jest ;/

      Usuń
    9. Wiesz, każdy ma czasem sporo spraw do załatwienia, ale myślę, że jeszcze coś się za tym kryje. Nie chcę być niesprawiedliwa, może ta sytuacja tak wpłynęła, że teraz we wszystkim widzę coś niepokojącego. Ale mimo wszystko sprawiał wrażenie, że jest jeszcze coś.

      Usuń
  5. ludzie zawsze będą się wpierdalać. oni nigdy nie odpuszczą i ciągle zastanawia mnie, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad tym po co to robią.

      Usuń
    2. chyba im się nudzi i zazdroszczą... chociaż również bywa.

      Usuń
    3. Chyba tak. A to główny powód, dla którego mącą w życiu innych.

      Usuń
    4. niestety. i tego już nigdy nie zmienisz. znajdziesz promyk szczęścia, to zaraz zechcą Cię zniszczyć.

      Usuń
    5. Ale nie warto się tym przejmować.

      Usuń