piątek, 21 lutego 2014

18.

Czekam na rozwój wydarzeń w kwestii naszych uczuć.  Od dłuższego czasu myślałam, że nikogo nie znajdę, a w chwili zwątpienia pojawił się on.
Chyba powoli się w nim zakochuje.
Przystojny, czuły, wrażliwy.
Resztę opowiem innym razem.

sobota, 8 lutego 2014

16.

" Jaskrawa, rozpalona kula słońca pojawiła się nad afrykańską równią tak jak co dzień od początku świata".
Pierwsze słowa jakie pamiętam z pierwszej książki, którą mi przeczytano.
 
Budzą mnie delikatne pierwsze promyki słońca jakie pojawią się tego poranka. Jest wczesna pora dnia.
 
"To jest spokojne poddanie się pośpiechowi dnia" - śpiewa Elton John. Utwór wykorzystano w filmowej realizacji książki której pierwsze słowa przytoczyłam na początku postu.
 
Piję szybko poranną mocną kawę, żeby się rozbudzić i wyglądać w miarę normalnie. W słuchawkach muzyka i piosenka na pianino. Słucham, słyszę słowa:

 
"There's a rhyme and reason
To the wild outdoors
When the heart of this star-crossed voyager
Beats in time with yours."


Jestem typem niespokojnego wojownika, o którym wspomina Elton w tekście. Wojownika, który nie potrafi znaleźć swojego miejsca na ziemi.
 
Biegnie godzina za godziną
Czuję ciepły popołudniowy wiatr lekko pieszczący moje ciało. To zupełnie inne miejsce.
 
Wędrując od jednego miejsca do kolejnego, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Chciałabym usłyszeć:
"You are so beatiful" /Akon - Beautiful/
 
"Na sali wielkiej i błyszczącej
Tak jak nocne Buenos Aires
Które nie chce spać"
 / Budka suflera "Takie tango"/
 
Miasto nocą. Nie śpi. Bawi się. Jest tłok, ludzie bawią się, rozmawiają. A ja wśród nich. Zbyt samotna.
 
I wciąż słyszę słowa kolegi. Zapatrzył się na mnie. Już miałam zapytać : co jest nie tak w moim wyglądzie i dlaczego na mnie tak patrzysz?
Zaczął mówić:
Masz piękne oczy. Nigdy takich nie widziałem. Środek brązowy, naokoło zieleń, a to wszystko otoczone czarną obwódką. Coś niesamowitego.

Podobno oczy mówią wiele na temat danej osoby.

Chciałabym być zagadką. /Perfekt "Niepokonani"/
Jestem typową zodiakalną Lwicą.

I chciałabym móc powiedzieć tak jak Paktofonika: " Pierdolę Cię, i tak rozejdziesz się po łokciach".


piątek, 7 lutego 2014

15.

Cienie pod oczami, pociemniała skóra, poczerwieniałe oczy,  wszystko to co pozostało po tym semestrze.
Teraz odpocznę i mam tydzień wolnego przed kolejnym semestrem więc zacznę zdrowo się odżywiać i w końcu się wyśpię.

niedziela, 2 lutego 2014

14. "Wszystko jedno".

Są takie dni jak ten, kiedy przypominam sobie to, co było kiedyś. Emocje już opadły, ale musiało sporo czasu upłynąć. I ta myśl, że jeszcze 4 lata temu byliśmy szczęśliwi.
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę ile czasu minęło od momentu kiedy nie jesteśmy już razem. Nawet nie wytłumaczyliśmy sobie, co zaszło i dlaczego tak się stało. Może miało tak być? "A miało być tak pięknie".
 
Teraz każde z nas żyje własnym życiem. Udajemy, że się nie znamy.
I, że nigdy nas nic nie łączyło.
Nie kontaktujemy się w żaden sposób. Mimo, że w telefonie wciąż widnieje pod określonym imieniem ten numer.
 
A dzisiaj padłoby kolejne "Sto lat, sto lat!".
 


Happysad "Wszystko jedno"
 
 
Dopisek z dnia 03.02.2014. "Bo za nami jest ta miłość, która nie istnieje bez nas".

sobota, 1 lutego 2014

13.

Jak ten czas szybko leci. Nim się nie oglądnęłam, a minął miesiąc od ostatniej mojej opublikowanej notki. Jest zbyt wiele spraw do załatwienia, dużo nauki. W zasadzie nic specjalnego się nie dzieje, nawet nie wiem co napisać.