sobota, 14 grudnia 2013

5. "Historia jednej znajomości".

Poznaliśmy się zupełnie przypadkiem. Myślałam, że to znajomość jak każda inna, zakończy się tak szybko jak się zaczęła. Czyli tak jak zwykle, chłopak zabierze mój numer telefonu, odezwie się może kilka razy. A potem zniknie. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Musze przypomnieć sobie tą datę, kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy. Mimo wszystko to trwa dalej. W naszej znajomości było wiele wzlotów i upadków. Było wiele miłych chwil, ale nie mogę zapomnieć o tych, które sprawiły mi tyle bólu i wciąż nie zostały do końca wyjaśnione. Ale obiecał mi, że jeśli tylko będzie odpowiedni moment to wyjaśni mi wszystko. Dzisiaj znów rozmawialiśmy. Twoja twarz była bardziej ponura niż zwykle. Czułam, że ma jakiś problem, ale chyba nie chciał o tym rozmawiać. Dowiedziałam się zupełnie przypadkiem, że nie ma żadnych planów na święta i że mógłby nawet  mnie odwiedzić.
 

16 komentarzy:

  1. a cóż to za tajemniczy gentleman? :-) widocznie potrzeba Jemu czasu. może akurat w święta porozmawiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że byłaby możliwość spotkania się, ale jakoś o tym wcześniej nie raczył mnie poinformować. A co do świąt to jeszcze nie mam od niego info czy będzie na 100%.

      Usuń
    2. przepraszam za dziwny styl pisania, ale jestem na telefonie i na słowniku piszę.

      a może napiszesz do Niego?

      Usuń
    3. Akurat jego praca jest taka, że jest poza zasięgiem, nie może odebrać tel ani odp na sms.

      Usuń
    4. Branża: linie lotnicze.

      Usuń
    5. to wiele wyjaśnia... szkoda.

      Usuń
  2. Niech przyjeżdża, cudownie spędzić z kimś święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem na tak, ale zaskoczył mnie tym, że moglibyśmy kilka dni spędzić razem.

      Usuń
    2. To chyba nawet lepiej, czyż nie?

      Usuń
    3. Mój e-mail: nahadka@onet.pl

      Usuń
    4. Odezwę się niebawem.

      Usuń